Ja belly tańczę już od dwóch lat i to był tak naprawdę pierwszy taniec, od którego moja przygoda się zaczęła. I...nadal jest moim pierwszym tańcem (potem jest flamenco i balet właśnie). Teraz glównie koncentruję się na tribal i gothic belly dane, a od klasyki odchodzę. Nie dla mnie te radosne i świecące kostiumy

Przy okazji pozwolę sobie lekko sprostować Ni w jej jednym zdaniu:
"Czasem też trzeba tańczyć na całych stopach i z ugiętymi kolanami" - otóż w belly podstawą postawy są właśnie ugięte kolana (jak we flamenco) i ich amortyzacja, więc tańczy się GŁÓWNIE na ugiętych kolanach (prostując np. przy arabeskach), a nie...czasem (ale być może to był skrót myślowy). No i oczywiście z podciągniętą miednicą
Jeśli chodzi o muzykę do tribalu, to można używać co tylko komu w duszy gra

Ja ostatnio mam fazę na Apocaliptycę
Tak, jak Ni napisała, belly czerpie sporo z baletu, dlatego, ja sama trafiłam na klasykę - podrasować tribal chciałam

Jak już w przedstawialni napisałam - marzy mi się fuzja tribal z baletem - ale jeszcze wiele wody upłynie, bo żeby fuzjować, trzeba mieć naprawdę dobre pojęcia o każdym z tańców

Wtedy taka fuzja to jest fuzją świadomą, a nie - miotaniem się po scenie
Generalnie "subkultura" tańca brzucha (czy to klasyka, folklor, czy tribal badź ATS) jest coraz większa w Polsce. Co więcej nasze polskie tancerki odnoszą coraz większe sukcesy na świecie. Do Polski przyjeżdzają gwiazdy z całego świata prowadzić warsztaty i występować dla polskiej publiczności (Rachel Brice i Zoe Jakes jeszcze nie było, ale Mardi Love i owszem

. Dla mnie wydarzeniem były warsztaty z Morganą!). Powstaje coraz więcej szkół, ale tu bym uważała, żeby nie trafić na jakąś przypadkową, bo żeby uczyć tańca brzucha w Polsce nie jest niestety obowiązkowe posiadanie stosownych dokumentów i zdanie egzaminów...przez to można trafić na szkołę, bądź instruktora "krzaka"...Lepiej najpierw sie wgryźć w temat i poszukać informacji, niż iść w ciemno na pierwsze lepsze zajęcia
Generalnie polecam - jaką z pewnością ciekawą odskocznię taneczną - można się sporo nauczyć i wzbogacić swoje taneczne życie
Edit:
I jeszcze wracając do początku wątku - tłuszczyk na brzuchu nie jest niezbędny (to już chyba Ejrenne powiedziała

)
Przykład, moja osobista gwiazda number 1, Morgana

Ciało pieknie wyrzeźbione, zero grama tłuszczu, a shimmy jej wychodzi i to jak

(rany, jak ja bym chciała tak tańczyć!)
http://www.youtube.com/watch?v=AoarXuaYjGI