Warunki czyli

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

No...
Ale powiedz, co byś zrobiła, gdybys była wyskoka i miła wybór: tańczyc role meskie, albo zrezygnować. Chybab wszystkie wimey, co bys wybrała:)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Właściwie to co racja to racja. Mi wszyscy chrzanią, że mam warunki i BLABLA.
A nieprawda.
Nawet wzrost mi przeszkadza, choćby w głupim utrzymaniu równowagi!!
A wielka stopa w tańcu na pointach.
[size=9:104dada6ac]W dodatku dzisiaj nauczycielka sie na mnie wydarla ze mam kopyto, ze nie obciagam palcow(a mialam z tymi pointami tak, ze podbciie mialam obciagniete, a sama pointa nie chciala zejsc w dol. mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi) i jak mi ktorys raz krzyknela, ze mam kopyto, to sie wkurzylam i poszlam do drazka, naciagnelam podbicie w poincie, zgielam kolano i druga noga stanelam na poincie w miejscu samych palcow(od strony podeszwy) i tak stalam i prostowalam kolano troche.. (się wkurzyłam, bo mi mówiła, że się nie staram, a to robiłam!).
I w końcu na domiar złego mam teraz za miękkie pointy i tak cholernie niewygodnie mi sie stoi ze nie wiem.
A niedawno kupowalam nowe i teraz nie dostane na nastepne tak szybko.
AAAARRRRGHHH[/size:104dada6ac]
Innymi słowy warunki to prócz wzrostu także drobna stópka-łatwiej wejść na pointę.
A role męskie.. U nas przeważnie dziewczyny je grają.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

W Dziadku do orzechów też nie było wesoło bo dziewczyny musiały w Teatrze zakłada chłopięce rzeczy i tańczyć jak chłopcy. W spodniach z muszkami i w tańcu kłaniać się swoim partnerką :cry:
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

czy choroby skóry mogą dyskwalifikować kogoś, kto ma szansę uczyć się w OSB?
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

A jakie choroby skory masz na mysli?
Sa takie, ktore mozna wyleczyc w pewnym okresie czasu, lub takie z ktorymi nic nie da sie zrobic (mozna tylko zalagodzic objawy).
Osobiscie uwazam, ze takie dolegliwosci nie powinny miec znaczenia przy przyjmowaniu kandydata do szkoly jednak czasami pojawia sie problem np wrazen artystycznych i estetycznych. To wszystko zalezy od stopnia zaawansowania danego problemu. Napisz moze cos wiecej na ten temat.
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

chodzi mi o atopowe zapalenie skóry - specyfiką tej choroby jest to, że nie dość że jest nie do wyleczenia, to objawy nasilają się o jakieś 100% pod wpływem m. in. potu, który jest przecież nieodłączną częścią każdej lekcji.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

POwiem ci Makovo, że w pierwszej i może w drugiej kalsie tak bardzo się nie pocisz. Później jest gorzej. Co do samego przyjmowania do OSB faktycznie nie wiem ale to na pewno zależy od wielu czynników, czy jest zdolna czy w ogóle można coś z tą chorobą zrobić.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

jeżeli pot zagraża zdrowiu - nie przyjmą tej osoby. logiczne.

ale podobno sie z tego wyrasta..
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Zdaje mi się, nie przyjmą ze względów zdrowotnych...
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

princess, nie wyrasta się.
raisa, czy ja wyglądam na kogoś kto chce iść do pierwszej klasy osb? :wink:

chodziło mi bardziej o to, czy tego typu zmiany na skórze są traktowane w tych samych kategoriach co np. tusza czy za krótka szyja - niby w tańcu nikomu nie przeszkadza, ale jednak :P i czy może być powodem odrzucenia kandydata tylko i wyłącznie ze względu na to.
ODPOWIEDZ