Niech przekłuwa co chce -> ważne, żeby jej nie przeszkadzało
długowłosi, z tatuażem i zarostem
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
[quotec2="Father"]Torinie! czy jesteś elektrykiem?[/quotec2]
Nie
Ale czasem z prądem mam do czynienia. Ynformatyk ze mnie, ale czasem różne urządzonka trza zasilić
Co do wisiorków to kiedyś krzyżyk mi się kiedyś zaplątał (nie powiem gdzie
) i jako ze nie chciałem urwać łańcuszka dobre 20 minut spędziłem w dziwnej pozycji wyplątując go ostrożnie i słuchając różnych docinków moich kochanych kolegów 
Dobra koniec offffff top-a
Torin
Nie
Ale czasem z prądem mam do czynienia. Ynformatyk ze mnie, ale czasem różne urządzonka trza zasilić
Co do wisiorków to kiedyś krzyżyk mi się kiedyś zaplątał (nie powiem gdzie
Dobra koniec offffff top-a
Torin
[quotef8="VisVersa"]heh, Torin, tochę to orginalne, że krzyżyk zaplątał Ci się nie powiesz gdzie, skoro krzyżyki, przynajmniej na ogół, przebywają na szyi[/quotef8]
No właśnie ....
Grzebałem w jednym urządzonku. Ale jako, że sprawa długa i zawiła to nic więcej nie powiem.
No może tyle, że działo się to w klasztorze męskim prawie za klauzurom
A coby nawiązać do tytułu wątku - to włosy miałem wtedy długie kręcone i w dodatku gęste
Torin
No właśnie ....
Grzebałem w jednym urządzonku. Ale jako, że sprawa długa i zawiła to nic więcej nie powiem.
No może tyle, że działo się to w klasztorze męskim prawie za klauzurom
A coby nawiązać do tytułu wątku - to włosy miałem wtedy długie kręcone i w dodatku gęste
Torin
mi się wydaje że jest to kiepski gabinet, nic nie jest sterylne to i przez kolczyk można HIV przenieść ale to są bardzo skrajne przypadki, jak jest coś niehigieniczne, potem sie tego nie odkażą to wszystko się z tego może urodzić bo w chwili przekucia to jest normalna rana wypełniona metalem na dodatek, jak się o to dba to można wszystko zminimalizować