balet a styl bycia, ubioru, wnętrz...
Ja tez nie lubię różu.
Mój pokój jak ktoś był u mnie wiele razy to wie że jest trochę baletowy. Pokój mam podzielony jakby na 3 części, do których można przejść przez 2 szafy .W pierwszej szafie (takie drzwi są) jak się przez nią przejdzie jest mała sala baletowa, są lustra i drążek. W drugiej jest mój pokój gdzie stoi łóżko i biurko i ściany są brązowo,beżowo, złotawe pokryte ramkami ze zdjęciami. Na jednej ścianie wisi para point zdobionych przeze mnie. W głównym pokoju stoi kanapa i stolik szklany pod którym sa zdjęcia baletowe różnych osób. Na balkonie stoi jeden fotel i tylko tam nie ma nic baletowego
W ubieraniu się jestem wybredna, nie założyłam nigdy spódnicy gdzie indziej jak na zajęciach. To samo z rajstopami. Uwiebiam sweterki, kardigiany itp. i mam ich zatrzęsienie w szafie. ze spodni nosze tylko rurki i legginsy przeważnie czarne. Czasem lubię pochodzić w stroju od jazdy konnej
Buty to tylko konwersy i tylko z CCC (przyzwyczajenie) .
Tylko po mojej postawie, sposobie chodzenia i pokoju (!) widać że jestem baletnicą (no,prawie) .
Mój pokój jak ktoś był u mnie wiele razy to wie że jest trochę baletowy. Pokój mam podzielony jakby na 3 części, do których można przejść przez 2 szafy .W pierwszej szafie (takie drzwi są) jak się przez nią przejdzie jest mała sala baletowa, są lustra i drążek. W drugiej jest mój pokój gdzie stoi łóżko i biurko i ściany są brązowo,beżowo, złotawe pokryte ramkami ze zdjęciami. Na jednej ścianie wisi para point zdobionych przeze mnie. W głównym pokoju stoi kanapa i stolik szklany pod którym sa zdjęcia baletowe różnych osób. Na balkonie stoi jeden fotel i tylko tam nie ma nic baletowego
W ubieraniu się jestem wybredna, nie założyłam nigdy spódnicy gdzie indziej jak na zajęciach. To samo z rajstopami. Uwiebiam sweterki, kardigiany itp. i mam ich zatrzęsienie w szafie. ze spodni nosze tylko rurki i legginsy przeważnie czarne. Czasem lubię pochodzić w stroju od jazdy konnej
Buty to tylko konwersy i tylko z CCC (przyzwyczajenie) .
Tylko po mojej postawie, sposobie chodzenia i pokoju (!) widać że jestem baletnicą (no,prawie) .
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
oliwka7711
- Posty: 13
- Rejestracja: ndz maja 01, 2011 2:49 pm
Zdjęcia pokoju MUSISZ dodać! Normalnie jak z bajki
To może teraz ja
Ubieram się "normalnie"
Lubię i spodnie i sukienki/spódniczki, ale zimą raczej spodnie, a sukienki latem
(nie za bardzo lubię rajstopy
) Za to UWIELBIAM legginsy i t-shirt'y z obrazkami
w ogóle lubię ubierać się na kolorowo
a z butów... lubię te trampki z H&M, bo nia mają tej "gumy" na noskach
i kotórny (ale zabudowane i z zaokrąglonym noskiem)
Ściany w pokoju mam na razie różowe
(jeszcze z lat dziecięcych) ale jak trafił by się remont/przeprowadzka to myślałam nad cappuccino
wszędzie na podlodze walają się baletki, body i te ogrzewacze (nie pamiętam jak to się nazywa
) na wszędzie stoją ramki z obrazkami baletnic, a na biurku leża mydełka w kształcie baletek
meble są białe z Ikei, a częśc jeszcze ta "dziecięca" z VOX-u
zastanawiam też się, nad jakimiś zasłonami z motywem baletowym
Ogólnie raczej trudno zauważyć moją słabość do baletu
jedynie ciągłe prostowanie się i wciąganie pośladków i brzucha
No i czasami łapię się na staniu w pozycji V 
To może teraz ja
Ubieram się "normalnie"
Ściany w pokoju mam na razie różowe
Ogólnie raczej trudno zauważyć moją słabość do baletu