Strona 3 z 20
: wt maja 30, 2006 9:12 pm
autor: Joanna
[quote:93e8f13abb="Genessis"]Czytając ten wątek tak sletowej obie myślę że nie tylko w szkole baletowej ale także na innych zajęciach z tańca klasycznego powinien obowiązywac pewien reżim w ubiorze jednakowy strój do cwiczeń: dziewczęta czarny kostium, białe rajstopy, białe baletki , chłopcy czarne rajstopy, czarne baletki i biala koszulak czy ktoś się ze mną zgadza, a na innych zajęciach taneczych pełna dowolnośc.[/quote:93e8f13abb]
Zwróć uwagę, że już np. w teatrach to każdy ubiera się jak mu się podoba.
Poza tym każdemu jest wygodnie w czym innym, ma inne upodobania, i jeśli nie jest to szkoła baletowa, gdzie obowiązuje pewna dyscyplina, to nie widzę powodu, aby stroje miałyby być jednakowe.
Colombino - nie jest to aż takie straszne, jak tańczenie bez getrów czy jakiegokolwiek ocieplenia, gdy jest na sali zimno. Achilles, szczególnie napięty, źle na to reaguje. Jak mówię, jest to kwestia upodobań, jak komuś przez całą lekcję jest zimną to niech nosi cay czas. Zazwyczaj jest po prostu niedobrze, jeśli się cokolwiek przegrzeje, a potem nagle wychłodzi - dotyczy to każdej części ciała.
: wt maja 30, 2006 10:34 pm
autor: Bajaderka
[quote:028fbdcc47="Kasia :))"]Jesli chodzi o te majtki, to ja np w nich cwicze i nie wyobrazam sobie by miec same rajstopy i body :shock:
ale jak bylam mala to tak nosilam.
dawno temu.
jednak majtki tez mozna chowac tak, by nie wystawaly, po prostu nie moga to byc takie nierozciagliwe majtuchy tylko takie z troche wiekszym wycieciem.
nie wyglada za fajnie, gdy bielizna wystaje, ale zawsze mozna ja porzadnie schowac :)
a jesli chodzi o stringi, to jesli ktos lubi, to niech nosi, ja sie w to nie pakuje :mrgreen:
jednak przy tych z kolei stroj strasznie sie wbija w tylek .. :| a to wyglada jeszcze gorzej, gdy widzi sie spory kawalek.. podczas cwiczen.
;)[/quote:028fbdcc47]
No tak, ale niektórzy są przyzwyczajeni ćwiczyć bez i tak jes tim wygodniej. Ja poprostu czuję sie (jak cwicze w majtkach) jakbym miała pare warst ubrań pod kostiumem i trudno mi się skupić na cwiczeniu, bo ciągle poprawiam kostium, patrząc czy nie wystają mi majtki spod niego. To jest okropne.
A co do stringów, to zależy czy ktoś lubi i czy jest mu wygodnie. Bo takich koronkowych, to raczej nie widać (np. jak jest obicsły kostium, lub przeswitujacy troszke).
Bo ja sobie nie wyobrażam np. ubrac paczki baletowej, pod nią rajtki (to oczywiste:) a pod rajtkami jeszcze mieć majtki i tak wylecieć na scenę. Chyba bym kroku nie zrobiła 8)
: śr maja 31, 2006 7:19 am
autor: raisa
Ja ćwiczę w majtkech i rajstopach a na to strój. I jakoś dobrze mi się ćwiczy. Ostatnio na balet zapomniałam wziąć rajstop. Jejku! Stwierdziłam że bez rajstop ochydnie wyglądam i czuję dyskomfort. Ale jak popatrzyłam na sale to prawie wszysrkie dziewczyny nie miały rajstop.
Bleee :?
: śr maja 31, 2006 1:27 pm
autor: Gość
[quote:d3f6f95f89="Bajaderka"]Bo ja sobie nie wyobrażam np. ubrac paczki baletowej, pod nią rajtki (to oczywiste:) a pod rajtkami jeszcze mieć majtki i tak wylecieć na scenę. Chyba bym kroku nie zrobiła 8)[/quote:d3f6f95f89]
na prawde nie wybobrażasz sobie takigo ubioru???
: śr maja 31, 2006 1:45 pm
autor: Kasia :))
gosciu, skoro tak pisze, to chyba oczywiste ;)
[color=violet:4b07b7f0c9]Proszę nie robić offtopu! Cz.[/color:4b07b7f0c9]
a po co ja to napisalam? :P
: śr maja 31, 2006 1:51 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Ja z kolei nie mogłabym cwiczyc bez majtek... Bez rajstop też jest strasznie...
A w ocieplaczach prawie nigdy nie cwicze... U nas nie jest to raczej mile widziane... A na zajęciach chodzimy z czarnych kostiumach, białych rajtkach i białych baletkach.
: śr maja 31, 2006 1:55 pm
autor: *Julinka*
Ja często zakładam na rozgrzewkę ocieplacze i bluzkę, a gdy zaczynamy drążek to zdejmuję.Raczej nikomu to nie przeszkadza, ale nie możemy zbytnio przegrzać mięśni.
: śr maja 31, 2006 2:25 pm
autor: Bajaderka
[quote:0e41d66492="Gość"][quote:0e41d66492="Bajaderka"]Bo ja sobie nie wyobrażam np. ubrac paczki baletowej, pod nią rajtki (to oczywiste:) a pod rajtkami jeszcze mieć majtki i tak wylecieć na scenę. Chyba bym kroku nie zrobiła 8)[/quote:0e41d66492]
na prawde nie wybobrażasz sobie takigo ubioru???[/quote:0e41d66492]
przepraszam, że tworzę dalszy offtop, ale muszę to wyjaśnic troszke:) Chyba źle to ujęłam, chodziło mi o to, ze nie wyobrażam sobie mieć tyle warstw na sobie (no, pod paczką i rajtkami majtki jeszcze). Bo bez rajtek czuję sie okropnie:)
: śr maja 31, 2006 2:40 pm
autor: Gość
[size=9:55020ed0dc]Proszę modów o wybaczenie, ze zagłębiam się w ten temat...[/size:55020ed0dc]
no to tak z praktycznej strony (bo o tym jak komu wygodnie to sprawa indywidualna) - to co robisz kiedy za przeproszeniem masz okres??
od początku poruszanie tego tematu wydawało mi się bezcelowe, ale skoro chcesz w to brnąć....
: śr maja 31, 2006 2:44 pm
autor: Bajaderka
Gościu, ja nie mówiłam o tych dniach, kiedy mam okres. To juz przecież inna sprawa, prawda
A piszę tak ogólnie dlatego, że nie wszystkich na forum to dotyczy. No a dla tych, co go mają to chyba oczywiste jest, że wtedy ćwicze w majtkach. :wink:
[size=7:93e106766d]a co,o tamponach nie slyszalas? :twisted: [/size:93e106766d]