Strona 3 z 6

: pn mar 20, 2006 2:01 pm
autor: La Fille aux Yeux d''email
W mojej poprzedniej szkole baletowej atmosfera byla wyjatkowo luzna i zabawna. Byc moze dlatego umknelo mi z lekcji pare rzeczy;/ Ale nie zaluje tych smiechow i chichow. W obecnej szkole na zawieranie i rozwijanie przyjazni jest czas przed i po lekcji. W jej trakcie wszystkie sie skupiamy jak możemy :)

: pn mar 20, 2006 5:36 pm
autor: Kasia :))
my jestesmy ze soba bardzo zzyte. no, przynajmniej ja nie wyobrazam sobie, by ktorejs moglo zabraknac.
jestesmy w dobrych kontaktach i na lekcji rowniez umiemy porozumiewac sie ze soba wzrokiem i gestami ;)

: pn mar 20, 2006 6:43 pm
autor: just_me
Moja grupa jest zbyt mała, żebym mogła pozwolić sobie na "nielubienie" kogoś. Współpracujemy ze sobą i świetnie się dogadujemy, kiedy choć jednej brakuje, to czuję to bardzo. Serdecznie pozdrawiam moje łabądki z grupy :)

: śr kwie 26, 2006 4:19 pm
autor: raisa
Tak to już bywa w SB, że często właśnie rywalizacja dominuje nad przyjaźnią. U nas raczej nie ma takiej atmosfery ale czasem dopycham się, by lepiej wyjść niż inne dziewczyny bo na przykład ostatnio pani bardziej chwaliła Kasie niż mnie. Ale takiej mocnej rywalizacji to nie ma. Czasem dziewczyną przydał by sie kop bo nie ćwiczą. Ale tak ogólnie to ja tam zawarłam przyjaźń i razem się z moją koleżanką wspieramy przed egzaminem :wink:

A fe ;[

: sob sie 05, 2006 12:28 pm
autor: Cheryl
U nas niestety odwrotnie.

: wt lut 06, 2007 8:45 pm
autor: szerina
---

: pn lut 19, 2007 8:54 am
autor: magda170c
w mojej szkole tez jest nas mało i mamy dużo pracy właśnie wtedy jak robi się trudno ( okres przed występami albo egzaminami) pojawiają sie rywalizacje ale jeszcze w granicach normy. Jest to spowodowane raczej przez stres a nie ze ktoś kogos nie lubi. Raczej trzymamy się razem bo jest nas tyko 3 w klasie.

: czw lut 22, 2007 7:17 pm
autor: Anna-Maria
3 osoby w klasie? :O
Eee, się zapytam czy to normalna jakaś szkoła, czy prywatna czy cuś? ;P

: pt lut 23, 2007 10:35 pm
autor: aankaa_baletnica=)
W najstarszych klasach często tak jest... Chyba wszędzie... U nas też tak jest... W ogóle grupy nie są liczne (jak nas jest dużo to sie dzielimy na pół). Moja klasa ma 8 osób i jest chyba najliczniejsza... :D

: sob lut 24, 2007 7:25 am
autor: Nati
nas jest 11 :) ale chodze do Osrodka Edukacji Baletowej. I u nas jest super! wspólnie organizujemy sobie na sali nocne maratony baletowe z instruktorką. :)
czasami tylko jest zazdrość, gdy któraś solówkę dostanie....