Strona 26 z 39

: pt kwie 20, 2007 8:37 am
autor: .:Agga:.
Nie wiem czy tabletki to dobry pomysl. Bardzo czesto towazysza im efekty uboczne o ktorych nie ma informacji na opakowaniu czy w internecie np bezplodnosc.

: pt kwie 20, 2007 1:19 pm
autor: Bajaderka
jeśli tabletki, to tylko takie jak chrom, błonnik - naturalne wspomagacze, to napewno nam nie zaszkodzi jeśli oczywiście nie przesadzimy.

: pt kwie 20, 2007 1:43 pm
autor: gonia
próbowałam już balsam ujędrniający i efekt był taki, że przez następne dwa tygodnie musiałam smarować nogi 4 razy dziennie, tak mi skóra wyschła.
na razie próbuję z podanymi ćwiczeniami i jak mam czas to zamiast normalnie chodzić po doby chodzę robiąc przy każdym kroku powolne battement tendu (?).

: pt kwie 20, 2007 1:53 pm
autor: Joanna
Goniu, robienie brzuszków jako takich nie sprawi, że schudnie brzuch. To może wzmocnić mięśnie, ale nie da się spalić miejscowo tkanki tłuszczowej - ona schodzi ogólnie z całego ciała (zwykle jest tak, że najpierw chudną określone części ciała, ale to inna sprawa).
Najlepiej jest dodać więcej ćwiczeń niezbyt intensywnych, o stałym tempie, i trwających minimum pół godziny, np. pływanie na basenie (baaardzo polecam), jazda na rowerze, dużo chodzić (ale tu ważne jest tempo - nie taki sobie spacerek, tylko dość szybki chód), może być bieganie (osobiście nie polecam jak ktoś sporo tańczy, bo mim zdaniem bieganie zbyt przeciąża Achillesy, i ogólnie stawy skokowe, kolana, jak ktoś ma problemy z biodrami to też może być mu trudno biegać - dla kogoś kto nie tańczy, takie ćwiczenie jest ok, ale w przypadku i tak dużych przeciążeń w tańcu, to dodatkowe bieganie nie wydaje mi się dobrym pomysłem, znacznie lepsze jest pływanie, które też pozwala się zregenerować).

: pt kwie 20, 2007 2:07 pm
autor: Joanna
Basen lepiej nawet 2 razy w tygodniu, jeśli oczywiście masz taką możliwość :)

: pt kwie 20, 2007 4:35 pm
autor: .:Agga:.
ja bardzo polecam chodzenie. Jak masz taka mozliwosc i sprzyja aura to wszedzie chodz pieszo. Poprawisz sobie kondycje, forme a do tego schudniesz.

Dobre jest jedzenie o stalych godzinach. Twoj organizm po jakis 2 tygodniach dostosuje sie do tego a w ten sposob unikniesz podjadania miedzy posilkami bo bedziesz glodna tylko o danej godzinie.

Co do chudniecia z okreslonych miejsc to sama to sprawdzilam na sobie. Schudlam 5kg w jakies dwa tygodnie (oczywiscie wagi nie dalo sie utrzymac dluzej niz 3 miesiace). Najpier zauwazylam to po rekach, ramionach, brzuchu, twarzy a na samym koncu (niestety) schudlam z ud i posladkow - okolo 5cm.

: pt kwie 20, 2007 5:11 pm
autor: Calineczka
stosowałaś jakaś dietę czy w jakiś inny sposób schudłaś? jezeli dieta to jaka?

: ndz maja 13, 2007 12:37 pm
autor: Kasia :))
Ile gdzieś może kosztować wizyta u dietetyka?

: ndz maja 13, 2007 4:51 pm
autor: inscrutable.m
Kasiu, to zależy. Niektórzy biorą po 200-300, nawet 700 zł za wizytę.. Ale to już tacy naprawdę świetni, do których udają sie ludzie z poważnymi problemami.. =)
Ale sama bym się chetnie dowiedziała.. Ma ktos mozę informacje na ten temat?

A ja ostatnio zauważyłam u siebie taki mały problem i.. nie wiem czym jest to spowodowane. Od pierwszej klasy gimnazjum, czyli już 5 lat miałam tę samą wagę, wizualnie chudłam, ale zapewne było to spowodowane tym, że rosłam a w tym czasie zaczynałam się wiecej ruszać. Jednak od pwnego czasu zauważyłam, że mimo iż ruszam się wiecej, znacznie częściej trenuję, a nie jem dużo, juz na pewno nie jakoś bardzo tucząco, a jednak tyje.. Na wadze, co jest najgorsze, bo nigdy wczesniej tego nie miałam.
Miał ktoś moze podobnie albo jest w stanie mi wytłumaczyć, czy mjest to spowodowano i co powinnam zrobić?..

a tak mi teraz przyszło do głowy.. stosował ktoś moze dietę ustaloną specjalnie przez lekarza, odpowiednia do danego organizmu itd.?

: pn maja 14, 2007 6:27 am
autor: gonia
[quote:81ed58dac2="inscrutable.m"]
goniu, a te napady jedzenie nie powtarzają Ci się przypadkiem co miesiąc? bo ja tak np. mam.. =)[/quote:81ed58dac2]
nie. po prostu raz-na-jakiś-czas mam dosłownie niedźwiedzi apetyt (czytaj 3 kanapki na śniadanie, dokładka na obiad, 3 kanapki na kolację i jeszcze dużo podjadania).
a w sumie potem tracę apetyt i znowu przez-jakiś-czas jem tak jak zwykle. w sumie to na szczęście żadko mi się takie napady robią ;)