uuu, miałam podobne historie - w mojej bardzo przestrzennej szkole ciezko jest się opanować :P włąsnie wczoraj na szkolnej wigili zmuszono mnie do zaprezentowania moich baletowych umiejętności :) improwizacja była przednia :D
kolega robil mi zdjecia :wink: najfajniej wyszedl szpagat (jedyne co mi sie udalo :wink: ) z poprawnie ulozonymi biodrami :roll: po swietach wkleje fotki :P teraz wasnie mam noge przelozona na szyi - ciekawe co bedzie jak wejda rodzice :shock:
[quote:88166347d0="Justi"] Nawet przy myciu naczyń tańczę - w końcu jakoś sobie trzeba umilić to znienawidzone zajęcie :wink:[/quote:88166347d0]
ja czasem stoję na pointach przy myciu garów. hmm..pamiętacie zdjęcie snowflake z konkursu "balet inaczej" (proza tańca bodajże)? :wink:
[quote:3cb94d98cc="Goosia"]kolega robil mi zdjecia :wink: najfajniej wyszedl szpagat (jedyne co mi sie udalo :wink: ) z poprawnie ulozonymi biodrami :roll: po swietach wkleje fotki :P teraz wasnie mam noge przelozona na szyi - ciekawe co bedzie jak wejda rodzice :shock:[/quote:3cb94d98cc]Napewno się ucieszą z poziomu gibkości u ich córki... :lol:
Ja zwykle, gdy się po coś schylam, robię penchee :wink:. I zwykle ktoś się na moją nogę w górze napotyka...
A ulubiony tekst mojej mamy, to: "Dlaczego twoje nogi są w całym mieszkaniu?"
ja włączam muzyke.. i poprotu zaczynam tanczyc :) przeciez to taka przyjemnosc ktorej nie mozna sobie odmawiac prawda :wink: w domowym zciszu rowniez.. :)