Strona 4 z 10
: sob wrz 03, 2005 9:52 am
autor: Paula
O! To tylko pozazdroscić :P I jak wrażenia???
: ndz wrz 04, 2005 6:05 am
autor: yvonne
Mięszane...bardzo mięszane.Chcesz to też obejrzeć?
: ndz wrz 04, 2005 7:12 am
autor: Justyna Ch-ipcio
Jeśli jest taka możliwość to ja bym bardzo chciała !
: ndz wrz 04, 2005 4:16 pm
autor: Paula
No żeby nie było...Ja też nawet bardzo bardzo :P
: ndz wrz 04, 2005 7:37 pm
autor: sfra
Dopisuje się do listy kolejkowej.
: ndz wrz 04, 2005 8:20 pm
autor: snowflake
yvonne, chyba bedziesz musiala opublikowac to na forum publicznym ;) zaraz zleca sie tlumy
: pn wrz 05, 2005 1:09 pm
autor: Paula
Albo sprzedawać :P Myślę że dochód byłby całkiem pokaźny :P
: czw wrz 08, 2005 8:32 am
autor: Justyna Ch-ipcio
Dzięki uprzejmości yvonne obejrzałam "Umierającego łabędzia" z Pawłową.
Musze się przyznać, że uczucia mam mieszane. :? Pawłowa z pewnością ma pewien wdzięk, lecz nie zupełnie tego się spodziewałam... :(
Nie moge się opędzić od pytania na jakim poziomie był wtedy balet, skoro Pawłowa była uważnana za osobę tak zwiewną i ulotną? Podobno w tamtym okresie muzykalność absolutnie nie była wymagana przy przyjęciach do szkół baletowych. I jet to być może pewiem klucz do prawidłowego odczytania furory jaką bohaterka tego wątku wzbudzała :?:
: czw wrz 08, 2005 10:41 am
autor: muszelka
Dla mnie osoba Anny Pawłowej jest jak legenda. To postać swoich czasów i myślę, że tak należy ją postrzegać. Choć ciekawe czy osiągnełaby teraz taką sławę jak wtedy gdy żyła..?
: czw wrz 08, 2005 1:09 pm
autor: snowflake
nie sadze. ludzie byli olsnieni anną poniewaz wielu z nich nie miało wcześniej styczności z baletem i dlatego wywoływała furrorę. a byla tylko kobietą swoich czasów, kiedy taniec klasyczny dopiero rozwijał skrzydła. nie ujmuje to jednak jej wielkosci, w koncu jest legendą :) ja podziwiam ja za to ze pokazala balet światu