Strona 18 z 39
: czw paź 05, 2006 7:37 pm
autor: ..Safona..
[quote:a6fbb6edec="Bajaderka"] A później nawet od zjedzenia tego jogurtu siię przytyje[/quote:a6fbb6edec]
To prawda??
: czw paź 05, 2006 7:44 pm
autor: Bajaderka
No tak, Safono, niestety to prawda. Po jakimś czasie, gdy sie stosuje rygorystyczną dietę (a zazwyczaj wygląda to tak: dieta przez pare dni, później objadanie się, ponieważ organizm domaga się pożywienia i "rzucamy" się na wszystko co mamy pod ręką) psuje nam się przemiana materii. Zaczyna wolniej trawic jedzenie, jest rozregulowana i tym sposobem nasz organizm magazynuje składniki pożywienia, które zjemy po diecie aby miec na następny czas głodowania (rygorystycznej diety). Noi niestety po dłuższym okresie czasu, gdy w ten sposób się odżywiamy tyje się nawet od paru jogurtów, czy jabłek.
btw. to są zaburzenia odżywiania.
: czw paź 05, 2006 8:36 pm
autor: .:Agga:.
[quote:791ccd984a="Bajaderka"]No tak, Safono, niestety to prawda. Po jakimś czasie, gdy sie stosuje rygorystyczną dietę (a zazwyczaj wygląda to tak: dieta przez pare dni, później objadanie się, ponieważ organizm domaga się pożywienia i "rzucamy" się na wszystko co mamy pod ręką) psuje nam się przemiana materii. Zaczyna wolniej trawic jedzenie, jest rozregulowana i tym sposobem nasz organizm magazynuje składniki pożywienia, które zjemy po diecie aby miec na następny czas głodowania (rygorystycznej diety). Noi niestety po dłuższym okresie czasu, gdy w ten sposób się odżywiamy tyje się nawet od paru jogurtów, czy jabłek.
btw. to są zaburzenia odżywiania.[/quote:791ccd984a]
Ale jednak nie zawsze tak jest i czasami jesli ktos jest wtrwaly takie "jedzenie" przynosi efekty, tylko niszczy organizm - to wiadomo i oczwiscie po jakims czasie jemy co nam w reke wejdzie - tez to przerabialam na sobie ale jojo nie mialam.
: sob paź 07, 2006 7:47 pm
autor: ..Safona..
[quote:762d26ae9b="Bajaderka"] A później nawet od zjedzenia tego jogurtu siię przytyje- co za przyjemnośc?[/quote:762d26ae9b]
Nie za bardzo chce mi się w to wierzyć, jak od zwykłego jogurtu mozna by przytyć. Uważam że ta dieta może poskutkować jeśli nie zaczyna jej sie nagle tylko z przygotowaniem i nie kończy się ona nagle (opychaniem sie od razu po skończeniu jej)
: sob paź 07, 2006 7:55 pm
autor: .:Odylia:.
to jak uda Ci sie po takiej "diecie" STOPNIOWO przejsc do normalnego odzywiania-daj znac,przyjde z gratulacjami :wink: :twisted:
: sob paź 07, 2006 9:03 pm
autor: Kasia :))
dokladnie. po prostu gdy nic nie jesz to wykanczasz swoj organizm, nie dostarczasz mu odpowiednich witamin itd itd i chociaz nie znam sie na tym tak dokladnie slyszalam wlasnie o wielu przypadkach, w ktorych osoby byly na glodowce, a gdy potem zaczynaly jesc COKOLWIEK nagle tyly i w koncu wychodzilo na to, ze stawaly sie grubsze jak wczesniej.
: ndz paź 08, 2006 3:53 pm
autor: Cheryl
Ja tak jak Kasia słyszała i czytałam o takich ludziach. Ogólnie takie cos jest dla mnie xhore jak można czegoś nie jeść... Ja jak jestem głoda to nie potrafie nawet dobrze myśleć :roll:
A są ponoć ludzie, którzy jak są głodni to lepiej liczą (ogólnie są bardziej skupieni)
: pn paź 09, 2006 6:39 pm
autor: Ewuunia
ja tak mam, ale odmawiam sobie jakiejś kromki, czy obiadu, ale nigdy nie przestawałam jeść przez kilka dni!
: śr lis 01, 2006 7:07 pm
autor: raisa
Czasem coś zjem, np. pierś z kurczaka w potrawie chińskiej lub kurczak z rożna (ale tylko czasem). Ale nie nawidze kiełbas i szynek itp. Ohyda!
: sob lis 04, 2006 4:51 pm
autor: terka:)
przez jakiś ponad tydzień w wakacje jadłam do 500 kcal, czasami wychodziło 600-700 :oops: no i zjechałamna koniec [koniec odchudzania, którego oczywiście nie planowałam] z 50 do 47,5kg. Był to efekt oczyszczenia, a nie spadku wagi. Okazało się to oczywiście gdy zakończyłam swoje odchudzanie widokiem magicznych cyferek i obudził się we mnie mega głód który orzekł: "JEDZ WSZYSTKO, CO ZOBACZYSZ" [achh ten instynkt zwierzęcy]... wróciłam do 50, czasami 50,4 :x ehhhhh no więc no chcę to zgubić, ale brak siły woli :( nie moge jakoś się do tego wszyskiego zabrać i po każdych zajęciach biegnę do mc donalda :? [o zgrozo]....... tak po chwili zastanowienia co do tego zwierzęcia wyżej zaczyna się we mnie rodzić myśl: "przecież gdy małpa widzi banana to nie żre go jeżeli jest najedzona".... niedługo zacznę być rasową świnią;/