Strona 3 z 6
: pt cze 09, 2006 4:01 pm
autor: just_me
Kalafonie mozna kupic w sklepach muzycznych - potrzebna jest skrzypkom i skrzypaczkom. Jest tez inna odmiana kalafonii, uzywana czasem przy renowacji nart itp. Pewnie dostaniesz ja w kazdym sklepie gospodarczo-inzynierskim czy czyms takim.
[size=7:52816f61e0]Mam nadzieje, ze mam racje.[/size:52816f61e0]
: pt cze 09, 2006 4:55 pm
autor: Kasia :))
moj tata jest inzynierem elektronikiem i ma pelno kalafonii, wiec mysle ze w sklepach z czesciami rtv itp tez cos takiego znajdziesz.
(no, nie w kazdym, w wyjatkowych :D )
kalafonia sprzedawana jest w takich 15cm wiaderkach lub w takich puszeczkach jak pasta na buty :D
: pt cze 09, 2006 4:57 pm
autor: gonia
a ile takie cudo mniej więcej kosztuje?
: czw cze 15, 2006 6:34 pm
autor: Gość
kalafonia kosztuje ok. 2-10 zł (zależy to od jakości - w sklepie z elektroniką kupisz tańszą niż w muzycznym; wg. mnie ta tania jest całkiem dobra)
a wracając do [url=http://www.boloproductions.com/NEWFLO%7e2.WMV]podłogi[/url]...
: czw cze 15, 2006 8:48 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Goniu a czemu woda z colą?? :shock:
Moczyłam już nie raz baletki i nawet pointy w wodzie, ale po co do tego cola??
: czw cze 15, 2006 8:53 pm
autor: Kasia :))
bo cola sie lepi
ale czy to nie brudzi baletek?
ale to chyba nie na temat
przepraszam
ach, no a potem nie kleisz sie tak ogolnie do podlogi, ze przeszkadza ci to w odrywaniu nogi?
: pt cze 16, 2006 12:17 pm
autor: gonia
[quote:52c771d3f3]Moczyłam już nie raz baletki i nawet pointy w wodzie, ale po co do tego cola??[/quote:52c771d3f3]
Cola w wodzie jest po to, żeby baletki nie ślizgały się...
[quote:52c771d3f3]ach, no a potem nie kleisz sie tak ogolnie do podlogi, ze przeszkadza ci to w odrywaniu nogi?[/quote:52c771d3f3]
do podłogi się nie kleję, nie przeszkadza to w tańcu... tyle, że się nie ślizgam ;)
[quote:52c771d3f3]ale czy to nie brudzi baletek?[/quote:52c771d3f3]
brudzi, brudzi... potem się kleją, że hej... więc po występie z użyciem coli od razy po powrocie do domu trzeba je wyprać...
: pt cze 16, 2006 1:05 pm
autor: Bajaderka
ah, rozumiem.... No, to kiedyś wypróbuję. Ale szkoda, że nie można tego używać do point:/
: pt sty 19, 2007 5:21 pm
autor: gonia
ja mam 'problem' z kalafonią... otóż tata mi skombinował kalafonię, ale w takim jednym dość dużym 'kamyku'. czy mam ją pokruszyć, rozwodnić czy jak, zeby nią natrzeć baletki? czy po prostu wziąść i takim kawałkiem pojechać po baletkach?
: pt sty 19, 2007 5:23 pm
autor: Joanna
Chyba pokruszyc? Zawsze jak sa na salach baletowych, to od razu takie pokruszone na taki proszek... Czasem zdarza sie jakies wieksze brylki, ale to rzadko.