Mniej więcej z moimi baletkami stało się coś takiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/6/dsc00497ma.jpg/
I jeszcze mam pytanie, dobrze jest zainwestować w trochę droższe baletki czy tak naprawdę te tańsze mało się od siebie różnią i zużywają się w takim samym czasie?
Echh nie wiem czy jest różnica w długości użytkowania, u mnie ostatnio i tak jedna para starcza na 1,5 - 2 tygodnia (nowe podłogi, które ten proces baardzo przyspieszają), ale napewno jest w komforcie i wygodzie.
Mi niezbyt dobrze się ćwiczy w niedopasowanych baletkach. Te droższe jednak mają wiecej "dodatków" umożliwiających dobre dopasowanie (np. ściągacze, siateczki między piętą a śródstopiem, gąbeczki w podeszwie, szwy boczne itd.) co za tym idzie lepiej się w nich ćwiczy, stopa dobrze pracuje i ładnie wygląda:-)
Sądzę też, że jakość wykonania jest raczej lepsza, ale jak już wspominałam dla mnie to niewielka różnica.
Lorenzo czyli uważasz ze powinnam wydać 60 zł wiecej na baletki grishko niż te co mam obecnie?
Baletek nie używam zbyt często raczej koło 4 razy na miesiąc
no jakos zbyt czesto nie nosze baletek bo mam i jazzowki i napalcowki wiec wszystko nosze ale zamierzam zaczac 2x na tydzien w baletkach chodzic
pieniedzy nie szkoda
w płóciennych masz większe możliwości stopy, ładnie się eksponują, lepiej przylegają do stopy, przepuszczają powietrze i w ogóle jak dla mnie są lepsze płócienne , chociażby ze względu na to,że nic w nich nie gniecie nie uwiera , czego nie mogę powiedzieć o skórzanych...
Po wspomnieniach ze skórzanymi Akcesówkami to ... nigdy więcej !
Jeżeli dobrze dobierzesz szerokość i rozmiar posłużą Ci bardzo dłuuugo
(polecam Grishko Model 6. Mam je już pół roku i są nadal świetne po wielu praniach )