Strona 4 z 7
: sob cze 18, 2005 8:27 am
autor: Tranquility
qrcze... szkoda, że tak daleko... z chęcią bym to obejrzał :D
: sob cze 18, 2005 11:06 pm
autor: sfra
Juz po Gali... Wciąz nie moge ochłonąc.
Aczkolwiek lepiej by recenzję wystawiła osoba obiektywna. :-)
Ci co nie widzieli niech żałują.
: ndz cze 19, 2005 5:07 pm
autor: Alicja
Tak, niech żałują...Zwłaszcza "Mojego Jeruzalem" i "Czerwonej Giselle".
Zrobiłam sporo zdjęć, więc postaram się niedługo coś tu zamieścić.
A czy ktoś był może na bankiecie po gali?
: ndz cze 19, 2005 6:40 pm
autor: Gość
Kto tańczył Giselle??
: ndz cze 19, 2005 11:00 pm
autor: Kasia G
We fragmencie z Czerwonej Giselle (w chor. B. Ejfmana) tańczyli Elena Kuzmina i Igor Markow - jak zwykle niezwykle :)
Dzięki sfra za gościnę, wyjazd do "Koczalina" ;) na galę był niezmiernie miłym przezyciem, sama gala, bankiet, nocleg i wszystkie "atrakcje" takoż. Wyrazy największego uznania dla organizatorów, artystów, sił wspomagajacych - słowem dla wszystkich.
w imieniu własnym i Kasi W
pozdrowienia i podziekowania
PS. Twarzowa peruczka ;)
PS. 2 W Łodzi tez było ciekawie ale nie tak jak w Koszalinie!
: pn cze 20, 2005 12:17 pm
autor: sfra
Ciesze się bardzo, ze wyjechałyscie zadowolone i z bagażem wspomnień... Bardzo miło było Was gościć.
Alicjo, szkoda, że nie byłaś na bankieciku, bo sobie konserwowaliśmy miło...
A "Czerwona Giselle" była porywająca... Ach ten Ejfman, już nie mogę sie doczekać przyjazdu do Warszawy!!!
Zapraszam za rok!!! Myślę , że duch perukarza teatralnego ucieszy się, gdy Was znowu zobaczy...
PS: Wspaniale się tańczy w peruce, szczególnie przy balance, gdy stara sie ruszac glową... acH:)
Jeszcze raz Wam dziekuje za przyjazd ... i te przeenty ... ;-)
: pn cze 20, 2005 1:25 pm
autor: Alicja
A byłam, byłam na bankieciku, ale jakoś nie mogłam Was zlokalizować. Miałam nawet okazje poznać osobiście pana Niekrasowa :D i zrobić wiele zdjęć tancerzom. Niestety dość szybko musiałam "zmyć sie" z dziewczynami ze szkoły w Bytomiu do Mielna, gdzie nocowaliśmy. Było wspaniale, bo miałam okazję dowiedziec sie dużo o OSB w Bytomiu (okiem absolwentek), no i rano zostać niespodziewanie zbudzoną przez "dziewczynę w białej koszuli"- Małgosię Czajowską. Nawiasem mówiac dziekuje jej bardzo za pożyczenie pasty do zębów.
Gala olśniła mnie całkowicie. Pięknie było, naprawdę pięknie.
: pn cze 20, 2005 7:08 pm
autor: sfra
[quote:1c6aab6019="Anonymous"]To by bylo interesujące dla wszystkich ,którzy nie mieli szczescia byc w Szczecinie.
[/quote:1c6aab6019]
Bycie w Szczecinie tego dnia byłoby największym nieszczęściem!!! Gala przeciez odbywała się w Koszlainie.
Co do recenzji, to uważam się z aosobe nieobiektywną ze względu na moje "maczanie palców" w spektaklu ;-)