Ksiazki, czyli co czytacie
O tak, prosze wybaczyc mi truizm, i niech mój kochany Gombro w grobie się nie przewraca: [i:072da6110b]Szekspir wielkim poetą był![/i:072da6110b] ;)
Ale ile to wysiłku trzeba, by go w koncu docenić... Bo jest naprawdę trudniejszy, niż się powszechnie sądzi. Tzn. panuje owszem opinia, że jest trudny, ale i omawia się go w szkole, i nazwisko popularne, a on jest trudny n a p r a w d ę. Ale za to jaki fascynujacy :)
Ja przezyłam olśnienie, kiedy tak narzekałam na monologi z jednego jego dzieł, że takie beznadziejne, że dużo fajniejsze to są w np. Słowackim, na co moja koleżanka sie oburzyła na mnie: "no co Ty! To Szekspir, tam nie ma beznadziejnych monologów!". No i wtedy mnie olśniło :) Że ja niekoniecznie mam rację, że tam faktycznie są dobre monologi, w dodatku dobrze i napisane i przetłumaczone (Barańczak).
Szekspira lubiłam zawsze, mimo niekompletnej znajomości jego dzieł. Lubiłam zawsze 'Hamleta', bardzo. Podobała mi się zawsze wielorakośc mozliwych interpretacji, mysli, powierzchni, jakie można tam odnaleźć.
Ostatnio bardzo podoba mi się 'Otello', może dlatego, że wczesniej nie znalam tego dramatu, poza ogolnym zarysem akcjo.
Tak w ogóle to temat Szekspira jest teraz u mnie jak najbardziej na czasie ;)
Ale ile to wysiłku trzeba, by go w koncu docenić... Bo jest naprawdę trudniejszy, niż się powszechnie sądzi. Tzn. panuje owszem opinia, że jest trudny, ale i omawia się go w szkole, i nazwisko popularne, a on jest trudny n a p r a w d ę. Ale za to jaki fascynujacy :)
Ja przezyłam olśnienie, kiedy tak narzekałam na monologi z jednego jego dzieł, że takie beznadziejne, że dużo fajniejsze to są w np. Słowackim, na co moja koleżanka sie oburzyła na mnie: "no co Ty! To Szekspir, tam nie ma beznadziejnych monologów!". No i wtedy mnie olśniło :) Że ja niekoniecznie mam rację, że tam faktycznie są dobre monologi, w dodatku dobrze i napisane i przetłumaczone (Barańczak).
Szekspira lubiłam zawsze, mimo niekompletnej znajomości jego dzieł. Lubiłam zawsze 'Hamleta', bardzo. Podobała mi się zawsze wielorakośc mozliwych interpretacji, mysli, powierzchni, jakie można tam odnaleźć.
Ostatnio bardzo podoba mi się 'Otello', może dlatego, że wczesniej nie znalam tego dramatu, poza ogolnym zarysem akcjo.
Tak w ogóle to temat Szekspira jest teraz u mnie jak najbardziej na czasie ;)
Oo, Shakespeare! Uwielbiam wszystko, co napisał. Nie mogę się doczekać moich przyszłorocznych lekcji literatury angielskiej, na której będziemy omawiać jego dzieła (więcej, niż na polskim). Myszoskoczki, które mieszkają w mojej klasie, mają na imię Makbet, Hamlet i Ofelia (mój pomysł :)).
Bardzo podobała mi się "Burza" - jej tajemniczośc, ciekawa fabuła... Cudo!
I jak tylko będziecie w Londynie, biegnijcie do Globe'a - fantastyczne miejsce :)
Bardzo podobała mi się "Burza" - jej tajemniczośc, ciekawa fabuła... Cudo!
I jak tylko będziecie w Londynie, biegnijcie do Globe'a - fantastyczne miejsce :)
[quote:ba76336452=".:tutu:."]Mnie tam sie "Pamietnik narkomanki" strasznie nie podobal :? Nie doczytalam go do konca bo po polowie stwierdzilam, ze tak nudnej ksiazki jeszcze nie czytalam (oprocz lektur :D ). Jak dla mnie calosc za szybko sie dzieje, za szybko siega po drugi i sie uzaleznia... Po prostu w 2 dni stala sie prawdziwa narkomanka ( co jak co ale do tego tez chyba potrzeba czasu, zeby odczuc prawdziwy glod narkomana :? )[/quote:ba76336452]
też uważam, że książka była trudna..... raz płakałam, raz normalnie miałam doła, a raz się śmiałam... (i to wszystko w ciągu pięciu godzin- w tyle przeczytałam "Pamiętnik...") mama chciała mi już zabronić czytania tej książki; na szczęście- nie zdążyła :D
też uważam, że książka była trudna..... raz płakałam, raz normalnie miałam doła, a raz się śmiałam... (i to wszystko w ciągu pięciu godzin- w tyle przeczytałam "Pamiętnik...") mama chciała mi już zabronić czytania tej książki; na szczęście- nie zdążyła :D
zagadka - jaka to książka?
"Co to ma znaczyć? I cóż w tym takiego? Czy między mną a tym oficerkiem istnieje, czy może istnieć jakikolwiek inny rodzaj znajomości niż taki, jaki łączy mnie z każdym znajomym? Uśmiechnęła się pogardliwie i zabrała się znów do książki, ale teraz już zupełnie przestała rozumieć to, co czytała. Przesunęła nożykiem po szybie, potem przyłożyła jego gładką i chłodną powierzchnię do policzka i omal nie roześmiała się na głos pod wpływem radości, która ją nagle bez powodu ogarnęła. Miała wrażenie, że nerwy jej, niby struny napinały się nawijane na jakieś kołeczki, które coraz mocniej przykręcano. Czuła, że oczy jej coraz szerzej się otwierają, że palce u rąk i nóg poruszają się nerwowo, że coś zapiera jej dech w piersiach i że wszystkie obrazy i dźwięki w tym kołyszącym się półświetle aż ją oślepiają swą niezwykłą wyrazistością. Nieustannie ogarniały ją wątpliwości: czy wagon posuwa się naprzód, czy w tył, czy też stoi w miejscu, czy też Annuszka siedzi koło niej, czy ktoś obcy? Co tam wisi: futro czy jakieś zwierzę? I czy to ja jestem tutaj? Ja sama czy ktoś inny?”
zaiteresowani resztą oraz dyskusją nad temat reszty zapraszam na maila :)
"Co to ma znaczyć? I cóż w tym takiego? Czy między mną a tym oficerkiem istnieje, czy może istnieć jakikolwiek inny rodzaj znajomości niż taki, jaki łączy mnie z każdym znajomym? Uśmiechnęła się pogardliwie i zabrała się znów do książki, ale teraz już zupełnie przestała rozumieć to, co czytała. Przesunęła nożykiem po szybie, potem przyłożyła jego gładką i chłodną powierzchnię do policzka i omal nie roześmiała się na głos pod wpływem radości, która ją nagle bez powodu ogarnęła. Miała wrażenie, że nerwy jej, niby struny napinały się nawijane na jakieś kołeczki, które coraz mocniej przykręcano. Czuła, że oczy jej coraz szerzej się otwierają, że palce u rąk i nóg poruszają się nerwowo, że coś zapiera jej dech w piersiach i że wszystkie obrazy i dźwięki w tym kołyszącym się półświetle aż ją oślepiają swą niezwykłą wyrazistością. Nieustannie ogarniały ją wątpliwości: czy wagon posuwa się naprzód, czy w tył, czy też stoi w miejscu, czy też Annuszka siedzi koło niej, czy ktoś obcy? Co tam wisi: futro czy jakieś zwierzę? I czy to ja jestem tutaj? Ja sama czy ktoś inny?”
zaiteresowani resztą oraz dyskusją nad temat reszty zapraszam na maila :)