Strona 4 z 11
: czw wrz 29, 2005 5:31 pm
autor: sfra
w powijakach :roll:
: czw wrz 29, 2005 6:53 pm
autor: Goosia
moje takie mniej fantastyczne marzenie to byc super rozciagnietą i miec genialne podbicie :lol: a takie zupelnie kosmiczne marzenia to: krecic szybko piruety i ustać conajmniej 5 minut wykonując arabesque :lol: :roll:
: pt wrz 30, 2005 6:49 pm
autor: Karya
Moje marzenie jest chyba najprostrze nauczyć się świetnie tańczyć i uczynić z tego (tańca oczywiście) główne zajęcie i źródło utrzymania. Mam nadzieję, że kiedyś się spełni.
: sob paź 01, 2005 7:17 am
autor: Paula
A mi by wystarczyła szczecińska opera :) O ile się trochę bardziej rozwinie :) a z tego co wiem to wygląda na to że tak :)... to marzenie nie jest odległym celem :) Skończę w tym roku historię z ogniskiem ii..... kto wie :)
: sob paź 01, 2005 10:45 am
autor: tancereczka19
Ja mam mnóstwo zwiazanych z tańcem marzeń i co chwila jakieś nowe się jeszcze pojawia. Ale myśl przewodnia jest taka żeby tańczyć jak najdłużej i tańcem zajmować się jeszcze długo, długo, długo....
: sob paź 01, 2005 11:02 am
autor: Rotbart
To jedno z przyziemniejszych i w miarę realnych marzeń czy też życzeń - zobaczyć jak Alina Cojocaru kręci 32 fouettes 8) 8) 8)
: sob paź 01, 2005 12:55 pm
autor: Zuzka
Mi sie tam marzy wlasne Studio Tanca...
: ndz paź 02, 2005 7:52 pm
autor: Czajori
A ja mam takie marzenie, o którym już tu kiedyś pisałam... uczestniczyć w lekcjach baletu prowadzonych przez Miszę Barysznikowa. :D
: ndz paź 02, 2005 9:27 pm
autor: Tranquility
mnie się marzy wiele rzeczy... oby nie pozostały to marzneia niespełnione... :(
: pn paź 03, 2005 7:58 pm
autor: Czajori
Moja wspaniała przyjaciółka zawsze przy okazjach życzeniowych życzy ludziom "niespełnionych marzeń". Jakieś muszą pozostać niespełnione, bo inaczej o czym by się marzyło? :>