Strona 18 z 23

: ndz sie 26, 2007 8:36 pm
autor: .:Odylia:.
ogladal ktos moze trockadero?wlasnie sie skonczyli-czyli pewnie jutro kolo 13 bedzie powtorka :wink:

: pn sie 27, 2007 1:44 pm
autor: gonia
oglądałam :)

po-prostu-BOSKIE!! Najlepszy jest umierający łabędź ;)) po prostu śmiałam się do łez! :lol: :lol: :lol:

: wt sie 28, 2007 3:28 pm
autor: Paula
Genialnie mu te piórka odpadały :)

: śr sie 29, 2007 9:09 am
autor: gonia
taa, a potem sobie jeszcze próbował je garściami poprzyczepiać od nowa xD :lol: no i to była prawdziwa śmierć- nie z gracją, tylko bach jak zestrzelony ;-)

: ndz wrz 16, 2007 8:12 pm
autor: .:Odylia:.
ogląda ktoś może Carmen?mi w ogole nie podoba sie konwencja w jakiej zrobiony jest ten spektakl..

: ndz wrz 16, 2007 8:15 pm
autor: Joanna
A co to za inscenizacja? Nie mam Mezzo, ale chetnie bym sie dowiedziala, kto, co i jak :)

: ndz wrz 16, 2007 8:24 pm
autor: .:Odylia:.
Opera Paryska..Carmen-Claire Marie Osta-nie podoba mi sie-niby mięsista ale za malo temperamentu,z obsady jeszcze m.in.-Nicholas Le Riche,Dorothee Gilbert..i pomysly inscenizacyjne moim zdaniem słabe i kiczowate..

edit:natomiast teraz po obejrzeniu "Młodego mężczyzny i śmierci"( :?: )jestem pod wrazeniem(no moze oproc zostatniej,kiczowatej sceny)..zwlaszcza Nicholasa..

: pn wrz 17, 2007 12:22 am
autor: Joanna Bednarczyk
Widzę Odylio ze lubisz słowo kicz :wink:

"Carmen"- Rolanda Petit bo to o jego choreografie chodzi faktycznie straciła już nieco na swojej powiedzmy współczesnosci (w ramach Baletu) i może razić paroma pomysłami sczególnie naduzyciem krzeseł :wink: i oprawą plastyczną ,ale niektóre choreograficzne momenty sa fajne, (szczególnie jak tańczy je Misza cho Nicolas tez jest Ok )Natomiast ogólnie w zestawieniu np z wersją Eka wypada anachronicznie

"Młodzieniec i śmierć" uważam że ciągle ma siłę, choć ewidentnie jest dziełem swoich czasów - francuskiego egzystencjalizmu dlatego zakończenie i wymowa całego baletu wpisuje się w poetyke tego nurtu filozoficznego co z kiczem nie ma nic wspólnego - mnie przynajmniej to okreslenie nie pasuje znając definicję "Kiczu" jako kategorii estetycznej

A co do Le Riche'a jest to jego popisowa rola, widzałam też Nurejewa i trudno byłoby mi wybrać - który lepszy.

: pn wrz 17, 2007 9:05 am
autor: .:Odylia:.
dla mnie produkcje POB charakteryzuja sie wlasnie albo kiczem albo przepychem-wyważona dla mnie byla jak narazie tylko Bajadera..i jesli mowie o kiczu inscenizacyjnym a nie scenograficznym chodzi mi glownie o przesłodzenie w baletach z temperamentem typu Don Kichot czy Carmen czy banał po poruszającym do głębi tańcu taki jak scena z czaszką-maską..

: pn wrz 17, 2007 9:56 am
autor: Joanna Bednarczyk
[quote:1635cefa66=".:Odylia:."]dla mnie produkcje POB charakteryzuja sie wlasnie albo kiczem albo przepychem.[/quote:1635cefa66]

to bardzo generalne stwierdzenie biorąc pod uwagę że produkcje POB to spektakle m.in
Balanchine'a, Robbinsa,MacMilana, Ashtona,van Manena, Kyliana,Bejarta, Petita,Nurejewa,Eka,Bausch,Fokina,Lifara,Preljocaja,Bagoueta,Niżyńskiego,Niżyńskiej,Cunninghama,Neumeiera,Brown, Duato,Forsythe'a,Grigorowicza,Sashy Waltz......
czyli prawie cała historia tańca w pigułce

Wszyscy jak jeden mąż rozpięci miedzy kiczem a przepychem insenizacyjnym :wink:
Faktycznie oba pojęcia robią się bardzo szerokie znaczeniowo

w przypadku baletów i stylu Petita w żaden sposób nie określają one generalnego charkteru POB mimo ze sporo jego dzieł znajduje sie w repertuarze ale jednoczesnie jego prace tak jak Carmen, i Młodzieniec i Śmierć było wystawiane przez wiele baletów La Scalę, Maryjski, Balszoj, Balet Marsylski ..... chwyty i estetyka jakimi posługuje sie dany choreograf są jego wyborem a nie zespołu który je wystawia bo tutaj to raczej można mówic o sposobie wykonawstwa i interpretacji.

Jedynie Balety Nurejewa można zaliczyć jako typowe dla POB

PS.Poza tym uważam ,że świadome operowanie kiczem przez niektórych artystów daje ciekawe efekty vide Ek, Bejart (niektóre spektakle) w flmie Almodovar