Baletowe blogi
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
waw, przyznam, ze mnie wciagnelo. Szczegolnie ten tekst o technice i dramacie tanecznym. Dla mnie taniec chinski to czarna magia. Cos mi sie tylko kojarzylo, ze taniec w Chinach to bardziej taki ich własny, a balet raczej jest mlody (niedawno chyba narodowy balet obchodzil 50lecie).
Czyli taniec trudny, z duza rolą rak i elementami akrobatycznymi?
A jak odbierasz SHEN YUN PERFORMING ARTS, okreslany na reklamowkach jako tradycyjny chiński spektakl grupy taneczno-muzycznej z orkiestra na żywo? Czy obejrzenie go daje jakis podgląd na sztuke tanca taka prawdziwie chinską? sa tam te cechy dla tanca chinskiego charakterystyczne?
Zdziwilo mnie to, ze napisalas, ze taniec jest dziedzictwem narodowym, tanczy wielu, a na uczelniach zrownany jest z innymi sztukami. To jest to, co mnie osobiscie w Polsce boli, ze jakby sie uwazalo, ze tancerz jest slepym wykonawcą zamyslu choreografa i ubogacanie go nie jest konieczne.
A powiem Ci, ze rzeczywiscie jakies sygnaly tego moze i do mnie docieraly. W Łodzi tanczy jedna Chinka, ktora w jakims malym miescie chinskim konczyla studia taneczne, pod kierunkiem jakiegos profesora tanca.
A jaki tytul ma ten dance drama wystawiony przez Zespol Pieśni i Tańca Prowincji Gansu? nie wiem czy jestem slepa ale nie za bardzo moge sie doczytac.
a i jeszcze ta ksiazka :) Jedwab. Śladami dżonek i karawan okreslona jest jako podrecznik akademicki. Zadam glupie pytanie na jakim kierunku studiow moze byc pomocna?
Czyli taniec trudny, z duza rolą rak i elementami akrobatycznymi?
A jak odbierasz SHEN YUN PERFORMING ARTS, okreslany na reklamowkach jako tradycyjny chiński spektakl grupy taneczno-muzycznej z orkiestra na żywo? Czy obejrzenie go daje jakis podgląd na sztuke tanca taka prawdziwie chinską? sa tam te cechy dla tanca chinskiego charakterystyczne?
Zdziwilo mnie to, ze napisalas, ze taniec jest dziedzictwem narodowym, tanczy wielu, a na uczelniach zrownany jest z innymi sztukami. To jest to, co mnie osobiscie w Polsce boli, ze jakby sie uwazalo, ze tancerz jest slepym wykonawcą zamyslu choreografa i ubogacanie go nie jest konieczne.
A powiem Ci, ze rzeczywiscie jakies sygnaly tego moze i do mnie docieraly. W Łodzi tanczy jedna Chinka, ktora w jakims malym miescie chinskim konczyla studia taneczne, pod kierunkiem jakiegos profesora tanca.
A jaki tytul ma ten dance drama wystawiony przez Zespol Pieśni i Tańca Prowincji Gansu? nie wiem czy jestem slepa ale nie za bardzo moge sie doczytac.
a i jeszcze ta ksiazka :) Jedwab. Śladami dżonek i karawan okreslona jest jako podrecznik akademicki. Zadam glupie pytanie na jakim kierunku studiow moze byc pomocna?
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Zaczne od od konca:
1. Ksiazka tak zostala okreslona przez wydawce. Dla studentow Orientalistyki, tudziez kulturoznawstwa.
2. Tytul to tales of Silk Road lub Romance on the Silk Road, fragmenty sa tu:
http://www.youtube.com/watch?v=dvtpD09R9q0&feature=related
Przedstawienie jest troche pozniejsze bo z roku 1982, ale scenografia jak i choreografia pozostala ta sama.
3. Tak jest to dziedzictwo narodowe. Tancza male dzieciaczki z przedszkolach jak i osoby starsze na roznych imprezach, nie mwoiac o weekendach spedzanych w parkach na tancach czy cwiczeniach w grupie.
4. SHEN YUN PERFORMING ARTS - to jest mieszanka tancow z roznych regionow i z roznych epok. Z tego co zauwazylam byly mongolskie, i buddyjskie- s dunhuangu jak i koreanskie. Bardziej jest to sceniczny taniec oparty na balecie niz tradycyjny taniec. Nie mniej daje on malutki wglad na chinska estetyke tanca.
Jesli ogaldac prawdziwe mistrzostwo to lepiej szukac cos z tancow Yang LiPing - dla mnie to taka chinska primaballerina assoluta.
http://www.youtube.com/watch?v=ZkLrFpo0lHA&feature=related
Bardzo zaluje ze zamiast zapraszac zespoly mniej znane nie zaprasza sie do Polski Yang LiPing. Jest to najbardziej teraz znana chinska tancerka na swiecie. I chyba dobiega juz 50 tki i nadal w znakomitej formie.
Balet jest mlody znaczy klasyczny rozwinal sie w latach 30 poprzez radzieckich pedagogow a w latach 40 Dai Aillian zaczela tworzyc narodowy balet.
Ja ze swoich obserwacji widze ze jest trudny, skupia sie na rekach, cwiczeniach dloni, nagdarstkow, nie mowiac juz o calym ciele. Tance ludowe nie maja skomplikowanych krokow, kwestia powtorek ale rece to juz majstersztyk.
Po obejrzeni tych filmikow mozna juz sobie wyrobic nieco opinie, jak to wygalda.
1. Ksiazka tak zostala okreslona przez wydawce. Dla studentow Orientalistyki, tudziez kulturoznawstwa.
2. Tytul to tales of Silk Road lub Romance on the Silk Road, fragmenty sa tu:
http://www.youtube.com/watch?v=dvtpD09R9q0&feature=related
Przedstawienie jest troche pozniejsze bo z roku 1982, ale scenografia jak i choreografia pozostala ta sama.
3. Tak jest to dziedzictwo narodowe. Tancza male dzieciaczki z przedszkolach jak i osoby starsze na roznych imprezach, nie mwoiac o weekendach spedzanych w parkach na tancach czy cwiczeniach w grupie.
4. SHEN YUN PERFORMING ARTS - to jest mieszanka tancow z roznych regionow i z roznych epok. Z tego co zauwazylam byly mongolskie, i buddyjskie- s dunhuangu jak i koreanskie. Bardziej jest to sceniczny taniec oparty na balecie niz tradycyjny taniec. Nie mniej daje on malutki wglad na chinska estetyke tanca.
Jesli ogaldac prawdziwe mistrzostwo to lepiej szukac cos z tancow Yang LiPing - dla mnie to taka chinska primaballerina assoluta.
http://www.youtube.com/watch?v=ZkLrFpo0lHA&feature=related
Bardzo zaluje ze zamiast zapraszac zespoly mniej znane nie zaprasza sie do Polski Yang LiPing. Jest to najbardziej teraz znana chinska tancerka na swiecie. I chyba dobiega juz 50 tki i nadal w znakomitej formie.
Balet jest mlody znaczy klasyczny rozwinal sie w latach 30 poprzez radzieckich pedagogow a w latach 40 Dai Aillian zaczela tworzyc narodowy balet.
Ja ze swoich obserwacji widze ze jest trudny, skupia sie na rekach, cwiczeniach dloni, nagdarstkow, nie mowiac juz o calym ciele. Tance ludowe nie maja skomplikowanych krokow, kwestia powtorek ale rece to juz majstersztyk.
Po obejrzeni tych filmikow mozna juz sobie wyrobic nieco opinie, jak to wygalda.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]Romance on the Silk Road, fragmenty sa tu: ttp://www.youtube.com/wa...feature=related [/quote:8f37d40db9]
W tym fragmencie to tak jakby tanczyla w pointach? to jest takie zapozyczenie z klasycznego jak rozumiem?
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]Jesli ogaldac prawdziwe mistrzostwo to lepiej szukac cos z tancow Yang LiPing [/quote:8f37d40db9]
A na narginesie to, czy te wykonania jej na youtube sa zakorzenione w etnicznych pozostalosciach prowincji? Bo jak teraz czytam w Internecie, to widze, ze jak Yang Liping robila np. Dynamic Yunnan, to podrozowala do mniejszości etnicznych w Yunnan i bazowala na tym, co pamietali chlopi z tych regionow. A czy te tance na yotube (min ten w tarczy ksiezyca) tez maja taka podbudowe i podobnie tanczono w przeszlosci zapadlej?
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]Bardzo zaluje ze zamiast zapraszac zespoly mniej znane nie zaprasza sie do Polski Yang LiPing[/quote:8f37d40db9]
Co do tego, to tak sobie mysle, ze to chyba bardziej kwestia tego kto sie wprasza niz tego kogo sie zaprasza. Bo ten taniec chinski to zespol taki typowo podrozujacy , jak Ejfman, Moscow City Ballet itd. Jak wejsc na stronke tego zespolu chinskiego, to oni w ciaglej trasie. Ale przyznac trzeba na marginesie, ze zyciorysy tancerzy sa tam imponujace. W sumie kazdy liczacy sie na swiecie balet chyba nie pogardzil by sobie osoby z takimi nagrodami.
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]jest trudny, skupia sie na rekach, cwiczeniach dloni, nagdarstkow[/quote:8f37d40db9]
W sumie mam czasem takie wrazenie, ze dlonie sa i byly waznym elementem calego tanca azjatyckiego . To tak juz chyba w przeszlosci Azjaci sobie wymyslili i tak jest. To taki chyba tez troche urok tego tanca. Bo jak sie wezmie czy Indie, czy Mongolie czy teraz jak piszesz Chiny, to rece wszedzie sa silnie akcentowane. Ciekawa rzecz swoja droga.
W tym fragmencie to tak jakby tanczyla w pointach? to jest takie zapozyczenie z klasycznego jak rozumiem?
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]Jesli ogaldac prawdziwe mistrzostwo to lepiej szukac cos z tancow Yang LiPing [/quote:8f37d40db9]
A na narginesie to, czy te wykonania jej na youtube sa zakorzenione w etnicznych pozostalosciach prowincji? Bo jak teraz czytam w Internecie, to widze, ze jak Yang Liping robila np. Dynamic Yunnan, to podrozowala do mniejszości etnicznych w Yunnan i bazowala na tym, co pamietali chlopi z tych regionow. A czy te tance na yotube (min ten w tarczy ksiezyca) tez maja taka podbudowe i podobnie tanczono w przeszlosci zapadlej?
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]Bardzo zaluje ze zamiast zapraszac zespoly mniej znane nie zaprasza sie do Polski Yang LiPing[/quote:8f37d40db9]
Co do tego, to tak sobie mysle, ze to chyba bardziej kwestia tego kto sie wprasza niz tego kogo sie zaprasza. Bo ten taniec chinski to zespol taki typowo podrozujacy , jak Ejfman, Moscow City Ballet itd. Jak wejsc na stronke tego zespolu chinskiego, to oni w ciaglej trasie. Ale przyznac trzeba na marginesie, ze zyciorysy tancerzy sa tam imponujace. W sumie kazdy liczacy sie na swiecie balet chyba nie pogardzil by sobie osoby z takimi nagrodami.
[quote:8f37d40db9="Chiaranzana"]jest trudny, skupia sie na rekach, cwiczeniach dloni, nagdarstkow[/quote:8f37d40db9]
W sumie mam czasem takie wrazenie, ze dlonie sa i byly waznym elementem calego tanca azjatyckiego . To tak juz chyba w przeszlosci Azjaci sobie wymyslili i tak jest. To taki chyba tez troche urok tego tanca. Bo jak sie wezmie czy Indie, czy Mongolie czy teraz jak piszesz Chiny, to rece wszedzie sa silnie akcentowane. Ciekawa rzecz swoja droga.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Tak sa tam inspiracje baletem, nie ma point ale np wystepuja niektore arabeski z przejsciami typowymi dla figur tanca chinskiego. Bardzo duzo figur statycznych jest opartych na freskach z Grot Mogao.
Yang LiPing slynie z tego ze pracuje prawie naukowo co nie znaczy ze na scenie wszytsko jest realne. Wiekszosc jej tancow bazuje ( to znaczy kroki, ruchy rak, stroje) sa realne znaczy nawiazuja do danej prowincji. A Yunnan jest naprawde dynamiczna prowincja do lat 50 XX wieku wogle nie znany w Europie. W Ksiezycu jest nawiazanie do swieta ksiezycowego, stroj jest zwyklym strojem mniejszosci Bai( mniejszosc ta laczy sie takze kulturowo z Tajami, mieszkaja blisko siebie na granicy Chin I Tajlandii) bardzo obcisla spodnica i krotka koszulka bez rekawow. Styl tanca jest zapozyczony z tanca pawia - dzis juz chyba jest to prawie narodowy taniec w Chinach. Kiedys tanczony przez mezczyzn. I wazny akcent wykorzystany prawie zawsze w solowkach Yang LiPing to teatr cieni, wlasnie na poludniu bardzo popularny na wsiach.
Tak rece to wazny element w tancu u Azjatow. Chyba najbardziej "sztuczny" jest w klasycznym balecie Tajlandii. WIdzialam lekcje takiego tanca i jak cwicza rece - no trzeba miec mocne nerwy.
Yang LiPing slynie z tego ze pracuje prawie naukowo co nie znaczy ze na scenie wszytsko jest realne. Wiekszosc jej tancow bazuje ( to znaczy kroki, ruchy rak, stroje) sa realne znaczy nawiazuja do danej prowincji. A Yunnan jest naprawde dynamiczna prowincja do lat 50 XX wieku wogle nie znany w Europie. W Ksiezycu jest nawiazanie do swieta ksiezycowego, stroj jest zwyklym strojem mniejszosci Bai( mniejszosc ta laczy sie takze kulturowo z Tajami, mieszkaja blisko siebie na granicy Chin I Tajlandii) bardzo obcisla spodnica i krotka koszulka bez rekawow. Styl tanca jest zapozyczony z tanca pawia - dzis juz chyba jest to prawie narodowy taniec w Chinach. Kiedys tanczony przez mezczyzn. I wazny akcent wykorzystany prawie zawsze w solowkach Yang LiPing to teatr cieni, wlasnie na poludniu bardzo popularny na wsiach.
Tak rece to wazny element w tancu u Azjatow. Chyba najbardziej "sztuczny" jest w klasycznym balecie Tajlandii. WIdzialam lekcje takiego tanca i jak cwicza rece - no trzeba miec mocne nerwy.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:91c71234c9="Chiaranzana"]WIdzialam lekcje takiego tanca i jak cwicza rece - no trzeba miec mocne nerwy.[/quote:91c71234c9]
mocne nerwy? :) czemu? wydawalo mi sie zawsze co do rak, to jest nad tym cwiczyc najlatwiej. Przyznam szczerze, ze rece to moja osobiscie jedyna chyba silna strona :D . Rzecz jasna tak jak chinskie tancerki, to nie umiem ale zawsze myslalam ze nogi i reszta sa trudniejsze do opanowania niz skomplikowane nawet ruchy rak?
A wlasnie jak jestem juz w temacie blogow, to jak Wam sie czyta ten blog E.wycichowskiej? Bo mi jakos czasami ciezko przejsc przez te teksty. Jest tam pozawieranych mnostwo fajnych informacji, niektorych takich mi szczegolnie bliskich, bo przewija sie Łódź... ale... ta forma...
ta forma taka zbyt kobieca, w sensie, zbyt melancholijana. No i forma listow. No ale moze jak za bardzo marudzę? :D Teatr nie bo autorzy tej gazety za bardzo uczeni, blog E.Wycichowskiej nie, bo za bardzo melancholijna,...
mocne nerwy? :) czemu? wydawalo mi sie zawsze co do rak, to jest nad tym cwiczyc najlatwiej. Przyznam szczerze, ze rece to moja osobiscie jedyna chyba silna strona :D . Rzecz jasna tak jak chinskie tancerki, to nie umiem ale zawsze myslalam ze nogi i reszta sa trudniejsze do opanowania niz skomplikowane nawet ruchy rak?
A wlasnie jak jestem juz w temacie blogow, to jak Wam sie czyta ten blog E.wycichowskiej? Bo mi jakos czasami ciezko przejsc przez te teksty. Jest tam pozawieranych mnostwo fajnych informacji, niektorych takich mi szczegolnie bliskich, bo przewija sie Łódź... ale... ta forma...
ta forma taka zbyt kobieca, w sensie, zbyt melancholijana. No i forma listow. No ale moze jak za bardzo marudzę? :D Teatr nie bo autorzy tej gazety za bardzo uczeni, blog E.Wycichowskiej nie, bo za bardzo melancholijna,...