Wiecie co? Tak prawdę mówiąc to nie widziałem brzydkiej baletnicy. Ja je ogladam tylko z widowni i z tej odległosci wszystkie są ładne bo nawet jak mają pewne mankamenty na twarzy to kryją to pod makijażem a poza tym wszystko nadrabiają ruchem. Dla mnie osobiście sposób poruszania sie kobiety jest niezwykle ważny a może nawet najważniejszy. A, że baletnice sa specjalistkami od ruchu dlatego mi sie podobają.
Pozostaja jeszcze zdjecia ale one też potrafia klamać. A zresztą baletnice nie są od pozowania do portetów tylko do dynamicznej prezentacji swojej osobowości poprzez ruch ciała i to taki aby nie zasłaniał całej bajki.
No potrafisz utrafić w sedno !!!
Balet to nie statyka !
Nie upozowane zdjęcie modelki - tylko głównie piękno ruchu. I tu zdjęcia czasem mogą pokazać nie to co trzeba.
Ja jeszcze ad wypowiedzi Fathera - myślę, że założeniem tego wątku było poniekąd spojrzenie na (głównie znane) baletnice nie poprzez pryzmat tego co robią, tylko po prostu w kategoriach kobiecej urody, bo poza tym, że mają w sobie niezaprzeczalny wdzięk poprzez to, że tańczą, po prostu piękne z nich kobiety i byłyby nimi nawet gdyby np sprzedawały owoce albo robiły ludziom zastrzyki. I trudno nie dać wyrazu swemu uznaniu.
A poza tym całkowicie zgadzam się z Twoją wypowiedzią i również jestem zdania, że "utrafiłeś w sedno"
[quotead="Father"]Wiecie co? Tak prawdę mówiąc to nie widziałem brzydkiej baletnicy[/quotead]
?!
I jest taka jedna........
Jak znajadę nazwisko to wam napiszę.
A może ktos wie kto tańczył z Ethanem w śnie no0cy letniej.
To jedyna nagranie.....
Z kolkekcji La Scala.
Dla mnie też jest jedna brzydka - Leanne Benjamin. Jej uroda zepsuła mi całą radość oglądania Coppelii z Royal Ballet...
W zasadzie jest jeszcze jedna, której uroda mi się nie podoba, ale nie powiem, bo zostanę zlinczowana .
Blanche tez widziałam ta wersje Coppelii i też wogóle mi się nie spodobała Leanne benjamin i mam nadzieję Manon, że nie chodzi ci o Ferri dla mnie jest ona bardzo ładna no, ale komuś na pewno może się nie podobać.