Puenty :)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Re: ajj

Post autor: Columbina »

[quote:4c6d7c3e2c="minia"]a ja mam takie pytanko z ciekawości. Nie tańcze w balecie ani nic z tancem nie mam wspólnego .. ale czy POINTY można nosic tak normalnie ... do chodzenia?:P bez stawania na czubkach i innych wygibasów? czy to jednak nie wygodne? Wiem że to dziwne ale podobają mi się POINTY a w sklepach nie ma tego typu obuwia:PPP[/quote:4c6d7c3e2c]
Ekhm... no wiesz... kto co lubi w sumie :P
Ja bym nie ubrała, bo byłoby mi po prostu szkoda i ludzie wytykaliby mnie palcami.
No, ale do odważnych świat należy, nie? ;)
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

juz ktos o tym pisal;)
sama tez tak kiedys chcialam zrobic^^
i mi sie wydaje, ze byloby to neizdrowe dla stopy, bo przeciez pointy nie sa kompletnie przeznaczone do chodzenia, tylko do stawania na czubkach i tanczenia. wiec podeszwa, czubek(i cala reszta!) beda na dluzsza mete niewygodne no i tym samym moze sie cos w stopke stac;)
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

A ja się czasem zastanawiam, czy ludzie na poważnie zadają takie pytania.
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

:) no wiesz Ania!
czysta ciekawość- ja rozumiem.
acz wg mnie to niewygodne. tzn to jest dopiero dziwne- dużo bardziej wolę sobie postać na pointach (w sensie na czubkach) niż w nich normalnie stać, bo takie.... dziwnie i niewygodne. a że w sklepach normalnych nie ma- to dobrze, bo ludzie pogwałcili by ich piękno i jako taką niedostępność dla śmiertelnikach co wcale się tym nie interesują!
i na koniec, to wcale ci się nie dziwie, że ci się podobają :D
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

teraz zamówiłam 9 z sanshy. rozmiar buta to 38 myslicie ze bedą dobre/? :]
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Wszyscy tu o tym, ze pointy niewygodne itp, ale przeciez to nie jedyny powod... Pointy to buty CAŁKOWICIE nie przystosowane do spacerowania po osiedlu czy gdzie tam. Po jednym takim spacerku juz beda niezle wygladac (przetarcia, brud), bo to w koncu satyna (czy tam inny material), ktory rowniez jest i "pod spodem" stopy, bo podeszwa nie znajduje sie na calej powierzchni. Podeszwa nie znajduje sie rowniez tam, gdzie jest pięta - w miejscu pięty jest tylko materiał. Szkoda byłoby na jakiś twardy kamyczek nadepnąć :P

Tak więc raczej polecam sobie kupić popularne bardzo "balerinki" - wybór jest ogromny i mozna znalesc sporo "pointopodobnych" :P Nawet z troczkami :P
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

albo ja proponuje baletki :) kosztują nawet 20 zł, jak się zniszczą to nie będzie szkoda :P sa wygodne, tyllko mięciutkie, ale mozna sobie włożyć jakąś twardą wkładke :P
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

mnóstwo moich koleżanek, np na wycieczkach szkolnych nosi po pokojach takie baletki.
ach, no i jeśli ma się silikonowe wkładki do się może nóżka nieźle spocić :/
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

pointy i baletki to obuwie do ćwiczeń, nikt nie chodzi w skarpetkach po ulicy, rozumiem ze jak ktos nie ma styczności z baletem pyta czy pointy nadają sie na ulice ale stwierdzenia ze po usztywnieniu baletki sie nadaja na ulice sa mocna przesada, sa przecież balerinki z jakiegos powodu
CzarnoCzarna
Posty: 42
Rejestracja: wt cze 24, 2008 6:56 pm

Post autor: CzarnoCzarna »

Nie wyobrażam sobie chodzenia w pointach czy baletkach po ulicy:D To jest obuwie typowe dla ćwiczeń w sali. :)
ODPOWIEDZ