śmieszne sytuacje ze sceny
W styczniu grałam w pewnej sztuce teatralnej (dramat historyczno-religijny w postaci musicalu). Miałyśmy z dziewczynami taniec i tak się złożyło, ze stałyśmy w kolumnie, a ja na jej początku. Miałyśmy na sobie takie sandały- rzymianki. No i podczas wykonywania ruchów nogami mój jeden bucik się rozwiązał i tak machałam tymi rzemykami. Wszyscy się chichrali. Zakończyło się tak, ze skończyłam tańczyc w jednym bucie :D
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:9453ef21c6="chmieleslava666"] nie zrobili nam sceny, więc też tańczyłyśmy na trawie[/quote:9453ef21c6]
tzn. my miałyśmy scenę tyle, że to była taka polowa scena jak rozkładają na rynkach itp i miałyśmy dość mało miejsca... My już się śmiałyśmy, że może lepiej byłoby jakbyśmy zatańczyły na płycie rynku, bo miałybyśmy przynajmniej przestrzeń :D
tzn. my miałyśmy scenę tyle, że to była taka polowa scena jak rozkładają na rynkach itp i miałyśmy dość mało miejsca... My już się śmiałyśmy, że może lepiej byłoby jakbyśmy zatańczyły na płycie rynku, bo miałybyśmy przynajmniej przestrzeń :D
-
Pewna Panna
- Posty: 4
- Rejestracja: sob lip 26, 2008 5:44 pm
Ja takich sytuacji miałam troche ale napisze te które pamietam.
Na jednym występie jeszcze w starym zespole na scene wybiegałyśmy po kolei. Ja bylam pierwsza. Zaczeli nas zapowiadać więc dziewczyny do mnie zebym juz szła no to ja przeszłam przez taka niska barierka na scene i biegne . Kiedy w połowie drogi skapnęłam sie że nikt za mna nie biegnie, bo okazało sie ze jeszce jednak nie i musiałam wrócic dobrych pare metrów przez scene i wbiegac jeszce raz z tym ze juz z reszta dziewczyn.
Przy innym występie z tym układem ( a tańczyłysmy w przerwie meczu) jeden koles nie zbiegł z boiska i bezczelnie kopał piłka do bramki. Co mi sie osobiście nie spodobało. Więc biegnac przelaciałm mu przed nosem tak że gdy reszta dziewczyn nie majac innego wyboru pobiegła za mną miał skutecznie zasłoniony dostęp do bramiki :twisted:
Przy innym układzie tego zespołu (stare dobre czasy :P) stałam z kolezanka w pierwszym rzędzie . Z tym ze ona nie przyszła na występ i zostałam sama. Wszystko byłoby ok bo ustawienie nawet tak tragicznie nie wygladało ale ten układ zaczynał sie w takim dziwnym miejscu i ja nie wiedziałam w którym. Przez cały początak stałam wykręcona do tyłu.
Raz gy znowu na meczu tańczyłysmy to z kolezanka robiłyśmy przerzuty bokim był w tym jeden problem bo w pierwszym rzędzie siedzieli chłopacy a my tańczyłysmy w krótkich spódnizka z takimi doczepianymi majtkami tylko. I nie dojrze że stojac do góry nogami musiałam pokazac im cały tylek to jeszcze nieszczesna spódniczka o cos mi sie zaczepiła i gdy wylądowałam na ziemi nadal miałam ja do góry. :oops:
Na jednym z ostatnich naszych wystepów na wakacjach juz z nowym zespołem tanczyłyśmy w jakims małum mck'u. Jedna z dziewczyn stojaca ze mna w 1 rzędzie nie przyszła, a jedna z 2 układ widziała na oczy ze 3 razy a nie był on specjalnie prosty.
Ona nie znając układu połowe pomyliła dodatkowo wpadla na scenie na moja kolezanke. Ja rozpedzona w szene ( tak to sie pisze???) nie zdążyłam sie odwrócic do skoku i ogólnie musiało to wszystko wygladac b. ciekawie.
To tyle z tego co pamietam. Jak sobie cos jeszcze przypomne to napisze.
Na jednym występie jeszcze w starym zespole na scene wybiegałyśmy po kolei. Ja bylam pierwsza. Zaczeli nas zapowiadać więc dziewczyny do mnie zebym juz szła no to ja przeszłam przez taka niska barierka na scene i biegne . Kiedy w połowie drogi skapnęłam sie że nikt za mna nie biegnie, bo okazało sie ze jeszce jednak nie i musiałam wrócic dobrych pare metrów przez scene i wbiegac jeszce raz z tym ze juz z reszta dziewczyn.
Przy innym występie z tym układem ( a tańczyłysmy w przerwie meczu) jeden koles nie zbiegł z boiska i bezczelnie kopał piłka do bramki. Co mi sie osobiście nie spodobało. Więc biegnac przelaciałm mu przed nosem tak że gdy reszta dziewczyn nie majac innego wyboru pobiegła za mną miał skutecznie zasłoniony dostęp do bramiki :twisted:
Przy innym układzie tego zespołu (stare dobre czasy :P) stałam z kolezanka w pierwszym rzędzie . Z tym ze ona nie przyszła na występ i zostałam sama. Wszystko byłoby ok bo ustawienie nawet tak tragicznie nie wygladało ale ten układ zaczynał sie w takim dziwnym miejscu i ja nie wiedziałam w którym. Przez cały początak stałam wykręcona do tyłu.
Raz gy znowu na meczu tańczyłysmy to z kolezanka robiłyśmy przerzuty bokim był w tym jeden problem bo w pierwszym rzędzie siedzieli chłopacy a my tańczyłysmy w krótkich spódnizka z takimi doczepianymi majtkami tylko. I nie dojrze że stojac do góry nogami musiałam pokazac im cały tylek to jeszcze nieszczesna spódniczka o cos mi sie zaczepiła i gdy wylądowałam na ziemi nadal miałam ja do góry. :oops:
Na jednym z ostatnich naszych wystepów na wakacjach juz z nowym zespołem tanczyłyśmy w jakims małum mck'u. Jedna z dziewczyn stojaca ze mna w 1 rzędzie nie przyszła, a jedna z 2 układ widziała na oczy ze 3 razy a nie był on specjalnie prosty.
Ona nie znając układu połowe pomyliła dodatkowo wpadla na scenie na moja kolezanke. Ja rozpedzona w szene ( tak to sie pisze???) nie zdążyłam sie odwrócic do skoku i ogólnie musiało to wszystko wygladac b. ciekawie.
To tyle z tego co pamietam. Jak sobie cos jeszcze przypomne to napisze.
[quote:b087783300="aankaa_baletnica=)"]Na występie na polu na takiej malutkiej scenie i do tego jeszcze z orkiestrą tańcząc walca z girlandami jedna koleżanka wywaliła mikrofon, który stał z przodu i potem trzeba było go omijać co nie było łatwe na takim małym obszarze[/quote:b087783300]
Ta zdolna koleżanka to ja :D :D :D Prawda, że jestem zdolna? :D Ale faktycznie było troche mało miejsca :P I tak było super :D
Ta zdolna koleżanka to ja :D :D :D Prawda, że jestem zdolna? :D Ale faktycznie było troche mało miejsca :P I tak było super :D
-
baletqueen
- Posty: 120
- Rejestracja: sob lip 07, 2007 1:12 pm
ja kiedys na szkolnym przedstawieniu gralam czarny charakter i jako klasyczny atrybut mialam dluga czarna peleryne... scena rozgrywala sie na cmentarzu a wiadomo jak to w szkolnych przedstawieniach bywa scenografia nie byla najlepiej zrobiona... odegralam swoja role i schodzac ze sceny peleryna powiewajac przewrocila wszystkie groby... zamiast dramatu powstala komedia :) i zyskalam ksywe batman :)
innym razem mialam kolezanke ktora nie mogla zapamietac tekstu i powtarzala przez caly czas swoja role... no i tyle ie tego nasluchalam ze podczas wystepu zaczelam mowic jej kwestie... naszczescie szybko sie polapalam ze cos jest nie tak i publicznosc chyba nie zauwazyla...
innym razem mialam kolezanke ktora nie mogla zapamietac tekstu i powtarzala przez caly czas swoja role... no i tyle ie tego nasluchalam ze podczas wystepu zaczelam mowic jej kwestie... naszczescie szybko sie polapalam ze cos jest nie tak i publicznosc chyba nie zauwazyla...
Kiedyś mojej koleżance podwinęła się spódnica. Wszyscy w kulisach mieli niezły ubaw ;) Chociaż dla niej to chyba nie było śmieszne... :)
No a jeszcze kiedyś, jak takie małe dzieci kiedyś tańczyły ( jakieś 5 lat miały ) . O ile dobrze pamiętam to tańczyły chyba krasnale. W pewnym momencie jeden krasnal zapomniał układu. Rozpłakała się i siedziała na scenie płacząc. Drugi krasnal zaczął ją pocieszać, aż w końcu obie płakały . ;D
No a jeszcze kiedyś, jak takie małe dzieci kiedyś tańczyły ( jakieś 5 lat miały ) . O ile dobrze pamiętam to tańczyły chyba krasnale. W pewnym momencie jeden krasnal zapomniał układu. Rozpłakała się i siedziała na scenie płacząc. Drugi krasnal zaczął ją pocieszać, aż w końcu obie płakały . ;D
[quote:6ba98f66d4="Manon"]Był ktoś w Poznaniu na Gali Ejfmana?
Na pierwszym przedstawieniu jedna dziewczyna na początku spadła z point.
Ale tak, że aż się zachwiała....
Hmmm chyba nie powinno to się zdarzyć.....[/quote:6ba98f66d4]
Uważam, że każdemu, nawet najlepszemu tancerzowi może się zdarzyć... I to śmieszne nie jest raczej :P
Na pierwszym przedstawieniu jedna dziewczyna na początku spadła z point.
Ale tak, że aż się zachwiała....
Hmmm chyba nie powinno to się zdarzyć.....[/quote:6ba98f66d4]
Uważam, że każdemu, nawet najlepszemu tancerzowi może się zdarzyć... I to śmieszne nie jest raczej :P