Jak jesteście rozciągnięci?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Odetta.
Posty: 143
Rejestracja: sob kwie 30, 2011 12:19 pm

Post autor: Odetta. »

Ale chodzi ci o taką pełną? Że kolana na ziemi? Przecież to niemożliwe, żeby umieć ją od urodzenia, ją trzeba wyćwiczyć...
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

napisałam tak trochę skrótowo; oczywiście, że najpierw trzeba ją wyćwiczyć, po prostu rozciągając się na żabę. ale są osoby, które pełnej żaby nigdy nie zrobią, niezależnie od tego ile będą się rozciągać.
nie pamiętam od kiedy mam żabkę, ale wiem, że nigdy jakoś specialnie się do niej nie rozciągałam, a mam pełną. z drugiej strony znam osoby, które intensywnie nad tym pracują i efektów nie widać.
Odetta.
Posty: 143
Rejestracja: sob kwie 30, 2011 12:19 pm

Post autor: Odetta. »

A jak się umie żabkę, to umie się też szpagat poprzeczny? I w ogóle w tej pełnej żabce to kolana leżą same na podłodze bez używania rąk, żeby je docisnąć? Bo mi się to wydaje takie niemożliwe...
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

chyba jest tak, że jak się nie ma pełnej żabki, to brakuje do szpagatu tureckiego. ale mogę się mylić.

na początku cięzko siłą mięśni utrzymać kolana na ziemi bez pomocy rąk. ale z czasem da się to zrobić. w żabie "siedzącej" ważne są też plecy, żeby nie robić garba (tak samo jak w tureckim), tylko przepychać biodra.wtedy kolana idą niżej.
Odetta.
Posty: 143
Rejestracja: sob kwie 30, 2011 12:19 pm

Post autor: Odetta. »

to ja nie umiem żabki, dlatego, ze dużo mi brakuje do tureckiego :D
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

Mam do Was pytania. Co i jak cwiczyc,by uzyskac :
1) dłonie dotykające ziemi przy prostych kolanach? (czy da się to wycwiczyc w 2-3 tygodnie?)
2) żabkę-czy po prostu w niej siadac i pogłębiac czy do żabki trzeba się przygotowywac osobno?
3) chwycenie nogi prostej w kolanie rękoma i dotknięcie ucha? albo w ogóle chwytanie nogi prostej w kolanie i maksymalne zbliżanie do siebie? czy to można cwiczyc czy do tego trzeba sie przygotowac?

Po prostu proszę o rady,by nie nabawic sie kontuzji...
Z góry dziekuje za Wasze odpowiedzi !!! :)
blancari
Posty: 65
Rejestracja: śr sie 05, 2009 5:06 pm

Post autor: blancari »

1) usiądź z wyprostowanymi nogami przy ścianie i oprzyj o nią płasko stopy. Staraj się dotknąć stóp, potem je chwycić, potem próbuj sie położyć. Pamiętaj, aby zginać się w biodrach i zachowywac prosty kręgosłup i pilnuj prostych kolan (stopy oparte o ścianę wzmacniają to ćwiczenie). Stań w lekkim rozkroku i zwiśnij. Niech ciało się rozciąga pod wplywem grawitacji. To taki dwa najpopularniejsze ćwiczenia

2) Siadaj w żabce jak najczęściej i na jak najdłużej. Nie pogłębiaj na siłę. Ale możesz próbować robić skłony do przodu. Pamiętaj o prostym kręgosłupie i ściągniętych łopatkach. Możesz też pochylic się do przodu i tak siedzieć, po chwili spróbować głębiej.

3)Wszelkie ćwiczenia rozciągające nogi, plecy.


Krótko mówiąc- to, co chcesz osiągnąć wymaga ogólnego rozciągnięcia ciała, więc do tych ćwiczeń dodaj różne inne na wszystkie partie ciała. Ile czasu to zajmie? To sprawa indywidualna, zależna od elastyczności mięśni.

Przed rozciąganiem koniecznie trzeba zrobić rozgrzewkę, bo rozgrzane mięśnie lepiej pracują. Jeśli chcesz ćwiczyc codziennie -dostosuj intensywność, żeby nie nabawić się kontuzji. Po prostu - nic na siłę. Wtedy rozciągnięcie jest bezpieczniejsze i trwalsze.
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

Ogromnie Ci dziękuję,Blancari !!! :-*
Będę próbowała :)
Pozdrawiam!
kr3jzolek
Posty: 6
Rejestracja: śr cze 08, 2011 12:47 pm

Post autor: kr3jzolek »

Pytanie do was. Mam 21 lat i trenuję Capoeirę, postanowiłam się rozciągać.
Mam zestaw ćwiczeń od trenera i robie je dokładnie i jak najlepiej, żeby się rozgrzać przed ćwiczeniami.
Podchodziłam do tego dwa razy, niestety zaczeły mnie RWAĆ biorda :( po tygodniu nie wytrzymałam i przestałam ćwiczyć, troche zmalało ale ciągle jest, lekarz powiedział, że może od kręgosłupa itd itd, dała lek i niby pomógł troche ale tak żebym mogła zasnąć. Dziś jest lepiej bo chodzę na treningi a w domu się już nie rozciągam, dlatego to rwanie nie jest duże. Natomiast trener powiedział, że to może być od tego że trzeba biodra rozruszać, bo mają blokadę i trzeba je rozluźnić, nie pamiętam fachowego słowa, jakiego mi przedstawił. Miałyście z tym problem? Chciałabym zacząć się rozciągać, ale bez tego bólu, mam w sobie dużo samozaparcia i potrafię być cierpliwa. Czekam na ciekawostki od Was :)

Zapomniałam dodać, że siad turecki - motylek potrafie zrobić na maxa, tak że kolana dotykają ziemi, czego nikt ze znajomych na treningu nie potrafi i to mnie także dziwi, że to potrafie, a szpagatu nie moge bo rwie :(

P.S. Moje pytanie dodałam w dwóch tematach, więc przepraszam jeśli to nie było odpowiednie. W regulaminie nie było nic o powtarzaniu.
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Nie wiem z czego to może wynikać, ale może po prostu rozciągałaś się zbyt mocno? Może spróbuj na początek porządnie się rozgrzać, a potem rozciągaj się delikatnie, na ile możesz, nic na siłę. Pewnie będzie powoli, ale na pewno bezpieczniej.
ODPOWIEDZ