Strona 4 z 11
: czw lut 09, 2006 6:44 pm
autor: molly
Baletki są konieczne bo jest parkiet. a poza tym to tylko jakeś spodenki i bluzka(opcisła) a jak masz to body. z predyspozycjami jest różnie w naszej grupie niektóre mają wię ksze niektóre mniejsze(poziom jest różny) jak chcesz zobaczyc jaki jest nasz poziom to możesz przyjśc i popatrzeć a potem zdecydujesz czy chcesz uczęszczać do naszej grupy :D Serdecznie Zapraszam:)
: czw lut 09, 2006 9:04 pm
autor: Tanc...
No tak Wojtku - gratuluję - że zainteresowałeś tak wiele osób i że wogóle tak wiele osób się odezwało z Bydzi :D Super !!! tak trzymać .A Ania jest naprawdę bardzo sympatyczną osobą i wykwalifikowaną .Pozdrawiam .Tanc... 8)
: czw lut 09, 2006 9:13 pm
autor: Wojtek4p
Witam wszystkich . O kurczaki pieczone się tu narobiło ... :D wszyscy się tu piknie rozpisali , ale to dobrze niech się nasza grupka Bydziowa rozkręca .
Bydziowa koleżanko Sofix przeczytałem Twój tekścik i troszkę mnie to zasmuciło , że nie ma współpracy pomiędzy wami dziewczynami z ogniska a samym zespołem Opery Nova .
Myślę , że tancerze z zespołu nie powinni się bać konkurencji bo z tego co się zorientowałem , to bywają nieraz takie sytuacje gdzie powiedzmy nie ma pełnych obsad i są braki .
I min. dzięki wam można obsadzić niektóre role , a poza tym trzeba stworzyć dobrą atmosferę pomiędzy wami a zespołem , może i nieraz porozmawiać wspólnie na spoko .
Wiele spraw mozna sobie wyjaśnić i wspólnie pomóc , ale jest jeden warunek obie strony muszą podejść do tego po ludzku .
A co do kwesti przedstawienia " Śpiącej Królewny " to tak jak pisałem wczesniej choć to była bajka dla dzieci , to z miłą chęcią ją sobie obejrzałem , a przy okazji odświeżyłem sobie ją po kilku latach . :) .
Jeżeli chodzi o lekcje prowadzone przez p. Anię to jest to miodzio , naprawdę ... przyznam szczerze , że jak się rozpoczeły pierwsze zajęcia to miałem takie mieszane uczucia .
Bo myślałem sobie jak to wypadnie w praktyce , przecież my to typowi amatorzy , którzy poza jedną panią , która wcześniej już troszkę z klasyką cosik miała wspólnego .
I tu miłe zaskoczenie lekcja się zakończyła nie powiem było bardzo ciężko jak na pierwszy raz , ale p. Ania wprowadziła taki powiedzmy ciepły klimat i myślę , że wszystkim to odpowiada . :) .
Ale nie jest to tak , że powiedzmy my tam sobie przy drążkach gaworzymy jak minął dzionek tylko , jeżeli ktoś chce coś dobrego wyciągnąć z tych lekcji to ostro się bierze do roboty , bo tak to nie miałoby to żadnego sensu .
Napisałaś równierz , że w czerwcu macie lekcję pokazową jak tylko będę o tym wiedział dokładnie to napewno do was zajrzę i zobaczę jak tam wam idzie , pewnie po stokroć lepiej niż nam ale my to jesteśmy na innym etapie i mamy za małą liczbę zajęć .
Przydało by się chociaż jeszcze raz w tygodniu a nie wspomnę , że tak jak u was trzy lub cztery razy .
Ale narazie mam za małą grupkę i wychodzą za duże koszta , ale i tak się cieszę , że udało mi się te zajęcia zorganizować dzięki pomocy oczywiście życzliwych osóbek z Opery i nie tylko o , których pisałem wcześniej .
A jeżeli chodzi o waszą wizytę u nas na zajęciach to myślę , że jest to możliwe choć przyznam , że miałbym tremę przed wami bo Wy już reprezentujecie pewien poziom techniczny . :)
Także żeby już zbytnio nie przynudzać napiszę tak na koniec : mam świetną prowadzącą p. Anię , dobrego akompaniatora p. Segieya i moją wesołą grupeczkę pasjonatów tańca klasycznego , który co odkryłem nie dawno jest po prostu bardzo interesujący ... szkoda tylko ,że tak późno .
Pozdrawiam Ciebie i wszystkie Twoje koleżanki ze Studium i może do zobaczenia ... :D :wink: .
P.S. Podziękowania dla Kasi G. w imieniu naszej Bydziowej grupki za tak miłe i ciepłe słowa powitania ... :wink: .
Witaj Sebi . Na Ciebie równierz zawsze można liczyć zawsze rzucisz miłym i fachowym słowem , jak na zwodowca przystało . :) :wink: .
Pozdrawiam mojego dobrego znajomego , hm... a czy już i nie przyjaciela bo tak nawet zabrzmi lepiej . :) . Nareczka .
mrrrrrrrrrrr
: czw lut 09, 2006 9:32 pm
autor: klakier
mrrrrr...klakier widzi ze tu ciekawie sie robi...mrrrrr ;] celebrite zapraszamy do opery!!!!!!:)
: czw lut 09, 2006 9:37 pm
autor: Celebrite
Już nie moge się doczekać,żeby Was zobaczyć.Baletki jakoś zdobędę, o body też sie postaram :)Przedtem jednak się troche rozćwiczę,ponieważ nie chcę sie zbłaźnić (choć i tak to zrobię bo pewnie wszystkie robicie szpagaty itp.).A długo już ćwiczysz?
p.s. Wojtku,dziękuję za zaproszenie:) dopiero teraz doczytałam :)
: czw lut 09, 2006 10:31 pm
autor: Wojtek4p
Celebrite hi hi miło , że doczytałaś , a z klasyką warto się zapoznać choć sztuka to nie łatwa i wymaga dużo wytrwałości i samozaparcia . Nareczka :) :wink: .
: sob lut 11, 2006 10:09 pm
autor: klakier
celebrite nie martw sie,przeciez wiemy ze nie cwiczysz wiec od razu szpagatu nie musisz umiec:)my istniejemy od 10lat,ja chodze od poczatku i mi sie bardzo podoba:)daj znac jak bedziesz chciala wpasc!
: sob lut 11, 2006 10:13 pm
autor: Sixa
Nie martw sie!Ja też zaczłam późno i nie wiedziałam co robić!Nauczysz sie -praktyka czyni mistrza <lol> pzdr
: ndz lut 12, 2006 12:59 pm
autor: Czajori
Wojtku!! Po pierwsze - gratuluję uporu, konsekwencji i zapału :D Po drugie - jestem bardzo ciekawa (myślę, że inni Forumowicze też) jak wyglądają Wasze zajęcia. Czy możesz krótko opisać ćwiczenia, które robicie? Czy w czasie zajęć macie typowe dla lekcji baletu elementy, jak praca przy drążku czy przekątne? Czy opracowujecie krótkie kombinacje taneczne? Jestem naprawdę bardzo ciekawa, bo jeszcze nigdy nie słyszałam o zajęciach z baletu dla dorosłych, którzy wcześniej kompletnie nie mieli styczności z tańcem i interesuje mnie, jak się z Wami pracuje ;)
: śr lut 15, 2006 10:58 pm
autor: Wojtek4p
Witaj Czajori . Na wstępie przepraszam , że tak długo zwlekałem z udzieleniem odpowiedzi na Twoje pytanko .
Postaram się opisać poniżej jak wygląda nasza lekcja na zajęciach .
Lekcję rozpoczynamy od ćwiczeń przy drązku są to takie lekkie ćwiczonka rozciągające i rozgrzewające wszystkie mięśnie .
Poźniej przechodzimy do ćwiczeń już przy drążkach , które nam zadaje nasza świetna pani prowadząca p.Ania [ wielkie ukłony dla niej i oczywiście pozdrowienia :) ] .
Po ćwiczeniach przy drążkach przechodzimy na środek sali i staramy się wykonywać to co ćwiczymy przy drążkach tylko jest o wiele trudniej , bo wiadomo już nie ma możliwości oparcia i są kłopoty z równowagą . :) .
A na sam koniec zajęć to mamy już takie dość intensywne rozciąganko połączone z ćwiczonkami poprawiającymi też gibkość .
A jeżeli o to co wykonujemy na zajęciach to na razie nie mamy żadnych skomplikowanych układzików , bo wiadomo jesteśmy nowicjuszami i trzeba zaczynać od podstaw .
Króciutko opiszę tak wg. nazw co przerabiamy :
Battements Tendus - czyli wysuwanie i do suwanie nogi , battements tendu simple jetes +też to drugie z pointes , petits battements sor le cou de pied , battements fondus , ćwiczonka kręcenia nóżką koła - en dehors, en dedans .
Ćwiczymy Port de bras , równierz skoki takie te proste Temps Leve na obie nogi , Petit Changement de Pieds , Grand Changement de Pieds .
Nie jest to na razie jak widać żadna wirtuozeria , ale jak wiadomo trzeba najpierw zacząć od podstaw i je dobrze wykonywać żeby przejść do kolejnych etapów ćwiczeń .
A jeżeli chodzi o to równierz jak to jest na lekcjach dla dorosłych , to odpowiem Tobie tak , jest na pewno ciekawie , jest nam o wiele trudniej przynajmniej co nie którym z racji wieku . :) . [ Chodzi min. o mnie bo już parę wiosenek mam na karku ] .
Ale Ja osobiście nie narzekam i te osoby starsze w mojej grupie też , a grupkę mam mieszaną bo są osoby w różnym wieku .
Osobiście te zajęcia dają mi dużo satysfakcji i są naprawdę wielką przyjemnością , choć jak już wcześniej wspominałem kiedyś taniec klasyczny to bardzo ciężka sztuka przez duże " S " .
I już tak na koniec wspomnę może zabrzmi to dość dziwnie , że Ja na tych zajęciach odpoczywam choć nieraz pot się leje z człowieka . Na mnie te zajęcia np. działają wyciszająco , poprawiają kondycję i ogólne samopoczucie .
Czyli wniosek taki , że i taniec klasyczny jest dobry na wszystko tylko trzeba go spróbować , poczuć i zrozumieć .
Pozdrawiam Czajori . :) .