Ksiazki, czyli co czytacie
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
ja też uwielbiam Kubusia Puchatka !! :D :D :D
a tak poza tym... baardzo różne ksiązki... pozostała mi w pamięci np. "Dżuma" Camusa, albo "Tam, gdzie spadają anioły" Terakowskiej...
obecnie czytam historię teatru i "Mitologię" Parandowskiego i Kubiaka... :roll: :roll: (te dwie ostatnie to obowiązek, a nie przyjemność... :roll: )
a tak poza tym... baardzo różne ksiązki... pozostała mi w pamięci np. "Dżuma" Camusa, albo "Tam, gdzie spadają anioły" Terakowskiej...
obecnie czytam historię teatru i "Mitologię" Parandowskiego i Kubiaka... :roll: :roll: (te dwie ostatnie to obowiązek, a nie przyjemność... :roll: )
Czytałam tą nową (w białej okładce). Autorem jeśli się nie mylę jest Peter Kurth. Nie wiem, czy czegoś nie przekręciłam, a powinnam pamiętać, bo potrzebowałam cytatu na maturę z polskiego :oops:
EDIT: Ta stara, to jeśli się nie mylę autobiografia. "Moje Życie" Isadory Duncan. Tej niestety nie czyatałam, bo nie umiem jej dostać w mojej bibliotece.
[color=darkred:4b79b357e6]Post edytowany przez moderatora.[/color:4b79b357e6]
EDIT: Ta stara, to jeśli się nie mylę autobiografia. "Moje Życie" Isadory Duncan. Tej niestety nie czyatałam, bo nie umiem jej dostać w mojej bibliotece.
[color=darkred:4b79b357e6]Post edytowany przez moderatora.[/color:4b79b357e6]
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Zgadza się w czerwonej okładce jest autobiografia - Isadora Duncan "Moje życie", a ta w biało-czarnej to książka Peter'a Kurth'a "Isadora Duncan". Obie czytałam. Jedna ciekawsza od drugiej. Jeżeli ktoś chce zdawać maturę z wiedzy o tańcu, to musi je koniecznie przeczytać. Polecam.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
Isadoro, nie mówi się "umię" tylko "umiem"... w Twoich 2 poprzednich postach pojawił się ten błąd (poprawiłem, bo nie mogłem na to patrzyć... ;) )
a co do Coelho... to czytałem "Nad brzegu rzeki Piedry" i "Weronikę...". Obie bardzo mi się podobały. Wpadł mi w ręce też "Podręcznik Wojownika Światła" również bardo dobry. O pozostałych się nie wypowiadam, bo ich nie znam... wśrod moich znajomych takze krążą bardzo skrajne opinie... ostatnio nawet doszły mnie słuchy, że Coleho to członek sekty... nie wiem ile w tym prawdy...
a co do Coelho... to czytałem "Nad brzegu rzeki Piedry" i "Weronikę...". Obie bardzo mi się podobały. Wpadł mi w ręce też "Podręcznik Wojownika Światła" również bardo dobry. O pozostałych się nie wypowiadam, bo ich nie znam... wśrod moich znajomych takze krążą bardzo skrajne opinie... ostatnio nawet doszły mnie słuchy, że Coleho to członek sekty... nie wiem ile w tym prawdy...