: czw maja 04, 2006 9:31 pm
O tak, prosze wybaczyc mi truizm, i niech mój kochany Gombro w grobie się nie przewraca: [i:072da6110b]Szekspir wielkim poetą był![/i:072da6110b] ;)
Ale ile to wysiłku trzeba, by go w koncu docenić... Bo jest naprawdę trudniejszy, niż się powszechnie sądzi. Tzn. panuje owszem opinia, że jest trudny, ale i omawia się go w szkole, i nazwisko popularne, a on jest trudny n a p r a w d ę. Ale za to jaki fascynujacy :)
Ja przezyłam olśnienie, kiedy tak narzekałam na monologi z jednego jego dzieł, że takie beznadziejne, że dużo fajniejsze to są w np. Słowackim, na co moja koleżanka sie oburzyła na mnie: "no co Ty! To Szekspir, tam nie ma beznadziejnych monologów!". No i wtedy mnie olśniło :) Że ja niekoniecznie mam rację, że tam faktycznie są dobre monologi, w dodatku dobrze i napisane i przetłumaczone (Barańczak).
Szekspira lubiłam zawsze, mimo niekompletnej znajomości jego dzieł. Lubiłam zawsze 'Hamleta', bardzo. Podobała mi się zawsze wielorakośc mozliwych interpretacji, mysli, powierzchni, jakie można tam odnaleźć.
Ostatnio bardzo podoba mi się 'Otello', może dlatego, że wczesniej nie znalam tego dramatu, poza ogolnym zarysem akcjo.
Tak w ogóle to temat Szekspira jest teraz u mnie jak najbardziej na czasie ;)
Ale ile to wysiłku trzeba, by go w koncu docenić... Bo jest naprawdę trudniejszy, niż się powszechnie sądzi. Tzn. panuje owszem opinia, że jest trudny, ale i omawia się go w szkole, i nazwisko popularne, a on jest trudny n a p r a w d ę. Ale za to jaki fascynujacy :)
Ja przezyłam olśnienie, kiedy tak narzekałam na monologi z jednego jego dzieł, że takie beznadziejne, że dużo fajniejsze to są w np. Słowackim, na co moja koleżanka sie oburzyła na mnie: "no co Ty! To Szekspir, tam nie ma beznadziejnych monologów!". No i wtedy mnie olśniło :) Że ja niekoniecznie mam rację, że tam faktycznie są dobre monologi, w dodatku dobrze i napisane i przetłumaczone (Barańczak).
Szekspira lubiłam zawsze, mimo niekompletnej znajomości jego dzieł. Lubiłam zawsze 'Hamleta', bardzo. Podobała mi się zawsze wielorakośc mozliwych interpretacji, mysli, powierzchni, jakie można tam odnaleźć.
Ostatnio bardzo podoba mi się 'Otello', może dlatego, że wczesniej nie znalam tego dramatu, poza ogolnym zarysem akcjo.
Tak w ogóle to temat Szekspira jest teraz u mnie jak najbardziej na czasie ;)