Strona 3 z 7
: ndz maja 27, 2007 7:39 pm
autor: VisVersa
kurcze, na pewno na uda ? :( a jakby tak te obciązniki,hmm, omotać wokół kostek i tak z nimi ćwiczyć/chodzić/skakać to podziałało by coś na łydki ?
W ogóle, nie macie jeszcze jakiś recept na łydki w postaci ćwiczeń, poza relevé ? U mnie to chyba najbardziej oporna częśc ciała w procesie skurczania się i pewnie nie tylko u mnie ...
aha, jaka jest bezpieczna granica wagi takiego obciąznika, żeby ćwiczenia z nim służyły raczej wysmuklaniu i treningowi na wytrzymałość a nie przyrostowi mięśni ? ;/
: ndz maja 27, 2007 8:15 pm
autor: Joanna
Rzecz nie tylko w wadze, ile ilosci powtorzen i sposobie ich wykonania.
Jesli chodzi o obciaznki, to trzeba z nimi ostroznie - obciazaja kolana, stawy skokowe.
Nie zaleca sie w nich cwiczen dynamicznych, na pewno nie mozna skakac, biegac czy duzo chodzic (po prostu mija sie to z celem - szkody dla stawow sa wieksze, niz korzysci dla miesni). Natomiast b. dobre sa przy cwiczeniach bardziej statycznych, czyli w balecie typu adagio, ogolnie bardziej silowych, niz dynamicznych.
Obciazniki generalnie nie nadaja sie do poprawy wytrzymalosci miesniowej (to sie uzyskuje przez dlugotrwajace cwiczenia, glownie dynamiczne), ale ich sily.
VisVersa - cwiczenie na lydki: (najlepiej na jednej nodze, trudniej) tak jak releve, ale na schodku, czyli w momencie opuszczania piety znajduje sie ona ponizej linii schodka, i wejscie z tej pozycji na relvele, kolana caly czas proste. Dobrze jest robic wspiecie dynamicznie, a schodzic powoli - przy okazji jest to dobre na Achillesy. Zrobic tak kilka, kilkanascie powtorzen, potem druga noga, i tak w 3 seriach (z czasem mozna zwiekszac ilosc, dodac obciazenie w postaci plecaka wypelnionego czyms, itd.)
: pn maja 28, 2007 11:49 am
autor: VisVersa
Super jest to ćwiczenie na jednej nodze i z piętą niżej, podoba mi się bardzo, to co do tej pory ćwiczyłam się nie umywa nawet w połowie, teraz dopiero czuję że mi pracuje łydka :) ([size=9:d9c658e90d]pewnie dlatego że ma co dźwigać[/size:d9c658e90d] :? )serdeczne dzięki i pozdrawiam :)
: czw kwie 03, 2008 1:45 pm
autor: nathaliye
a gdzie mozna dostac takie ciezarki, tu padlo ze w hipermarkecie za 20 zl ale ja nie spotkalam, w decathlonie np moga byc? a macie jakies zdjecia tych ciezarkow?
: czw kwie 03, 2008 2:44 pm
autor: .:Agga:.
Na allegro jest bardzo duzo.
: czw kwie 03, 2008 3:46 pm
autor: nathaliye
na allegro znajduje tylko hantle, masz jakies linki?
: czw kwie 03, 2008 5:22 pm
autor: Torin
W sklepach nurkowych można kupić obciążniki do dociążania nóg (w suchych skafandrach czasem potrzebne). Zwykle waży to około 1 kg i jest zapinane nad kostką.
Może sie przyda do ćwiczeń .
Powaga nie nabijam się ...
Torin
: czw kwie 03, 2008 7:26 pm
autor: .:Agga:.
[quote:9b3d1ad2ed="nathaliye_r"]na allegro znajduje tylko hantle, masz jakies linki?[/quote:9b3d1ad2ed]
http://www.allegro.pl/search.php?string=obci%C4%85%C5%BCniki+ - 2 strony :)
: pt kwie 04, 2008 11:17 am
autor: nathaliye
bardziej szukalam pod slowem ciezarki, nie wpadlam na obciazniki :D dziekuje :D
: wt sty 27, 2009 6:04 pm
autor: raisa
Odnawiam temat, bo nie znalazłam na forum dobrej odpowiedzi i rozwiazania mojego problemu więc piszę.
Otóż coraz większe problemy sprawiają mi moje wielkie, nabite uda. Kiedyś moja nauczycielka klasyki tłumaczyła nam w którym miejscu sie popełnia błąd, że takie uda później się robią ale ja tego nadal nie rozumiem. Może chodzi tu o to, że pracuję złymi mięśniami? Staram się jak najmocniej właśnie pracować tymi wewnętrzymi ale czasem mam wrażenie że jest coraz gorzej. Może to taka budowa? Chodzi mi właśnie o to, żeby te mięśnie nie nabijały się więcej - wprost przeciwnie, żeby nie było tego efektu i wydłużać je. Znacie może jakieś ćwiczenia? Jestem naprawdę zdesperowana i jeżeli znajdę ćwiczenia to wezmę się ostro do pracy z planem 100 dni! Z góry dziękuję ;)