Gimnastyka artystyczna/sportowa
[quote:ec28462d9b]ja też! denerwuje mnie w GS taki całkowity brak wdzięku i robieniu z siebie robotów...[/quote:ec28462d9b]
cóż.. dziwne by było gdyby w gimnastyce sportowej był wdzięk... nawet po nazwie już słychać ze raczej nie ma tam wdzięku. ale pamiętam, kiedyś oglądałam program na dwójce o byłej gimnastyczce (teraz ma sporo sporo lat...) i opowiadała o swoim życiu. mówiła że kiedyś (sory ale mam skleroze... :() gimnastyka miała więcej gracji - więcej było elementów baletowych. i tak np. na równoważni, kiedyś mniej skakano, a cały układ był ze spokojnymi ruchami. można powiedzieć że nawet "tańczono".
i szkoda że tak nie zostało :roll:
cóż.. dziwne by było gdyby w gimnastyce sportowej był wdzięk... nawet po nazwie już słychać ze raczej nie ma tam wdzięku. ale pamiętam, kiedyś oglądałam program na dwójce o byłej gimnastyczce (teraz ma sporo sporo lat...) i opowiadała o swoim życiu. mówiła że kiedyś (sory ale mam skleroze... :() gimnastyka miała więcej gracji - więcej było elementów baletowych. i tak np. na równoważni, kiedyś mniej skakano, a cały układ był ze spokojnymi ruchami. można powiedzieć że nawet "tańczono".
i szkoda że tak nie zostało :roll:
No bo rzeczewiście tak było i to nawet nie tak całkiem dawno, jeszcze w latach 60 - tych kiedy moja babcia mieszkała za granicą dużo oglądała GA i mówiła mi, że to była sztuka.... A teraz -> :/ w sumie to nie znamy za bardzo jak wygladało to kiedys (ja przynajmneij nie widziałam) ale ośmiele się stwierdzić, że ta machina komercji w sporcie dotkneła GA baaardzo mocno - teraz liczą się obowiązkowe elementy i rozciągnięcie, chociaż być może dzięki temu da się uporzadkować i jasno sprecyzować metody oceny pokazów. Mimo wszystko do mnie nie przemawia ten system majacy na celu wyplenienie artyzmu z występów gimnastyczek...
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
Ale Princess Maron mówiła o gimnastyce sportowej, chociaż w GA też jest dużo zmian (na gorsze), oglądałam wiele razy nagrania nawet z lat 80 - tych, mojej byłej trenerki (trenowała u Deriuginy) i wyglądało to pięknie i ja dalej będe mówiła że podopieczne Deriuginy i Irina Chaschina zawsze znajdą czas na pokazanie się z tej tanecznej strony :D
[quote:e0a2bc64f7]Ale Princess Maron mówiła o gimnastyce sportowej, chociaż w GA też jest dużo zmian (na gorsze), oglądałam wiele razy nagrania nawet z lat 80 - tych, mojej byłej trenerki (trenowała u Deriuginy) i wyglądało to pięknie i ja dalej będe mówiła że podopieczne Deriuginy i Irina Chaschina zawsze znajdą czas na pokazanie się z tej tanecznej strony :D [/quote:e0a2bc64f7]
wzielam przykład z gimnastyki sportowej, ale dotyczy to też gimnastyki artystycznej.
nie musisz sie tak 'bulwersować' Coppelius :*
wzielam przykład z gimnastyki sportowej, ale dotyczy to też gimnastyki artystycznej.
nie musisz sie tak 'bulwersować' Coppelius :*
A ja podziwiam tych, którzy trenują gimnastykę sportową, bo to musi wymagać niesamowitej koncentracji i odwagi. Mimo, iż zanim wejdzie się np. na taką równoważnie, to robi się wczesniej tysiące siłówek i ćwiczy na matach, to nigdy nie można sobie pozwolić na chociaż jeden moment 'odpuszczenia' sobie.
I tak samo lubię oglądać gs, to jest niesamowite, jak oni tam wręcz latają :)
Btw, dziwi mnie, jak niektórzy tutaj obruszają się na ga czy gs... Nie zapominajmy, że to jest SPORT, a w sporcie najbardziej liczą się wyniki, najlepiej takie, które da się określić i wymierzyć. A to, że są to dyscypliny wymagające od zawodniczek więcej gracji niż np. lekkoatletyka, to tylko działa na plus!
Bez sensu uważam porównywanie tańca i gimnastyki. Nawet mówi się, że dobry układ gimnastyczny (zarówno w gs jak i ga, chociaż w ga) przypomina taniec. Przypomina, ale nim nie jest! Nawet jeśli w ga punktuje się estetykę układu, etc., to przecież TANIEC to jest coś więcej.
Na koniec aż chciałoby mi się rzec coś w stylu: Bogu co boskie, Cezarowi co cesarskie ;)
I tak samo lubię oglądać gs, to jest niesamowite, jak oni tam wręcz latają :)
Btw, dziwi mnie, jak niektórzy tutaj obruszają się na ga czy gs... Nie zapominajmy, że to jest SPORT, a w sporcie najbardziej liczą się wyniki, najlepiej takie, które da się określić i wymierzyć. A to, że są to dyscypliny wymagające od zawodniczek więcej gracji niż np. lekkoatletyka, to tylko działa na plus!
Bez sensu uważam porównywanie tańca i gimnastyki. Nawet mówi się, że dobry układ gimnastyczny (zarówno w gs jak i ga, chociaż w ga) przypomina taniec. Przypomina, ale nim nie jest! Nawet jeśli w ga punktuje się estetykę układu, etc., to przecież TANIEC to jest coś więcej.
Na koniec aż chciałoby mi się rzec coś w stylu: Bogu co boskie, Cezarowi co cesarskie ;)