Strona 21 z 24

: śr lis 19, 2008 5:28 pm
autor: nati853
Kiedyś moja grupa tańczyła z młodszymi moja "koleżanka"
która chodziła dopiero 1 rok i gdy były ukłony ona powiedziała do tych mniejszych głośnym szeptem(jak na szept baaaardzo głośnym):NO SCHODźCIE JUż ludzie siedzieli bardzo blisko sceny ale CHYBA na szczęście nic nie usłyszeli
ufff....ja na jej miejscu spaliłabym się ze wstydu
[img23]http://[img23]http://manu.dogomania.pl/emot/jump2.gif[/img23][/img23]

[ [i23][b23]Dodano[/b23]: Sro Lis 19, 2008 6:28 pm[/i23] ][/size23]
:oops:

: śr lis 19, 2008 6:34 pm
autor: Olkson
Jakieś parę lat temu jak moja szkoła baletowa miała premierę "Dziadka...." to dziewczynie, która występowała w tańcu rosyjskim zepsułą się paczka, tóż przed jej występem. Wszyscy chcieli jej pomóc ale nie zdążyliby zeszyć więc szybko spieli jej na agrafki......Sytuacja była grożna... ;)

: czw gru 18, 2008 2:49 pm
autor: Iluane
Ja dzisiaj miałam taką wpadkę :P Na próbach i w ogóle to kwestię umiałam.. w pierwszej scenie wszystko ok a na drugiej to sie juz zatopilam i zacielam. Kolezanka obok musiala improwizowac bo wyglądało tak jakby ona zapomniała :D Cala scena zawalona ,jeszcze pani obsługująca projektor za późno włączyłą. Poźniej ja zostałam i miałałam mówić i o dziwo wszystko dobrze wyszło. Koleżanka cały czas po przedstawieniu się na mnie wydzierała. :oops:

: pt gru 19, 2008 11:38 pm
autor: aankaa_baletnica=)
haha, ja też dziś miałam z koleżankami śmiesznie. Miałyśmy taki pokaz, trochę w formie lekcji pokazowej trochę wstępu, ale na takiej jakby scenie. No i na zmianę różne grupy tańczyły rożne układy z klasyki, a reszta w tym czasie miała stać po bokach i zachowywać się jak na lekji, coś ćwiczyc rozgrzewać się itp. Scena była bardzo śliska (parkieeet :? ) no i z samego boku, za taką zasłoną położyłyśmy sobie szmatę namoczoną wodą. I w pewnym momecie zrobiło się tam takie tuptające zgrupowaniexD A potem ja niby rozgrzewałam nogi na szmacie. I tak wszyscyxD

: sob gru 20, 2008 8:02 am
autor: Iluane
A po co ta szmata z wodą ? :D

: sob gru 20, 2008 8:39 am
autor: dusia
Przypuszczam, żeby się nie ślizgać na parkiecie :D

: sob gru 20, 2008 12:54 pm
autor: ladybird
No :P żeby się nie ślizgać. Musiało to nieźle wyglądać, taka kolejka :P

: sob gru 20, 2008 2:04 pm
autor: Siunia
Ojojoj... Pamiętam jak na występie (pominę gdzie...) była scena ( a raczej podwyższenie) tak śliskia, że kiedy biegłyśmy po kole musiało to komicznie wyglądać- każdy robił wszystko byleby się nie przewrócić, gdyż mogłoby to wywołać reakcję łańcuchową. Śmiesznie raczej nie było...

: pn gru 22, 2008 1:00 pm
autor: baletnicamarta
Tak, a moja koleżanka gdy kiedyś na koncercie końcowo-rocznym tańczyłyśmy pa de quatr!
Moaj koleżanka miała chyba 2 metrowe wstążki i wszyscy mówili jej żeby je obcięła, ale ona się uparła, że tego nie zrobi! Na spektaklu wstążka się jej rozplątała muzykę zatrzymano a moja koleżanka... wiążę sobie wstążkę na scenie!

: pn gru 22, 2008 7:16 pm
autor: Iluane
I nikt się nie oburzył? :D