obroty-->jak zrobić podwójny?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Tak, tak Tanc... wie co mowi (tlumaczy mi to i tlumaczy na zajeciach a ja zakumac nie moge :P) Zycze Wam wszystkim powodzenia w wirowaniu na sali... :] Moze mi tez sie kiedys uda :P
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

Ja szukałem i szukałem sposobu jak to zrobić, ale jak się okazało nie tam gdzie trzeba. Ale w końcu znalazłem.

Być może problem nie dotyczy techniki, tylko podejścia.

Niestety nie ma drogi na skróty. Może być tak, że według teorii robisz wszystko dobrze, a za nic na świecie nie wychodzi. I nigdy nie wyjdzie od razu (no chyba, że czasami przypadkiem). Proponowałbym tak:

1) Upewnić się co do wszystkich technicznych niuansów, niech ktoś Ci je przypomina i cały czas każdy z nich kontroluj.

2) Przyjmij, że to stan normalny, że po prostu nie wychodzi. Ten stan musi trwać i trzeba się po prostu z tym pogodzić. Tak ma być, to właśnie jest droga. Musisz zaufać, że w końcu wyjdzie.

3) Ćwicz poszczególne elementy - otwieranie i zamykanie rąk przed lustrem, albo drepcząc w kółko. Osobno ćwicz pracę głowy też drepcząc w kółko a głowa szybko w punkt. A osobno pique bez obrotu.

4) Jak próbujesz łączyć, to ćwicz wolno i szukaj swobody w tych obrotach. Chciałoby się zrobić obrót szybciej, żeby skrócić czas kiedy jesteśmy na pionie - a nuż uda sie nie wywalić ;) To zły kierunek, wyćwyczysz najwyżej nerwowe podwójne które czasami będzie nie wychodzić. I widz będzie widział i odczuwał twoje "a nuż się uda". Możesz robić same pique bez obrotów, ale dąż do tego, żeby każde jedno było zawieszone w górze, maksymalnie wyciągnięte i swobodnie wytrzymane z zejściem w pełni świadomym. Wolno jest bardzo trudno to robić, ale takie ćwiczenie daje postęp. To uczy Cię, żeby przenieść biodra nad palce. Robić pique bez obrotu byle jak to każdy potrafi, tylko nic to nie daje.
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

bardzo mądre, całkowicie sie zgadzam :) tych rad udzielają wszyscy nauczyciele:) tylko obroty to naprawde trudna sprawa... :twisted:
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

ja obrotow uczylam sie punktujac idąc po przekatnej
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

[quote:6723e37b92="Goosia"]bardzo mądre [...] tych rad udzielają wszyscy nauczyciele:[/quote:6723e37b92]

Czyli wyszło na to, że napisałem jak stary mentor ;)
Ale te moje uwagi wynikają z bieżacej praktyki. Do niedawna sam miałem z tym duży problem, a teraz zaczynam powoli chwytać, choć też jeszcze długa droga przede mną. Rzeczywiście obroty są trudne!
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

A ja odkryłam ciekawostkę: jak w domu robię pique na parkiecie, to nawet podwójne zrobie 8/10. A na zajęciach... klapa... gdy mamy zrobić taki ciąg: pique, pique, pique (i ileś tam razy pique) a potem na końcu podwójne, to jest KLAPA. W połowie sali zaczyna mi się kręcić w głowie, chciaż naprawdę się staram dobrze obracać łepetynką :( A jak w głowie mi się kręci, to podwójnego za wszystkie skarby świata :(
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

.....moim zdanie bardzo ważna jest pachwina nogi na krórej kręcimy....bo gdy"siada" sie na boidrze nic z naszego obrotu nie wyjdzie.....punkt....ręce itd to tez wazne rzeczy ale biodro podciągniete do góry daje nam znakomity pion!!!!
Madleeen
Posty: 130
Rejestracja: śr kwie 12, 2006 3:58 pm

Post autor: Madleeen »

gonia, mam to samo. W domu wszystko wychodzi, ale na sali jest o wiele trudniej sie skoncentrować i klapa :?
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

ja tez tak mam, że w domu podwójne piruety wychodza dośc często, a na sali nie chca za nic wyjśc...
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

ania sprobuj zrobic trzy w domu to na sali wyjdą ci dwa...... :D :D :D to wsumiej jest chyba dobry pomysł..nie wiem czy skuteczny,musze sama sprawdzić
ODPOWIEDZ