Strona 30 z 49

: wt maja 01, 2007 2:21 pm
autor: Anna-Maria
Dziś tylko dwa razy powtórzyłam prezentację.
Jakoś totalnie lajcikowo podchodzę do tego wszystkiego ;]
Ciekawe jak będzie w piątek i ciekawe co dadzą.

: wt maja 01, 2007 2:32 pm
autor: mirrorball
[quote79="Anna-Maria"]Dziś tylko dwa razy powtórzyłam prezentację.
Jakoś totalnie lajcikowo podchodzę do tego wszystkiego ;]
[/quote79]
lajcikowo to ja podchodzę, bo jeszcze jej nie napisałam ;)

hihi :D

pozdrawiam
m.

ps. w piątek stawiam na literaturę obozową lub różne rodzaje rewolucji

: wt maja 01, 2007 2:49 pm
autor: Anna-Maria
Hehe, wiesz co raczej jestem typową humanistyką, więc tego typu zabawy mi nie sprawiają trudności.
Nie chciałabym znowu "Lalki" czy "Chłopów".
Uważam że powinni dać coś z którejś z wojen światowych, bo tym się więcej ludzi interesuje i o wiele lepiej by napisało wypracowanie na taki temat, niż na setny o "Lalce"....Kiedy się im te pomysły skończą? :shock:

: wt maja 01, 2007 4:39 pm
autor: Columbina
[quote63="Anna-Maria"]Uważam że powinni dać coś z którejś z wojen światowych, bo tym się więcej ludzi interesuje i o wiele lepiej by napisało wypracowanie na taki temat, niż na setny o "Lalce"....Kiedy się im te pomysły skończą? :shock:[/quote63]
Ale tu nie chodzi o to, żeby sprawdzić kto się czym interesuje, tylko o to, żeby sprawdzic znajomość lektury i informacji o danej epoce.

A o mojej maturze z biologii i chemii jakoś na razie nie myślę. Przecież to dopiero za 10 dni :P

: wt maja 01, 2007 4:51 pm
autor: Anna-Maria
Nie zrozumiałaś mnie. Chodzi mi o to że o wiele więcej młodzieży napisałoby konstruktywne wypracowania, gdyby tematy były im bliższe.
A na pewno wojna jest im bliższa niż odległe epoki.
A oni co roku, dają to samo :| Po jaką cholerę?

: wt maja 01, 2007 5:05 pm
autor: Columbina
No ale oni przeciez nie maja za zadanie dopasowac sie do mlodziezy tylko mlodziez do nich :P stad takie tematy wypracowan. Poza tym uwazam ze do matury trzeba umiec wszystko :P

: wt maja 01, 2007 5:08 pm
autor: Anna-Maria
Może najpierw rząd by spróbował napisać taką maturę ;] po tym jak Roman stwierdził że "Potop" trzeba dodać to obowiązkowej listy lektur, to się zastanawiam czy aby na pewno by powinniśmy pisać maturę.
"Wszystko" to pojęcie względne. Za dużo tego jest aby UMIEĆ.

: wt maja 01, 2007 5:12 pm
autor: Joanna
Poza tym "Lalka' jest akurat fajna :)
A z kolei ta cała martyrologia, wojna, poza paroma wybitnymi twórcami (mam na myśli jej wpływ na literaturę) już nie jest np. dla mnie tak interesująca.

Nie chodzi o to, czy coś było mniej czy bardziej dawno, tylko na ile coś jest uniwersalne, i zresztą pod tym kątem jest dobierany program lektur - nie tylko na zasadzie, że jest jakaś ksiązka, tylko że np. kiedyś ludzie tak samo przezywali takie emocje i relacje jak my dzisiaj, tylko inaczej je opisywali, itp., stąd te sztandarowe tematy typu 'motyw miłosci w literaturze', itd. - chodzi o umiejetnośc wyciagniecia tych powiazan ze soba, mimo tego, ze rozne dziela powstalyt w roznych epokach.

No, swoja droga, to maly ktory nauczyciel podchodzi do wykladania swojego przedmiotu w taki sposob, i potrafi przekazac takie myslenie o literaturze, ale to juz inna sprawa ;)

: wt maja 01, 2007 7:15 pm
autor: Calineczka
Trzymamy za was kciuki i prosimy o komentarze po maturze. :)

: pt maja 04, 2007 11:09 am
autor: milton
No i po pisemnej.....poziom podstawowy był banalnie prosty. Temat o obywatelstwie bardzo prosty. A wypracowania też.....był o matce w Przedwiośniu i Granicach, oraz o 3 części Dziadów (przypowieść o diable i zbożu, martyrologia młodego pokolenia plus mesjanizm). Ogóle nie prawie zabrakło mi miejsce (4 strony zapisane do ostatniej linijki) i strasznie przyjemne te tematy były do pisania. Ja o Dziadach pisałem bo to Raz że świetne do interpretacji jest a dwa że to jedna z moich ulubionych książek w ogóle. Ogólnie oby reszta egzaminów była taka łatwa:D