Strona 3 z 20
: wt kwie 26, 2011 8:28 am
autor: Nagash
Koleś ile ty masz lat? -naście? (to wtedy mogę jeszcze zrozumieć ten głupkowaty temat)
: wt kwie 26, 2011 8:53 am
autor: Fakebook
[quote90="Nagash"]Koleś ile ty masz lat? -naście? (to wtedy mogę jeszcze zrozumieć ten głupkowaty temat)[/quote90]
No i pierwszą, smutną, bez poczucia humoru już mamy. Ale chyba przed takimi mnie ostrzegał jurecq. Albo mój instynkt.
: wt kwie 26, 2011 8:55 am
autor: Kasia G
jesli pół żartem, pół serio to może zacznij od prawidłowego nazewnictwa i zapytaj czy jest tancerka lub BALERINĄ. Po drugie - mielismy na mysli szkoły tańca nie zawodowe OSB bo tam uczą się soby nieletnie i nikt Cie tam na podryw nie wysyła. Po trzecie - to może zacznij chodzić na spektakle i wysyłac kwiatki tancerkom które Ci sie podobają? zam pare małżeństw z takich "wielbicielskich zachowań" i to w obie strony

) wielbiciel->tancerka, wielbicielka - > tancerz
: wt kwie 26, 2011 8:57 am
autor: carmenta
Eeeee...z tego co widze, to Nagash jest raczej plci meskiej (przynajmniej tak ma zaznaczone w profilu

), wiec ciezko mu zarzucac, ze jest "smutna i bez poczucia humoru dziewczyna"

: wt kwie 26, 2011 9:37 am
autor: Fakebook
[quote18="Kasia G"]jesli pół żartem, pół serio to może zacznij od prawidłowego nazewnictwa i zapytaj czy jest tancerka lub BALERINĄ. [/quote18]
Że niby "baletnica" jest niepoprawnym sformułowaniem??
[quote18="Kasia G"]Po trzecie - to może zacznij chodzić na spektakle i wysyłac kwiatki tancerkom które Ci sie podobają? zam pare małżeństw z takich "wielbicielskich zachowań" i to w obie strony

) wielbiciel->tancerka, wielbicielka - > tancerz[/quote18]
Piękna i cenna wskazówka, dzięki!
: wt kwie 26, 2011 11:24 am
autor: venus-in-furs
[quote4c="Fakebook"]
Że niby "baletnica" jest niepoprawnym sformułowaniem??
[/quote4c]
Brzmi trochę lekceważąco i zdradza niewielką wiedzę tego zakresu. Przejrzyj choćby to forum i policz, ile razy to słowo się pojawia

: wt kwie 26, 2011 11:34 am
autor: ebaleciara
A ja, może trochę naiwnie, proponowała um zapisać się samemu do szkoły tańca. Mógłbyś zobaczyć jak bardzo z pozoru grzeczne, baletowe łabadki potrafią się zamienić w zwariowane bestie. Uwierz mi, wiem, co mówię.
I wcale nie odradzam traktowania tancerek jak bogin. Która z nas nie lubi bycia uwielbiana? Zwłaszcza artystki sobie to cenią.
A temat... Czy ja wiem, moze dziwny, ale bardzo ciekawy, gratuluje odwagi autorowi.
: wt kwie 26, 2011 12:31 pm
autor: Fakebook
[quote1f="venus-in-furs"]Brzmi trochę lekceważąco i zdradza niewielką wiedzę tego zakresu. Przejrzyj choćby to forum i policz, ile razy to słowo się pojawia

[/quote1f]
Nie zrobiłem tego, przyznaję, za to zanim zadałem pytanie, wpisałem "baletnica" w google - 422 tysiące wyników. Wnioskuję więc, że nawet jeśli nie jest to forma poprawna, to na pewno potoczna. Ława przysięgłych oceni.
: wt kwie 26, 2011 12:41 pm
autor: nin(j)a
baletnica jest zdecydowanie wyzej ceniona niz tancerka, to oczywiscie milo uslyszeć,że , np. wyglądasz jak baletnica,ale jest to niepoprawne, tj. primabalerina
zgadzam sie z ebaleciara...
polecam zajrzeć do opery- to nie boli,albo poczytaj sobie jeszce o różnych tancerkach,ktore mieszkają w twojej okolicy

: wt kwie 26, 2011 3:07 pm
autor: Father
Tak sobie myslę półżartem-półsrerio, że moża ktoraś z Was tancerek poderwie Fakebooka i w ten sposób zaoszczędzi sie mu mnóstwo ambarasu. Oczywiście zdaje sobie sprawe, ze forum to nie biuro matrymonialne ani też nie portal schadzek no ale nalezy wykorzystać okazję. Czy dobrze gadam?
