W rytmie hip hopu 2
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:b1d36d1355="witamina-c"]A szczerze mowiac film jest kiepski (oczywiscie widzialam go:), duuuzo gorszy od czesci 1, ktora byla bardzo fajna. Tancerka jest niezbyt ciekawa (w sensie, ze nie przykuwa w ogole wzroku, a bardzo dobra tancerka to robic chyba powinna:), tresci nudna i oklepana.[/quote:b1d36d1355]
czy jest aż tak źle.. mnie się ta część chyba bardziej podobała od jedynki... a co do treści, to mogła być lepsza. o ile pierwsze 3/4 filmu wypada nieźle, to pozostała część jest dla mnie nie tyle co zła, tylko po prostu... dziwna. a raczej zachowanie Sary jest dziwne. z całego tego zgiełku między nauczycielką a jej nowym wybrankiem bym się na jej miejscu śmiała, a nie ryczała dniami i nocami. a nie wspomne już o zachowaniu Sary po spektaklu...
a co do postaci, to dla mnie głupotą było całkowite pominięcie Dereka [pierwszego hiphopowego mentora Sary] w tym filmie, a zastąpienie go jakimś Milesem [panem profesorem od hiphopu ;)] - ja bym zrobiła to tak: Derek przyjechałby na "Giselle" z Sarą w roli tytułowej, następnie dowiedziałby się że Sara ma kogoś innego tak więc udałby się z nią do klubu, zaczął by się tłuc z Milesem, a następnie po wielkich trudach Sary byłoby wielkie pogodzenie i wyszscy tańczą w finałowej scenie ;) bo film jest zdecydowanie za krótki, za mało w nim jakiejś akcji :P
rozwinięcie innych ról - to coś czego w tym filmie brakuje, i tu jest największy pies pogrzebany -.-" w "Światłach sceny" wszystkie postacie mają swoje pięć minut w filmie, o każdej wiemy naprawde sporo, a w "Save the Last Dance 2" po za ciągłym wdrążaniem w charakterystyki Milesa, Monique i Sary mamy tylko strzępki, garstki informacji na temat innych, nieminiej jednak ważnych postaci. a na tym STLD2 dużo traci.
[size=9:b1d36d1355]a jak już zaistniało porównanie do "Center Stage" bystre oko Princess zauważyło że fragment z tego filmu został wycięty i w wlepiony do "Save The Last Dance 2" - mianowicie chodzi o ten fragment co takie dwie laski w jedna zielonej i a druga czerwonej bluzce oraz w czarnych spodniach idą do SAB. w "Center Stage" jest to gdzieś 2.30-3 minuta [Jamiroquai i "Cosmic Girl"], a w "Save The Last Dance 2" jest to 51 minuta ;) School of American Ballet /tam gdzie działa się akcja "Świateł Sceny"/ i Julliard School /tam gdzie działa się akcja "W rytmie Hip Hopu 2"/ jest tym samym sklepieniu budynków - generalnie chodzi o Lincoln Center :P tam też bodajże się mieści New York City Ballet/Opera...[/size:b1d36d1355]
jednakże witaminko nie zgodzę się z tobą jeżeli chodzi o tancerkę [Izę Miko] - w roli Sary bardziej mi się podoba właśnie ona niż Julie Stiles - o wiele lepiej od niej tańczy i jest przede wszystkim od niej ładniejsza :P [zresztą, bardziej mi się podoba sposób w jaki tańczy Sara w drugiej części niż Jody z "Center Stage" :P] pomijając fakt oczywiście że Iza miała kontuzję [o czym wspomina na początku filmu, podczas wywiadu] - a ta jak wiadomo ogranicza jej możliwość swobodnego tańczenia.
[size=9:b1d36d1355]a tak a'propo, to bodajże ona jest dziewczyną Maćka Zakościelnego... coś mi się obiło o uszy.[/size:b1d36d1355]
teraz czekam na kontynuację "Świateł Sceny", sa! :twisted:
~~
a co do samego faktu obejrzenia filmu, to nie wiemy czy można o tym głośno mówić... :P [znaczy, skąd go mamy]
czy jest aż tak źle.. mnie się ta część chyba bardziej podobała od jedynki... a co do treści, to mogła być lepsza. o ile pierwsze 3/4 filmu wypada nieźle, to pozostała część jest dla mnie nie tyle co zła, tylko po prostu... dziwna. a raczej zachowanie Sary jest dziwne. z całego tego zgiełku między nauczycielką a jej nowym wybrankiem bym się na jej miejscu śmiała, a nie ryczała dniami i nocami. a nie wspomne już o zachowaniu Sary po spektaklu...
a co do postaci, to dla mnie głupotą było całkowite pominięcie Dereka [pierwszego hiphopowego mentora Sary] w tym filmie, a zastąpienie go jakimś Milesem [panem profesorem od hiphopu ;)] - ja bym zrobiła to tak: Derek przyjechałby na "Giselle" z Sarą w roli tytułowej, następnie dowiedziałby się że Sara ma kogoś innego tak więc udałby się z nią do klubu, zaczął by się tłuc z Milesem, a następnie po wielkich trudach Sary byłoby wielkie pogodzenie i wyszscy tańczą w finałowej scenie ;) bo film jest zdecydowanie za krótki, za mało w nim jakiejś akcji :P
rozwinięcie innych ról - to coś czego w tym filmie brakuje, i tu jest największy pies pogrzebany -.-" w "Światłach sceny" wszystkie postacie mają swoje pięć minut w filmie, o każdej wiemy naprawde sporo, a w "Save the Last Dance 2" po za ciągłym wdrążaniem w charakterystyki Milesa, Monique i Sary mamy tylko strzępki, garstki informacji na temat innych, nieminiej jednak ważnych postaci. a na tym STLD2 dużo traci.
[size=9:b1d36d1355]a jak już zaistniało porównanie do "Center Stage" bystre oko Princess zauważyło że fragment z tego filmu został wycięty i w wlepiony do "Save The Last Dance 2" - mianowicie chodzi o ten fragment co takie dwie laski w jedna zielonej i a druga czerwonej bluzce oraz w czarnych spodniach idą do SAB. w "Center Stage" jest to gdzieś 2.30-3 minuta [Jamiroquai i "Cosmic Girl"], a w "Save The Last Dance 2" jest to 51 minuta ;) School of American Ballet /tam gdzie działa się akcja "Świateł Sceny"/ i Julliard School /tam gdzie działa się akcja "W rytmie Hip Hopu 2"/ jest tym samym sklepieniu budynków - generalnie chodzi o Lincoln Center :P tam też bodajże się mieści New York City Ballet/Opera...[/size:b1d36d1355]
jednakże witaminko nie zgodzę się z tobą jeżeli chodzi o tancerkę [Izę Miko] - w roli Sary bardziej mi się podoba właśnie ona niż Julie Stiles - o wiele lepiej od niej tańczy i jest przede wszystkim od niej ładniejsza :P [zresztą, bardziej mi się podoba sposób w jaki tańczy Sara w drugiej części niż Jody z "Center Stage" :P] pomijając fakt oczywiście że Iza miała kontuzję [o czym wspomina na początku filmu, podczas wywiadu] - a ta jak wiadomo ogranicza jej możliwość swobodnego tańczenia.
[size=9:b1d36d1355]a tak a'propo, to bodajże ona jest dziewczyną Maćka Zakościelnego... coś mi się obiło o uszy.[/size:b1d36d1355]
teraz czekam na kontynuację "Świateł Sceny", sa! :twisted:
~~
a co do samego faktu obejrzenia filmu, to nie wiemy czy można o tym głośno mówić... :P [znaczy, skąd go mamy]