Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??
[quote:525ecb5ace="Kasia :))"]Co z tego, że to jest NONSENSOPEDIA? Gdy ktoś nie ma pojęcia o szkołach baletowych, przeczyta to, przekaże i już wkrótce wszyscy będą wiedzieli, jak tam jest źle!
Takie chore poszerzanie stereotypów.
Dno.[/quote:525ecb5ace]
ten stereotyp [o tancerzach-gejach czy takim a nie innym traktowaniu w baletówkach] już się bardziej rozpowszechniać nie będzie bo już jest tak stary i oklepany [w sensie że większość społeczeństwa tak twierdzi], że bardziej chyba nie da rady...
nie zauważyliście że tego nie napisał jakiś przeciętny tam Kowalski, co na balecie się nie zna, tylko ktoś co ma choć odrobinę wiedzy na ten temat?
pozatym, nikt nie wierzy w to co pisze nonsensopedia, bo wiadomo że wszystko co tam jest napisane jest po części zmyślane, a po części parodiowane [a jeśli by ktoś w to uwierzył, to musi być wybitnie głupi]
zresztą, czy ty myślisz że naprawde ktoś uwierzy iż tancerki dążą do szpagatu na 300-ileś tam stopni, a pointy są zrobione z betonu? lol.
Takie chore poszerzanie stereotypów.
Dno.[/quote:525ecb5ace]
ten stereotyp [o tancerzach-gejach czy takim a nie innym traktowaniu w baletówkach] już się bardziej rozpowszechniać nie będzie bo już jest tak stary i oklepany [w sensie że większość społeczeństwa tak twierdzi], że bardziej chyba nie da rady...
nie zauważyliście że tego nie napisał jakiś przeciętny tam Kowalski, co na balecie się nie zna, tylko ktoś co ma choć odrobinę wiedzy na ten temat?
pozatym, nikt nie wierzy w to co pisze nonsensopedia, bo wiadomo że wszystko co tam jest napisane jest po części zmyślane, a po części parodiowane [a jeśli by ktoś w to uwierzył, to musi być wybitnie głupi]
zresztą, czy ty myślisz że naprawde ktoś uwierzy iż tancerki dążą do szpagatu na 300-ileś tam stopni, a pointy są zrobione z betonu? lol.
Ostatnio rozmawiałam z nowym znajomym, takie tam bla bla w trakcie tej rozmowy wydało się że ja tańczę sobie balet /amatorsko oczywiście :wink: /.
Znajomy zamyślił sie na chwilę po usłyszeniu tej informacji, a potem usłyszałam:
- A wiesz bo ja nie dawno ma Mezzo widziałem jak taki wyżyłowany facet obracał taką babkę...
Po chwili dodał:
- To chyba musi być trudne?
Odpowiedziałm:
- Spróbuj.
A wyżyłowany znaczy tyle co szczupły ale umięśniony.
Nie wiem śmiać się czy płakać :roll:
Znajomy zamyślił sie na chwilę po usłyszeniu tej informacji, a potem usłyszałam:
- A wiesz bo ja nie dawno ma Mezzo widziałem jak taki wyżyłowany facet obracał taką babkę...
Po chwili dodał:
- To chyba musi być trudne?
Odpowiedziałm:
- Spróbuj.
A wyżyłowany znaczy tyle co szczupły ale umięśniony.
Nie wiem śmiać się czy płakać :roll:
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Mnie ten artykuł w tej "encyklopedi" prawde mówiąc nie jakoś nie rozbawił. Powiem więcej zasmucił, bo jak dla mnie to pisała go osoba która uczyła się w szkole baletowej i wyniosła z tamtąd jakieś traumatyczne przeżycia które spowodowały u niej nienawiśc do baletu. Takie jest moje odczucie. :?
"Sukieńczyna, chociaż z tiulu, waży sporo – najcięższe dochodzą do 15 kg. " - Czy to prawda? :shock:
"Sukieńczyna, chociaż z tiulu, waży sporo – najcięższe dochodzą do 15 kg. " - Czy to prawda? :shock: