ja z moją siotrą chodzę na balet i ja chcę się codziennie rozciągać, ale samemu to tak sie nie chce i chciałabym z moją siostrą a ona się leni i nie chce :(
Z wzięciem się w garść i rozciąganiem się co dziennie to raczej nie ma u nas w klasie problemów. Zawsze przychodzimy godzinę przed lekcjami i rozciagamy się , przypominamy kombinacjei mamy nawet możliwość zrobienia sobie rozgrzewki przy drążku. ( Mamy drązek i duże lustro w garderobie). :)
ale u nas przed naszą lekcją ma zajęcia jakaś młodsza grupa i nie ma takiej możliwości.... no chyba ze w szatni ale tam nie ma wystarczająco miejsca i w ogóle..
Ok. Nati ale ja już siedzę " na ścianie " i mam nawet trochę ponad szpagat, a wszpagacie "na jedną stronę"- " w przód ( nie znam prawidłowej nazwy) nie mam przedniej nogi wykręconej i w "sznurku" też nie mam do końca wykęconych nóg. Rozciągam się na różne sposoby, z wykręceniem nie mam zbytnich problemów ale ta przednia noga ( która by to nie była, lewa czy prawa ) dalej jest nie wykręcona. :cry: Nawet gdy podnoszę nogę w przód (releve lent) to jest wykręcona.
ja mam z koleji takie pytanie.....nie umiem zrobic tak zeby sie tak fajnie wklejal link ze jak sie nacisnie to sie otwiera no ale daje tak:P(moze mnie ktos przy okazji oswieci jaks ie cos takiego robi:P)
http://www.youtube.com/watch?v=177Qk5sJS6M&NR=1
mianowicie jakogladnelam ten filmik to sie troszke podlamalam:D
niby tonie jest balet ale jednak troche jedno z drugim ma wpsolnego..i moje pytanie brzmi??
czy baletnice tez sa tak rozciagniete:D:D??
bo mnie szczerze mowiac troche daleko do czegos takiego:P
kwestia rozciągnięcia to indywidualna sprawa, każdy ma do tego inne predyzpozycje, nie wszystkie baletnice są aż tak rozciągnięte, ale takie też są oczywiście :) ale balet rozciągnięcia wymaga.
Za długi ten filmik, żebym miała oglądać, ale jeśli to gimnastyka artystyczna, to ich rozciągnięcie jest zdecydowanie za duże jak dla baletnic. :] My nawet nadszpagatu nie musimy mieć, chociaż jest ceniony[ale niewielki]
;)