Strona 29 z 34
:-)
: sob cze 27, 2009 2:34 pm
autor: Julia
Bajaderko, Wszystkim znane jest ogólnie twoje podejście do uczniów i pedagogów Konserwatorium Tańca.... więc nie spodziewam się, że usłyszymy z twoich ust pozytywnego komentarza... Dla mnie dużo cenniejsze są uwagi profesorów ze środowiska aktorskiego i baletowego, niż twoje... a zwłaszcza bardzo cenne są dla mnie uwagi mojej mamy... której obok Wariacji Kitri i wariacji Phrygii najbardziej podobało się "W krainie białych łabędzi"
Pozdrawiam
Julia, dla Ciebie Pani...

: sob cze 27, 2009 2:42 pm
autor: kira
Droga Aniu, niestety taki urok ludzkiej natury, że każda negatywna uwaga postrzegana jest jako sarkazm lub złośliwość. Czy ja napisałem choć jedną uwagę co do spektaklu jako całości?! Nie, ponieważ, jak wspomniałaś, na nim nie byłem.
To niesamowite, że stwierdzenie : " scena nie lubi grzecznych dziewczynek" wywołało taka burzę! Narcystycznie powiem, że mille połechtało to moja próżność

A Waszą chyba mocno ubodło...oj, oj
: sob cze 27, 2009 2:51 pm
autor: Columbina
Kiro tak w ogóle to zapraszam do [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1503&start=400]przedstawialni[/URL] cobyśmy mogli się dowiedzieć o Tobie czegoś więcej
Kochani Wy moi. Nasze forum nie jest po to, żeby się na nim kłócić i rozgrzebywać stare brudy. Nikogo tu nie chcę bronić ani wspierać, ponieważ od pewnego czasu stałam się neutralna na środowisko baletowe w Krk. Cieszę się, że istnieje tyle miejsc (szkół, akademii, ognisk itp), w którym dziewczyny mogą spełniać swoje marzenia. Czy są one związane z tańcem zawodowo czy też nie. Wszystkie kochają jedno - taniec. I wytykanie sobie różnych rzeczy i wracanie do kłótni z przeszłości nie prowadzi do niczego. Kocham wszystkie krakowskie baletnice za ich pasję. Każdą jedną.

wykorzystujcie Kochane to, że macie się gdzie uczyć i jeśli chodzi i konserwatorium to jestem pewna, że pedagodzy źli tam nie są. Rzekłabym są jedni z najlepszych w Krk, ale jednak moja wierność do jednej z krakowskich szkół mi nie pozwala

(oczywiście to było troszkę żartobliwie).
I chyba nie ma w Krk lepszej i gorszej szkoły. Każda jest inna. Do jednej chodzi się rekreacyjnie, a do innej, żeby zaistnieć w świecie baletowym...
Re: :-)
: sob cze 27, 2009 2:55 pm
autor: Bajaderka
[quote2e="Julia"]Bajaderko, Wszystkim znane jest ogólnie twoje podejście do uczniów i pedagogów Konserwatorium Tańca.... więc nie spodziewam się, że usłyszymy z twoich ust pozytywnego komentarza... Dla mnie dużo cenniejsze są uwagi profesorów ze środowiska aktorskiego i baletowego, niż twoje... a zwłaszcza bardzo cenne są dla mnie uwagi mojej mamy...
Pozdrawiam
Julia, dla Ciebie Pani...

[/quote2e]
Moje podejście do uczniów i pedagogów jest zupełnie inne, niż uważasz. Napisałam uwagi, bo taka była dyskusja. Ale cenie konserwatorium za to, ze tanczy NAJROWNIEJ w Krakowie. Jezioro bardzo mi sie podobalo, szczegolnie pas de quatre. Napisalam uwagi, ktore mi przeszkadzaly, ale z tego mozna wywnioskowac, ze resztę było mi miło oglądać, prawda? Ale szkoda, ze tego nikt nie zauważa. Nigdzie nie napisałam, że wszystko jest źle.
I proszę Cie, nie wywlekaj na forum osobistych spraw, to nieestetyczne.
I na forum piszemy nickami, czy na żywo powiedziałam do Ciebie Julio, kiedyś, po imieniu? Ta uwaga była nie słuszna. Nie mam obowiązku pisać tutaj "Pani Julio" ponieważ, jak większość osób wie, nicki nie są naszymi prawdziwymi imionami. Poza tym forum,to forum. Nie rozróżniamy wieku ani innych faktów.
Tak samo jak mam szacunek do Ciebie, oczekuje szacunku do mnie.
Nie napisałam na Ciebie złego słowa, więc prosze, nie poniżaj mnie, szczególnie na forum.
Jeśli chcesz Julio, porozmawiać, chętnie Cie zobacze na żywo i wymienie się uwagami na niektóre tematy.
: sob cze 27, 2009 2:56 pm
autor: Julia
Też tak myślę i w pełni się z Tobą zgadzam Columbino

: sob cze 27, 2009 3:01 pm
autor: Columbina
Bajaderko, wystarczy nie prowadzić wojennej ścieżki. Bo jak już pisałam do niczego to nie prowadzi. Ja, przyznaję, byłam kiedyś na wojennej ścieżce z Panią Julią (

), ale powiedz mi szczerze, po co to wszystko? W Krk balet jest tak mało popularny jak w Polsce rugby (jej co za porównanie, ale taka prawda), więc wszyscy powinnismy się w tym naszym małym świecie trzymać razem
I Julio... nawet nie wiesz jak miło mi się zrobiło

: sob cze 27, 2009 3:19 pm
autor: kira
Tak, tak miłe Panie, zgoda buduje, niezgoda...inspiruje
Columbino, ktoś już tu wyjaśnił zasadę posługiwania się nickami

Aby jednak chociaż częściowo zaspokoić Twoją ciekawość to uchylę rąbka tajemnicy:
tancerz, psychoterapeuta, instruktor tańca (jakoś nie potrafię w stosunku do siebie użyć słowa"pedagog"), zamieszkały w Warszawie, aktualnie na zwolnieniu lekarskim powodu kontuzji kolana.Dwuznacznie dodam również "z przeszłością"

I mający ciągle problemy z posługiwaniem się kontem na forum

Mam nadzieję, droga Columbino, że jesteś usatysfakcjonowana moją autoprezentacją

: sob cze 27, 2009 3:29 pm
autor: Columbina
Columbinka nie czuje sie usatysfakcjonowana, ponieważ wyrażnie podała linka do przedstawialni! Nie jestem moderatorem tej tablicy, ale jednak mnie to razi. Trzymajmy się regulaminu forum!
: sob cze 27, 2009 3:33 pm
autor: kira
Ale dlaczego od razu tak ostro?! Przepraszam za popełniony nietakt, ale z uporem maniaka podkreślam swój status nowicjusza. Columbino, miejże trochę wyrozumiałości

: sob cze 27, 2009 6:16 pm
autor: Joanna
[quote82="kira"]Czy aż tak bardzo boli Was, jeśli usłyszycie negatywna uwagę? Jeśli tak, to ciężko Wam będzie pracować w zawodzie, przykro mi...[/quote82]
To prawda.
Prawdą jest też, że 'grzeczność' scenie absolutnie nie służy - ale to problem wielu osób uczących się tańca, i nie mających wielu okazji szlifować swojej osobowości scenicznej, bo niby kiedy.
To tak na marginesie - i jednocześnie pzepraszam za lekki offtop, bo to co piszę nie ma aboslutnie związku z krakowskimi uczennicami/ tancerkami, bo ich nie widziałam, i nie zamierzam się na ich temat wypowiadać.
I tak na 'zaś' - cóż, zawsze jak się występuje na scenie, jest się narażonym także i na krytykę, i jeśli taka wystąpi (słuszna bądź nie), trzeba umieć sobie z tym poradzić, a nie mieć o to pretensje, i nie tłumaczyć się z tego co się zrobiło, bo to po prostu bez sensu. Robić swoje trzeba, i tyle:)
[quote82]Pozatym co to za uwaga, że scena nie lubi grzecznych dziewczynek?[/quote82]
Uwaga sama w sobie jest akurat bardzo prawdziwa. Ale nie ma chyba sensu tego tłumaczyć - zrozumienie tego przyjdzie z czasem i doświadczeniem samo (albo i nie...).
PS. Kira, proszę korzystaj z funkcji 'edytuj', a nie pisz dwa posty pod sobą!