Puenty :)
Re: ajj
[quote:4c6d7c3e2c="minia"]a ja mam takie pytanko z ciekawości. Nie tańcze w balecie ani nic z tancem nie mam wspólnego .. ale czy POINTY można nosic tak normalnie ... do chodzenia?:P bez stawania na czubkach i innych wygibasów? czy to jednak nie wygodne? Wiem że to dziwne ale podobają mi się POINTY a w sklepach nie ma tego typu obuwia:PPP[/quote:4c6d7c3e2c]
Ekhm... no wiesz... kto co lubi w sumie :P
Ja bym nie ubrała, bo byłoby mi po prostu szkoda i ludzie wytykaliby mnie palcami.
No, ale do odważnych świat należy, nie? ;)
Ekhm... no wiesz... kto co lubi w sumie :P
Ja bym nie ubrała, bo byłoby mi po prostu szkoda i ludzie wytykaliby mnie palcami.
No, ale do odważnych świat należy, nie? ;)
juz ktos o tym pisal;)
sama tez tak kiedys chcialam zrobic^^
i mi sie wydaje, ze byloby to neizdrowe dla stopy, bo przeciez pointy nie sa kompletnie przeznaczone do chodzenia, tylko do stawania na czubkach i tanczenia. wiec podeszwa, czubek(i cala reszta!) beda na dluzsza mete niewygodne no i tym samym moze sie cos w stopke stac;)
sama tez tak kiedys chcialam zrobic^^
i mi sie wydaje, ze byloby to neizdrowe dla stopy, bo przeciez pointy nie sa kompletnie przeznaczone do chodzenia, tylko do stawania na czubkach i tanczenia. wiec podeszwa, czubek(i cala reszta!) beda na dluzsza mete niewygodne no i tym samym moze sie cos w stopke stac;)
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
:) no wiesz Ania!
czysta ciekawość- ja rozumiem.
acz wg mnie to niewygodne. tzn to jest dopiero dziwne- dużo bardziej wolę sobie postać na pointach (w sensie na czubkach) niż w nich normalnie stać, bo takie.... dziwnie i niewygodne. a że w sklepach normalnych nie ma- to dobrze, bo ludzie pogwałcili by ich piękno i jako taką niedostępność dla śmiertelnikach co wcale się tym nie interesują!
i na koniec, to wcale ci się nie dziwie, że ci się podobają :D
czysta ciekawość- ja rozumiem.
acz wg mnie to niewygodne. tzn to jest dopiero dziwne- dużo bardziej wolę sobie postać na pointach (w sensie na czubkach) niż w nich normalnie stać, bo takie.... dziwnie i niewygodne. a że w sklepach normalnych nie ma- to dobrze, bo ludzie pogwałcili by ich piękno i jako taką niedostępność dla śmiertelnikach co wcale się tym nie interesują!
i na koniec, to wcale ci się nie dziwie, że ci się podobają :D
Wszyscy tu o tym, ze pointy niewygodne itp, ale przeciez to nie jedyny powod... Pointy to buty CAŁKOWICIE nie przystosowane do spacerowania po osiedlu czy gdzie tam. Po jednym takim spacerku juz beda niezle wygladac (przetarcia, brud), bo to w koncu satyna (czy tam inny material), ktory rowniez jest i "pod spodem" stopy, bo podeszwa nie znajduje sie na calej powierzchni. Podeszwa nie znajduje sie rowniez tam, gdzie jest pięta - w miejscu pięty jest tylko materiał. Szkoda byłoby na jakiś twardy kamyczek nadepnąć :P
Tak więc raczej polecam sobie kupić popularne bardzo "balerinki" - wybór jest ogromny i mozna znalesc sporo "pointopodobnych" :P Nawet z troczkami :P
Tak więc raczej polecam sobie kupić popularne bardzo "balerinki" - wybór jest ogromny i mozna znalesc sporo "pointopodobnych" :P Nawet z troczkami :P
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
-
CzarnoCzarna
- Posty: 42
- Rejestracja: wt cze 24, 2008 6:56 pm