śmieszne sytuacje ze sceny

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

No właśnie jak przeczytałam tego posta to chciałam coś odpisać, ale widzę, że Columbinka mnie uprzedziła.
Byłam na Gali, ale nawet gdyby mnie nie było to uważam, że każdemu ma prwao coś nie wyjść.
Nie można wychodzić z tego, że jeżeli jest to zespół o takim prestiżu jak ten Ejfmanowski to coś takiego nie powinno się zdarzyć.
I to nie jest raczej śmieszne.
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Ja nie mówię że to jest śmieszne ale ona tak spadła że aż nią zachwiało!
Ale nie bede wysmiewać.Wiem że może się zdarzyć......
sasetka2505
Posty: 37
Rejestracja: sob paź 18, 2008 1:55 pm

Post autor: sasetka2505 »

Raz jak tańczyłyśmy w Ratuszu to była srasznie śliska podłoga a my tanzyłysm na dywanie. Jak kończyłysmy skok to dywan się przesuwał razemz nami. Problem był bo prawie się popłakałysmy ze smiechu, a pod koniec to nam Prezydentowa trzymała obcasem dywan. :P
zosia113
Posty: 3
Rejestracja: sob lis 01, 2008 6:25 pm

Post autor: zosia113 »

Mojej koleżnce jak tańczyła suite kaszubską to czepek spadł z głowy:D
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Tańczyłam góralskie i spadł mi kierpec....
Potem miałam przezwisko ,,Kopciuszek" a w lokalnej gazecie zdjęcie trzech par nóg w tym jednej mojej bez jednego kierpca;p
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Kiedy na występie w politechniku tańczyłyśmy walca, nagle na scenę z dość głośnym trzaskiem spadł wieszak na ubrania. Do tej pory żadna z grupy nie przyznała się do posiadania owego wieszaka (domyślamy się, że musiał byc zaplątany w czyjąś sukienkę). Tak nas to rozbawiło, że ledwo co zatańczyłyśmy do końca, a kiedy zeszłyśmy ze sceny dziewczyny z innych grup śmiały się, że tak miało być i że to był efekt specjalny dawno juz zaplanowany.
Giselle_
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 6:05 pm

Post autor: Giselle_ »

Haha pamiętam to ! Ale wiesz co, mi to się wydaje że ten wieszak spadł z... góry. To było chyba tak, że były cztery takty bez ruchu, stałyśmy w pozie i nagle ten wieszak... A może ktoś go wrzucił zza kulis . ;D
A jeszcze mi się jedna śmieszna sytuacja przypomniała, jak na koniec pani dyrektor wywoływała nazwiska osób, które miały jakieś role, solówki itd. to jedna dziewczyna jak szła na środek żeby się ukłonić to się przewróciła ;)
nati853
Posty: 34
Rejestracja: ndz sie 31, 2008 5:17 pm

Post autor: nati853 »

kiedys tanczylam i sie zapatrzylam na widownie a reszta juz posla do produ ale sie skapnelam szybko i mam nadzieje ze nikt nie widział :oops: :razz: :P :lol: 8) :? :shock: :o :wink: ;) :!: :!: :idea:
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Co prawda nie jest to sytuacja ze sceny, lecz z orkiestowni, ale ściśle ze sceną powiązana. Na próbie generalnej występu z orkiestrą, kiedy małe dziewczynki skończyły tańczyć ale jeczsze nie zeszły ze sceny, pani dyrektor powiedziała im, że na występ mają przyjść bez majtek (zawsze tak mówi :) ). Na hasło "bez majtek" cała orkiestra łącznie z dyrygentem dostała napadu śmiechu ( ciekawe, co sobie pomysleli ).
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

tehehehehe dobre xD
ODPOWIEDZ