to dorzucę jeszcze Prokofiewa kawałek z Romeo i Julia. Pierwszy na płytce z Wyborczej - coś tam pisze Capuletti i Montecchi. No i to z Tybaltem w tytule. Dobre to takie :)
Uwielbiam Czajkowskiego! Od zawsze! Teraz namiętnie słucham pierwszej płyty "Essential Ballet", która zawiera najsłynniejsze uklady z Dziadka, Śpiącej Królewny i Jeziora. I zarażam nią innych, bo trudno mnie teraz spotkać bez discmana :)
Scene z Aktu IV Jeziora to najcudowniejszy fragment.
o tak... gdy sciagnelam scene na komputer to juz nic innego sluchac nie moglam ;) i sluchalam i sluchalam i troche mi sie przejadlo, mimo to czasem lubie sobie wlaczyc...
potem sluchalam wlasnie walca i tez juz rzadziej slucham
na topie jest u mnie teraz taniec chinski i walc kwiatow ;)
Czajkowski?to bardzo interesujący kompozytor-zacznę może chronologicznie,jak poznawałam jego dzieła:
1)Śpiąca królewna-mając 9lat wymyśliłam własną choreografię(nie oglądając wcześniej tego baletu)
2)Dziadek do orzechów-Walc kwiatów(napawałam się linią melodyczną,szczególnie solówką wiolonczeli,którą sama wykonywałam w orkiestrze w podstawowej muzycznej)
3)Jezioro Łabędzie-adagio z IIaktu
4)temat IIcz.V Symfonii(moje marzenie,aby tym dyrygować)
5)I Koncert fortepianowy(którym obecnie dyryguję)