Strona 3 z 4

: ndz lut 05, 2006 9:56 pm
autor: Rotbart
O to mi chodziło, ponieważ rozbieranie i uwodzicielskiego ducha bardzo często mylą reżyserzy i widzowie :)

A wracając jeszcze do Voigt, czytałm o aferze z "Ariadną na Naxos", w której nie została obsadzona z powodu swojej postury.

: ndz lut 05, 2006 9:59 pm
autor: Ariodante
Tak, to byl slynny skandal, "The Little Black Dress" story, ostatniego lata, kiedy zwolniono ja z kontraktu, poniewaz nie wygladalaby najlepiej w malej czarnej, ktora wymyslil dla Ariadne rezyser. Ale jak sama dzis przyznaje, ta reklama, w koncu negatywna, bardzo pomogla jej karierze.

: ndz lut 05, 2006 10:10 pm
autor: Rotbart
Ostatnimi czasy jednak pojawiła się spora konkurencja w tej kwestii - Izoldy z roku na rok mają suknie o rozmiar mniejsze ;)

Słyszałem, że Janice Baird, podobnie jak Lappalainen, dobrze śpiewa i dobrze wygląda jako Salome.

www.janicebaird.com/photos.htm

Czy przy takiej konkurencji śpiewaczki o bardziej opływowych kształtach maja szanse śpiewać Salome?

: ndz lut 05, 2006 10:13 pm
autor: Ariodante
Sa jeszcze ludzie, ktorzy wola glos od wygladu, a to (glos) sie wlasnie bardziej liczy w Salome.

: ndz lut 05, 2006 10:26 pm
autor: Rotbart
Owszem są, i ja do takich należę, ale jednak prawa rynku są bezlitosne - publiczność nie znosi umowności i na Salome z nadwagą nie przyjdzie :( Pozostaja jeszcze wersje koncertowe (ale w koncertowej "Salome" w KAtowicach śpeiwała właśnie Lappalainen ;) )

: ndz lut 19, 2006 11:03 am
autor: julian
Błagam przestańmy używać słowa "produkcja" przy każdej twórczej działalności na scenie i poza nią, przecież polski język jest bogaty ot choćby słowo realizacja. Określenie "produkcja" kojarzy sie z fabryką, a nie twórczością i teatrem i używanie go jest bezmyślnym kopiowaniem z innych języków.Serdecznie pozdrawiam wszystkich miłośników baletu. julian

: ndz lut 19, 2006 6:02 pm
autor: Ariodante
Julianie, przeciez "realizacja" tez nie jest slowem polskim, dlatego trudno mowic o tym, by jedno slowo - pod tym przynajmniej wzgledem - bylo lepsze od drugiego.
Co do tego, ze slowo brzmi zbyt... "produkcyjnie", coz, kazda realizacja teatralna jest "produkcja", czy to nam sie podoba czy nie. Po prostu obok elementu wzioslego, ktory obserwujemy podczas gotowego juz przedstawienia, jest jeszcze caly techniczny proces przygotowania przedstawienia, wszystko co, o czym widz byc moze nie chcialby wiedziec, dlatego samo slowo mnie nie drazni. Realizacja na pewno brzmi bardziej "artystycznie", ale nic juz nie poradzimy na to, ze "produkcja" zajela jej miejsce. A moze to tez mowi cos o kondycji dzisiejszego teatru, ktory tez jest bardziej nastawiony na pokazywanie zwyklego, czasem bardzo szarego (czy wrecz brutalnego) zycia niz na podnoszenie w widzu ducha czy zwykle cieszenie zmyslow. Wystarczy popatrzec na kilka ostatnich produkcji operowych, wlasnie produkcji, bo nigdy nie nazwalabym ich realizacjami...
Pozdrawiam, Iza

: czw kwie 06, 2006 2:51 pm
autor: sari
A czy ktoś z was dysponuje jakimiś filmikami operowych wstawek baletowych [z oper wymienionych w tym wątku bądź innych]? Byłabym bardzo wdzięczna, bo potrzebne mi bardzo na referat z WOK-u...
Z góry dziękuję.
:)

: pt kwie 07, 2006 11:01 am
autor: girl interrupted
Wstawka baletowa jest w "Aidzie". ktora właśnie wyszła w serii Opery świata (nie jestem pewna, czy to ten tyt€ł, w każdym razie jest o tej serii mowa na tym forum) i kosztuje 9,90 :)

: wt maja 16, 2006 7:41 am
autor: Rotbart
Zapomnieliśmy o wyczynach Maksima Wojtiula w warszawskim "Królu Rogerze" , choć można by sie zastanawiać, czy to wyczyny baletowe, wspomnieć jednak warto, bo Cień to dość istotny element inscenizacji.