to dobrze, że w dzielonej podbicie ładniej wygląda......... wolę nie myslec jak moje wyglądałoby w tej biszkoptowej........ :)
Ja też mam 3 pary rosyjskich baletek. Ale cwiczyłam w nich bardzo mało, bo są takie jakieś własni dziwne, mają strasznie twardą podeszwę i w ogóle jakiś dziwny kształt.
Ja zawsze miałam troczki takie same i do point i do baletek. Przy pointach potrzebne są one po to, zeby dobrze trzymay sie stopy (chociaż niektórzy potrafią ćwiczyć w pointach z samymi tylko gumkami). W baletkach bez gumek spełniają tę samą rolę.
Da się, da, trzeba do point przyszyc dwie gumki, od pięty i przez środek stopy, no i jest ok. Kiedyś tak cwiczyłam, ale troczki są znacznie ładniejsze...
Ja zwykłe materiałowe baletki wkładam po prostu do pralki, razem z innymi ubraniami. Nie próbowałam tego ze skórzanymi, ale mam znajomą, która pierze tak i skórzane, i mówi, że nic im sie nie dzieje.
Z innymi ubraniami??? Tzn. że mogę zwykłe białe baletki wrzucić do np. bielizny jak się pierze i nic się z nimi nie stanie :) Nawet nie wiedziałam ale jeśli tak jest to chyba zaraz wypróbuje :P