Co potrzebne na pierwszą lekcję?

Dyskusje na temat tańca współczesnego; zagadnienia praktyczne i teoretyczne; aktualne zjawiska i trendy;
danceFORever
Posty: 302
Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm

Post autor: danceFORever »

dla mnie tam dajlepiej na bosaka, ewentualnie wlasnie skarpetki z dziura na pięcie :)
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Kurdę... Ja cwiczyłam kiedyś w getrach. Tzn. nie zakładałam ich na samą łydkę ale też na stopę do palców. Już jakiś czas temu przestałam i powiem szczerze, że trudniej było mi kręcic piruety czy zwykłe chaines.. Na scenie na mamy żanych "ślizgaczy" na nogach i trudniej jest się obrócic. Ja jestem przeciwniczką cwiczenia w skarpetkach...
Nemo
Posty: 254
Rejestracja: ndz cze 25, 2006 7:02 pm

Post autor: Nemo »

Zgadzam się, że skarpetki czasami ułatwiają kroki, a potem na scenie okazuje się, że to nie tak łatweo. U mnie liczba piruetów ściśle zależy od śliskości skarpetek :) niestety.
Natomiast na boso mam momentalnie pozdzieraną skórę na stopach.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

liczba piruetow zalezy od sliskosci skarpetki, trudno by je bylo krecici na papierze sciernym latwiej na parkiecie i taka jest niezaprzeczalna prawda
tanatala
Posty: 3
Rejestracja: ndz kwie 06, 2008 9:44 am

Post autor: tanatala »

Znacie może jeszcze jakieś przepisy na lepszy poślizg (do obrotów) przy tańczeniu boso?

Słyszałam o talku (jeszcze nie sprawdzałam).

W domu spróbowałam też okleić sobie podbicie takim plastrem (do przymocowywania opatrunków, taki na szpulce) , sprawdza się b. dobrze, tyle, ze zostawia ślady na podłodze i wygląda na stopie zupełnie nieestetycznie.

Może wiecie jak szybko 'zahartować' podeszwę stopy, by zrogowaciał naskórek i wytworzyła się 'skorupka' :D
Albo może są jakieś specjalne rzeczy, które zakłada się podbicie. Chodzi mi o rozwiązanie nadające się na scenę, więc skarpetki z wyciętymi otworkami nie wchodzą w grę.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

sa takie opaski tylko na podbicie ale taraz nie moge znalzec zdjecia, a zeby bosa wypracowac to trzeba czesto krecic
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

A nie lepiej byloby po prostu tanczyc w napalcowkach? No, chyba ze naprawde musicie byc na boso.
tanatala
Posty: 3
Rejestracja: ndz kwie 06, 2008 9:44 am

Post autor: tanatala »

Dzieki za odpowiedzi

Napalcówki odpadają, to musi być/wyglądać jak boso : )

Zapytam w sklepie jakimś o te opaski na podbicie, właśnie wydawało mi się, że coś takiego istnieje, ale nie byłam pewna
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

To moze cos takiego
http://www.allaboutdance.com/Capezio-Footundeez-H07?sc=2&category=68
Czasem na allegro.pl sie pojawia.
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Widziałam coś podobnego, ale mniej widocznego
ODPOWIEDZ