Dziadek do orzechów - spektakl

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

zwija sie Hiszpanka , kręci, ale juz Hiszpan Ją trzyma, już obejmuje 8)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Z podeszew butów lecą skry, a żaba na żabocie Lupusa aż kumka z uciechy.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Wow, nie ma to jak improwizacja - to umiejętnośc niezbedne prawdziwemu mistrzowi. Brawa dla Hiszpanów, doprawdy - co za ogniste fandango ;)
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:3634ad18b8="Rotbart"]Hiszpanka Ch-ipcio w gorączce tańca puszcza wachlarz który mknie z prędkościa światła w stronę Wróżki ale Drosselmayer w ostantiej chwili go łapie i udaje, że to było w choreografii. Nikt się nie zorientował![/quote:3634ad18b8]
a juz się bałęm,ze wachlarz przetnie tętnicę szyjną mojej uroczej partnerki... :shock: :shock:
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

co za finał, partnerka drży w ramionach tancerza!!!
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

Kto po nich?
Publicznosc także drzy z zachwytu.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Teraz to jakiś zauroczony tancerką facet próbuje się włamać na scenę...ale.. zaraz...zaraz! Czyżby...? Tak! Jest jego żona! Ałłłććć.... to mysiało go boleć...uuuu...!!!
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

no!!! Już schodzimy! Mijamy w kulisie parę chińską!
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

teraz pędem za kulisy, jeden skok i już frak włozony... orkiestra, zaczynamy!
ODPOWIEDZ