Strona 3 z 3
: śr maja 09, 2007 11:58 am
autor: .:Agga:.
To w taki razie czlonkowie naszego klubu beda musieli dbac o siebie, pracowac nad rozciagnieciem i sila miesni jednoczesnie, uwazac na kontuzje i inne dolegliwosci. O postepach mozemy pisac na forum, mysle tez ze w tym temacie bedziemy mogli rozwiewac niektore watpliwosci dotyczace rozciaganie ale nie poczatkow tylko spraw bardziej zaawansowanych.
Mysle ze to dobry pomysl.
Mozemy poprosic moderatorow o wpisanie naszego klubu na liste.
: śr maja 09, 2007 12:51 pm
autor: Joanna
A ja ostatnio posłuchałam się sama siebie ;) i też odłożyłam trochę na bok rozciąganie (właściwie w domu się nic nie rozciągam, tylko na zajęciach), żeby w zamian popracować nad np. siłą (bo generalnie mam dość słabe mięśnie), i efekty widzę jak na razie in plus, bo przynajmniej powoli zaczyna mi w ruchu przynajmniej trochę tego rozciągnięcia, które mam.
No i odpoczęły mi trochę te ponaciągane mięśnie, jak je mniej rozciągam, i ogólnie jest lepiej, bo np. mniej czuję, jak mi się wszystko w stawach przestawia przy byle ruchu :)
: śr maja 09, 2007 2:43 pm
autor: Kasia :))
[quote:7cb1a9d5bd]Czasem czuję się jak małpka w cyrku i zdarza się robić szpagaty w różnych miejscach na prośbę znajomy;) [/quote:7cb1a9d5bd]
Czyżby jakaś aluzja? xDD
Ja uzależniona nie jestem. Czasem tylko, jak mnie natchnie, to się porządnie rozciągam ;)
Mimo tego zgłaszam się do klubu. Będę was wspierać :D
: śr maja 09, 2007 3:15 pm
autor: Calineczka
Ja tam chciałabym być uzależniona od rozciągania (w sensie rozciagać się codziennie)ale po paru dniach mi się odechciewa i z uzależnienia nici. :)
: pt maja 11, 2007 6:51 pm
autor: Nemo
Kiedy byłam uzależniona to stosowalam taki system:
rozciaganie - codziennie,
ćwiczenia siłowe - trzy razy w tygodniu;
tylko z tymi siłowymi to trzeba uważać, bo mi na przykład podejrzanie ramiona urosły :(
W każdym razie od wczoraj wróciłam do nałogu i dzisiaj jestem cała ponadrywana. I to lubię :)