niespelnione marzenia

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Re: dlaczego

Post autor: Wojtek4p »

[quote:541ce56f38="jescze anonim"]Witam .Nie wiem dlaczego w niektórych miastach ,nie chcą prowadzć zajęć dla osób dojrzałych - dorosłych.Sam bym takie zajęcia poprowadził,ale jak zwykle są to osoby z różnych miast!!! Ale niech temat się rozwinie ,może trzeba temu przeciwdziałać i pomóc tym wszystkim dorosłym ,pragnącym poznać "taniec" nieco później niż normalnym tokiem nauczania.Pozdrawiam wszystkie niespełnione dusze.[/quote:541ce56f38]

Witam nieznajomego i przychylam się do twoich słów w 100% . Sam próbuję takie zajęcia zorganizować dla dorosłych u mnie w mieście tj. w Bydgosczy. Choć przyznam , że rezultaty są narazie mizerne ale jestem dobrej myśli . Pewnie znajdą się osoby niezbyt przychylne takiemu pomysłowi , bo można użyć prostego argumentu po co komu w tak póżnym wieku zaczynać powiedzmy naukę baletu jak i tak się nic nie osiągnie. Odpowiedż jest w miarę prosta , są ludzie którzy z różnych względów w młodości nie mogli lub nie mieli możliwości podjęcia nauki w szkole baletowej czy w jakimś kółku zainteresowań.
A uważają taniec klasyczny , który jest jedną z piękniejszych form tańca za swoją pasję , hobby czy zainteresowanie i dlaczego im to uniemożliwić . Tyle się mówi dookoła , że spada zainteresowanie kulturą [teatr, muzyka , taniec ] wśród ludności a w tak prosty sposób można by to było wśród ludzi rozpropagowć . Także ja choć się może powtarzam popieram twoje słowa i cieszę , że ktoś w ten sposób wypowiedział się na forum . Jestem otwarty na możliwość kontaktu ze mną wymianę poglądów . Formy kontaktu do wyboru poniżej . Cześć i pozdrawiam .
ZawszePrzyTobie
Posty: 18
Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm

Post autor: ZawszePrzyTobie »

Ludzie młodzi mówią o balecie i próbują swych sił - to jest proste. Ale ludzie starsi, dla których nauka taka jest już niemożliwa tylko gadają o tym - a i to jest mały procent tych wszyzstkich którzy by chcieli tańczyć, powodów na to jest dużo (wstyd - prosza wos ;) , rodzina, praca, zdrowie.. ) Wiem jedno.. wśród moich kolegów większość próbuje teraz wchodząc w życie być - jak to się mówi fachowo - trendy ;) i nie są sobą. Ale gdy się z nimi pogada to aż się zdziwić idzie bo na wspomnienie o tańcu mówią "ahh ja też bym tak chciał, szkoda że nie chodze na takie tańce".
I tak idzie o tym pisać i pisać. Wy dwoje, piszecie że jesteście wstanie prowadzić takie zajęcia. Więc? What are you waiting for? ;) Po pierwsze to iść do Urzędu Miasta spytać się gdzie by to mogło się odbywać, zrobić ogłoszenia, informacje że to jest dla osób chcących-a-z-różnych-powodów-nie-mogących i czekać na pierwsze zajęcia. Jeżeli uzbiera się grupa to dalej z nimi w tany! :) Musicie tylko dojść do tych ludzi którzy sami uważają "że to nie wypada" - bo serio - dużo ich jest! Gdybym miał czas, sam bym jakoś działał w tym kierunku, a pierwszą parą u mnie byli by rodzice :D:D:D ale to narazie nei mój wiek i - z powodu braku czasu - wątpliwe by doszło do czegokolwiek.

Jeszcze raz mówie: Skoro macie chęci i czas na organizacje, to wszystko przed Wami! Tylko myślcie przy robieniu tego wszystkiego a jasny gwint - zdobędziecie laury zwycięstwa ;)

Pozdrowienia
tancera
Posty: 27
Rejestracja: sob lut 05, 2005 3:06 pm

Post autor: tancera »

Dziwne u mnie w szkole baletowej chlopcy ukrywaja ze chodza do tej szkoly
mowia ze do sportowej tanecznej wszystko tylko nie do baletowej
Jak sie mowi szkola baletowa to jest hahah chlapak tanczy hah :D

A dziwczynki sie podziwia jak fajnie tanczyc .... tez bym chciala, ale nikt nie sprobuje. Tak to juz jest, ale prawda jest taka chciec to moc :D

[color=red:2c60e4ae0f][/color:2c60e4ae0f]Jak sie czegos bardzi chce to zawsze sie uda !!
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Małe sprostowanko

Post autor: Wojtek4p »

Witam dwie osóbki , które włączyły się do dyskusji na temat zajęć dla " dorosłych " . Na początek małe sprostowanie ja akurat nie mógłbym prowadzić takich zajęć bo ponieważ nie mam odpowiedniej wiedzy w tym temacie . A próbuję takie zajęcia zorganizować spolecznie powiedzmy w czynie [ modne kiedyś określenie hi hi , ale okazuje się przydatne ] właśnie dla ludzi , którzy mają takiego ukrytego " bakcyla " . Co prawda nie mam w tym żadnego doświadczenia i idzie mi to niemrawo , ale może być lepiej . Jeśli chodzi o to co napisała koleżanka , że chłopcy wstydzą się przyznać iż uczęszczają do szkoły baletowej to się trochę dziwię im .
Przecież to żadna ujma na honorze dla chłopaka ważne jest ,że się robi to co się lubi najbardziej i nie słucha co mówią inni ludzie , bo ludzie mówią nieraz dużo bezsensownych i głupich rzeczy .
Na koniec napiszę , że bardzo jest miło przeczytać wypowiedzi innych forumkowiczów choć mogą być w tym temacie pozytywne jak równierz negatywne. Piszcie jak najwięcej w tym temacie . Pozdrawiam równierz innych nie spełnionych w swoich marzeniach . Cześć . :wink:
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Odpowiedż

Post autor: Wojtek4p »

Witam znajomą zdążyliśmy się już wcześniej poznać przy pomocy krótkiej korespondencji . A jeśli chodzi w kwesti zaczepek to można się jakoś wspólnie zorganizowć i można kogoś potraktować w ten sam sposób , ale do tego nie namawiam [ można w ostateczności jeśli słowa nie pomogą ] . A jeśli chodzi o drugi problem to równierz słyszałem takie wypowiedzi , no cóż nie dajmy się zwariować a nawet gdyby to przecież nie wszyscy na tym świecie powiedzmy są odrazu " homo niepewni ".
Także napiszę jeszcze raz trochę żartobliwie " menasy " głowy do góry i nie przejmować się tym co mówią . Tak trzymać .
PS. dla znajomej bardzo ładne pseudo " SYLWIE " no i znane . Cześć pozdrawienia z Bydgoszczy .
ZawszePrzyTobie
Posty: 18
Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm

Post autor: ZawszePrzyTobie »

[quote:95de3ffbe3="Tija"]Ale chciałabym jeszcze pomarzyć :D, chociaż może już mi nie wypada? Pozdrawiam serdecznie.[/quote:95de3ffbe3]
:D:D:D Nie moge wyjść z podziwu dla osób w wieku moich rodziców, którzy nie poddają się monotonii swego wieku i ciągle próbują czegoś nowego - zrealizować marzenia :). Nie wiem ile możesz mieć lat ("dorosła, mocno dorosła") =] ale jeżeli jesteś już dorosła na poważnie to znaczy to tylko tyle że Twoje marzenia spełnią się dzięki czemuś co się nazywa... (zapomniałęm jak się to nazywa) ale każdy dorosły to ma (chodzi o to że jak sobie coś postanowi to to osiągnie) :) I teraz puenta wypowiedzi - "chociaż może już mi nie wypada" - wyczuwam lekką nutkę ironi w tej Twojej wypowiedzi (a spróbuje jej tam nie być! ;)). Chyba nie potrzebujesz słów zachęty do urzeczywistniania swych marzeń? =]

Nie myśle o sobie jako o dorosłym, więc musze to powiedzieć: do widzenia proszę Pani ;)

Pozdrawiam!


Pozdrowienia
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

niespełnione marzenia

Post autor: Wojtek4p »

Witam zżera mnie ciekawość kto się ukrywa pod tym loginkiem '' Zawsze przy Tobie '' , bo czytam dość ciekawe wypowiedzi skierowane do osób powiedzmy dorosłych zainteresowanych tańcem .
Widzę , że bardzo starasz się je powiedzmy podbudowywać w swoich dążeniach do realizacji nie spełnionych marzen z młodości .
Powiem , że chwała ci za to bo nie jest za wiele takich chętnych , bo niektóre osoby to wręcz się śmieją , że osoby w pewnym wieku chcą się zająć tańcem .
Ale powieje teraz trochę optymizmem muszę przyzanać , że na szczęście udało mi się kogoś poznać kto jest pozytywnie do tego nastawiony jak ty.
A tak mnie bardzo ciekawi czy zajmujesz się tańcem zawodowo czy może nie , czy może traktujesz to jako hobby i jak tak to jakim rodzajem tańca się zajmujesz . Warto może by cię nieznajomo osobo poznać bo nie miałem takiej okazji . No ja niestety też jestem w tym gronie nie spełnionych no ale cóż nie ma co płakać . Cześć i ślę pozdrowienia z aktualnie jak to piszę słonecznej Bydgoszczy :D .
PS . Takie duże miasto a mało się u nas dzieje w sprawie tańca nie licząc kilku prywatnych szkólek tańca towarzyskiego.
ODPOWIEDZ