To w taki razie czlonkowie naszego klubu beda musieli dbac o siebie, pracowac nad rozciagnieciem i sila miesni jednoczesnie, uwazac na kontuzje i inne dolegliwosci. O postepach mozemy pisac na forum, mysle tez ze w tym temacie bedziemy mogli rozwiewac niektore watpliwosci dotyczace rozciaganie ale nie poczatkow tylko spraw bardziej zaawansowanych.
Mysle ze to dobry pomysl.
Mozemy poprosic moderatorow o wpisanie naszego klubu na liste.
Uzaleznienie od rozciagania ??
A ja ostatnio posłuchałam się sama siebie ;) i też odłożyłam trochę na bok rozciąganie (właściwie w domu się nic nie rozciągam, tylko na zajęciach), żeby w zamian popracować nad np. siłą (bo generalnie mam dość słabe mięśnie), i efekty widzę jak na razie in plus, bo przynajmniej powoli zaczyna mi w ruchu przynajmniej trochę tego rozciągnięcia, które mam.
No i odpoczęły mi trochę te ponaciągane mięśnie, jak je mniej rozciągam, i ogólnie jest lepiej, bo np. mniej czuję, jak mi się wszystko w stawach przestawia przy byle ruchu :)
No i odpoczęły mi trochę te ponaciągane mięśnie, jak je mniej rozciągam, i ogólnie jest lepiej, bo np. mniej czuję, jak mi się wszystko w stawach przestawia przy byle ruchu :)
[quote:7cb1a9d5bd]Czasem czuję się jak małpka w cyrku i zdarza się robić szpagaty w różnych miejscach na prośbę znajomy;) [/quote:7cb1a9d5bd]
Czyżby jakaś aluzja? xDD
Ja uzależniona nie jestem. Czasem tylko, jak mnie natchnie, to się porządnie rozciągam ;)
Mimo tego zgłaszam się do klubu. Będę was wspierać :D
Czyżby jakaś aluzja? xDD
Ja uzależniona nie jestem. Czasem tylko, jak mnie natchnie, to się porządnie rozciągam ;)
Mimo tego zgłaszam się do klubu. Będę was wspierać :D
-
Calineczka
- Posty: 121
- Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am