Czego NIE lubicie w balecie...
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Tutu jest to paczka ( tak sie nazywa w języku francuskim i angielskim)
Ja bardzo lubię skoki, ale nie znoszę fondue, no i nie lubie adagia, bo jest męczące i w ogóle.... nie umiem go robic tak dobrze, żeby miec przyjemnośc z ładnych póz itd. więc całą siłę wkładam w to, żeby mi noga nie opadła, no i to jest właśnie beznadziejne...
Ja bardzo lubię skoki, ale nie znoszę fondue, no i nie lubie adagia, bo jest męczące i w ogóle.... nie umiem go robic tak dobrze, żeby miec przyjemnośc z ładnych póz itd. więc całą siłę wkładam w to, żeby mi noga nie opadła, no i to jest właśnie beznadziejne...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
aha dziekuje.
Ja chciałabym pierwszy raz w życiu zatańczy w takiej prawdziwej stojącej paczce. 9 rok chodze do szkoły baletowej i jeszcze nie miałam okazji :( Paczki są śliczne! Nie wiem czy wygodne, ale to i tak nie jest takie ważne... :)
np. ta jest przepiękna.... :D [img:58d5624f3c]http://img300.imageshack.us/img300/8003/714fl.gif[/img:58d5624f3c]
Ja chciałabym pierwszy raz w życiu zatańczy w takiej prawdziwej stojącej paczce. 9 rok chodze do szkoły baletowej i jeszcze nie miałam okazji :( Paczki są śliczne! Nie wiem czy wygodne, ale to i tak nie jest takie ważne... :)
np. ta jest przepiękna.... :D [img:58d5624f3c]http://img300.imageshack.us/img300/8003/714fl.gif[/img:58d5624f3c]
Generalnie bardzo lubię balet, chociaż czasami drażni mnie ta jego 'okrągłość', wykończenie wszystkich póz - właśnie takie 'okrągłe', i wtedy lubię sobie obejrzeć coś współcześniejszego, tak dla odreagowania ;)
Dlatego wolę neoklasykę, bo może łączyć to, co ciekawe w klasyce i w modernie.
W ogóle to u mnie jest tak, że nie ma dla mnie czegoś, co by mi się w klasyce zupełnie nie podobało, raczej chodzi tu o elementy które lubię, ale których czasami mam 'dosyć' - jak właśnie wyżej wymienione wykończenia i zamknięcia póz, sztywność, etc.
Dlatego wolę neoklasykę, bo może łączyć to, co ciekawe w klasyce i w modernie.
W ogóle to u mnie jest tak, że nie ma dla mnie czegoś, co by mi się w klasyce zupełnie nie podobało, raczej chodzi tu o elementy które lubię, ale których czasami mam 'dosyć' - jak właśnie wyżej wymienione wykończenia i zamknięcia póz, sztywność, etc.