Strona 3 z 6

: pt kwie 11, 2008 6:18 pm
autor: GwiazdkaNadia
Ja w sumie ćwiczę podbicie leżąc w łóżku, zanim wstanę. Ale wszystko ogólnie wolę wieczorem, bo w sumie więcej czasu. Chociaż trochę "poskakać" sobie rano muszę, żeby się w ogóle obudzić:D

: pt kwie 11, 2008 7:09 pm
autor: nathaliye
a mi rozciaganie do poprzecznego wlasnie sklania do nauki, bo jak tak juz siedze to jakos mi sie lepiej uczy, przynajmniej mam swiadomosc dobrze wykonanego obowiazku

: pt kwie 11, 2008 7:21 pm
autor: danceFORever
ja rano nie mam czasu na cwiczenia, tylko wlasnie musze chwile poskakac itp... :) a rozciagam sie wlasnie czesto przy okazji uczenia sie, lacze dwie rzeczy-oszczedzam czas :D

: pt kwie 11, 2008 7:32 pm
autor: chmieleslava666
dobra. czyli zaczynamy. ale jak? podskoki, podbicie, ale czy jeżeli chce, np. rozciągnąć się do tureckiego to też rano? uznajmy 30 min?

: sob kwie 12, 2008 5:11 pm
autor: GwiazdkaNadia
Jeżeli te 30 minut to nie będzie np. pospieszenie się z tym, co robisz normalnie tylko zmuszenie Cię do wstania te pół godziny wcześniej i jeśli to będzie 5:30 to może 15 minut. Ale Ja na przykład robie to tak, że skupiam sie na jednej rzeczy w ja ćwiczę. teraz akurat podbicie. Bo w te kilka chwil rano wiele sie zrobić nie da. A szpagaty i większe ćwiczenia popołudniu.

: ndz kwie 13, 2008 3:24 pm
autor: nathaliye
moze byc mniej, zawsze takie poranne cwiczenia lepiej dobudzaja :D

: pn kwie 14, 2008 5:25 pm
autor: Cheryl
Ćwiczenie od rana to jest najgorsze co moze się człowiekowi trafić.
Zwleczesz się z łóżka, jeszcze trzeba wcześniej wstać bo przecież trzeba być pół godziny wcześniej przed klasyką.
Jak mi się nie nigdy nie chce wstawać od rana, już wiem że mi się nie chce.
Potem jeszcze trzeba się czesać w ten koczek :evil:
Beznadzieja.

: pn kwie 14, 2008 8:27 pm
autor: discordia
ja rano ćwicze tylko podbicie w trakcie sniadania :)

: śr kwie 16, 2008 9:25 am
autor: magda170c
Ja lubie ćwiczyć rano, wtedy nie jestem tak zmęczona po całym dniu jak np. po 18.Niedwno słyszałam, że cwiczenie rano jakby " pomaga schudnąć", natomiast cwiczenie wieczorem wzmcnia i pomaga wyrzeżbić mięsnie. Nie wiem czy tak jest na prawdę, ale wydaje mi się, że ćwiczac rano tak około dzisiatej jest najlepiej, ponieważ nie jest sie zmęczonym tak jak na wieczór i już się nie chce spać. Pamiętam, jak chodziłam do osb, dla mnie najgorzej się ćwiczyło o 8 rano. Nie dość, że trzeba było zwlec się z łóżka o 6 i jechać przez pół miasta tramwjem, to przyjeżdżałam pół godziny przed lekcją i niezdążałam się rozgrzać.

: śr kwie 16, 2008 1:00 pm
autor: nathaliye
ja slyszalam ze cwiczenia na czczo pomagaja schudnac wiec pewnie dlatego chodzi o poranne cwiczenia