Strona 23 z 36

: pt paź 17, 2008 12:21 pm
autor: nathaliye
w zasadzie jeśli się jest na początku rozciągania to nie należy z nim przesadzać i sobie robić ok 2 dniowe przerwy, i nie forsować się za mocno, potem już znasz swoje możliwości i wiesz na ile możesz sobie ze swoim ciałem pozwolić,

: pt paź 17, 2008 8:28 pm
autor: Cheryl
Ja mam odmienne zdanie.
Uważam, że należy rozciągać się codziennie systematycznie np. od poniedziałku do piątku a w weekend zrobić sobie przerwy. Każdego dnia troszkę więcej ale siedzieć w tych szpagatach i naciągać nogi.

: sob paź 18, 2008 10:10 am
autor: Agasiek
Ja myślę tak samo jak Cheryl. Zresztą sama tak robię. Tak samo mówią też nauczyciele w szkole.

: czw lis 06, 2008 5:46 pm
autor: ala947
Ja rozciągam się od jakiegoś roku i nie umiem poprawnie zrobic szpagatu tureckiego... Wiem biodra trzeba tak do przodu, ale jak dokładnie to zrobić :oops: :lol:

: czw lis 06, 2008 10:31 pm
autor: nathaliye
rok to za mało żeby wykonać szpagat turecki poprawnie,zwłaszcza jak zaczynałaś od zera, kolana musisz mieć w górę i stopniowo się rozciągać, jak będziesz miała otwarte biodra wtedy pójdzie Ci szybciej

: czw lis 06, 2008 11:41 pm
autor: Joanna
ważne jest też ustawienie miednicy, żeby była pionowo, czyli tak jak stoisz, a nie kładła się w przód, a kolana możesz próbować najpierw do góry, a później do tyłu, za siebie, żeby były skierowane

pogłębianie szpagatów

: pt lis 07, 2008 9:57 am
autor: Lorenzo
A jakie ćwiczenia, pomagające w powiększaniu szpadagu (francuskiego i tureckiego) polecacie? Oprócz dociągania nóg na siedząco we wszystkie strony, siedzenia w tych szpagatach, robienia na stojąo i leżąco. Akurat jest to mój słaby punkt i dość wolno idzie mi rozciąganie.
Może przyczyną tego jest to, ze rozciągam się codziennie bardzo intensywnie bez robienia przerw? (słyszałam, ze powinno się robić przerwy..) generalnie odnoszę wrażenie, ze jak codziennie się rozciągam to "nie idę do przodu". Co dziwne tyczy się to tylko szpagatów, bo rozciąganie innych partii ciała idzie mi o niebo lepiej.
Pozdrawiam:-)

: ndz gru 07, 2008 7:17 pm
autor: agagusia
Małe odświeżenie dla tego tematu...
Mam taki problem, iż siedze w szpagacie francuskim od hmmm.. 2 lat, ale mój szpagat wcale nie pogłębia się, nie moge zrobić nadszpagatu. Ciągle mam taka przerwę, dziure i siedzę na jakby przednim pośladku. Mam takie wrażenie, ze ta tylnia noga mi przeszkadza, niechce się odgiąć bardziej... ale może moje wrżenie jest mylne. Co z tym zrobić? POradźcie.
No i nadmienie jeszcze, że cały czas sie rozciagam i widzę postępy, mam wysokie wymachy wyciagam wagę bokiem juz prawie tak koło ucha, ale ten szpagat...
Na lewą jest jeszcze gożej... a przeciez mam takei rozciagniecie że mogłabym zrobić te szpagaty... nie wiem o co chodzi.

: pn gru 08, 2008 2:53 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Robisz szpagaty kosztem przedniej nogi. Tzn nie tyle kosztem co ona jest bardziej rozciągnięta, dzięki przedniej nodze. Musisz mieć też dobrze rozciągniętą pachwinę i czworogłowa w tylnej nodze i wtedy będziesz mogła jakby całkowicie usiąść w szpagacie. Ja też trochę mam ten problem :?

: pn gru 08, 2008 5:10 pm
autor: agagusia
A jakie na to są najlepsze ćwiczenia?? i najskuteczniejsze?

a i jeszcze, co to znaczy, że puszczam biodro w szpagacie??