balety Ejfmana - który piekniejszy? (wydzielony)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
wczoraj (18 sierpnia) balet Ejfmana wystawiał na deskach teatru słowackiego w krakowie Annę Kareninę, dziś i jutro natomiast (19 i 20.08) w tymże samym teatrze możemy oglądać Braci Karamazow. z tego cowiem biletów już nie ma, ale wejściówki kosztują 20 zł. :wink:
oszywięście, będę na wszystkich spektaklach :D
oszywięście, będę na wszystkich spektaklach :D
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
no jestem nie pierwszy już i nie ostatatni raz pod oszałamiającym wrażeniem. Annę Kareninę widziałam 3 raz, więc spektakl mam przetrawiony i lepiej mi się go ogląda, zwłaszcza że widziałam zupełnie inną obsadę - chyba tę mniej popularną :wink: (annę tańczyła...ehh, nie zapamiętałam nazwiska ale Natalia :wink: ). Braci Karamazow nie widziałam nigdy przedtem. przed spektaklem próbowałam się nieco zapoznać z fabułą, ale niektóre sceny były tak symboliczne, że miałam pewne problemy z ich zrozumieniem (z tego co słyszałam na foyer podczas przerwy i po spektaklu to nie tylko ja :wink: ). pierwszego dnia Katerinę tańczyła Jelena Kuzmina a Gruszeńkę Wiera Arbuzowa, drugiego dnia natomiast oważ Natalia z Kareniny i Maria Abaszowa. panów nie zapamiętałam, ale najbardziej w pamięć zapadł mi bodajże Jurij Smiekałow (?? dłuższe czarne włosy, bardzo młody, tańczył tego brata, który jest popem - darujcie, pan Śliwa chyba nie sprawdza się w roli konferansjera bo nie zdążam notować jak on mówi, a oczywiście po co drukować obsadę do programu... :x ), mam wrażenie że ta rola jest napisana dla niego, nie wyobrażam sobie innego tancerza, który by to zatańczył tak jak on. jeśli wolno mi coś skrytykować, to może tylko zbyt dużo "żywych obrazów" :wink: . nie zabrałabym też na ten balet kogoś, kto nigdy nie miał z nim do czynienia bo niektóre duety mogą wydawać się troszkę nudnawe i przydługie. podobały mi się momenty bez muzyki, z klaskaniem i recytacją - to podkreślało dynamikę i energię ruchu tancerzy. no i oczywiście pierwsza scena z batem - bardzo efektowna, wprowadza w nastrój opowieści. jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak tancerze się poruszają - jak koty, prawie nie słychać jak spadają ze skoków. wielki szacun dla zespołu - nikt się nie wybija dynamiką, wszyscy tańczą jednakowo - czasami w innych zespołach widać jak ktoś z kordebaletu przerysowuje ruchy, zwraca na siebie zbyt wielką uwagę - tutaj doskonale wszyscy wiedzą gdzie jest ich miejsce. jeśli trzeba, tańczą nawet w kulisach "bo tak chce choreograf", a nie narzekają że ich nie widać. a jednocześnie każdy z zespołu ma swoją sceniczną "twarz", każdego można odróżnić od reszty, każdy ma swój charakter. niezwykłe, podziwiam...
i owacje na stojąco dla choreografa - mistrza Przepięknych Zakończeń!
i owacje na stojąco dla choreografa - mistrza Przepięknych Zakończeń!
[quote:f1edcc662c="makova_panienka"]najbardziej w pamięć zapadł mi bodajże Jurij Smiekałow (?? dłuższe czarne włosy, bardzo młody, tańczył tego brata, który jest popem - darujcie, pan Śliwa chyba nie sprawdza się w roli konferansjera bo nie zdążam notować jak on mówi, a oczywiście po co drukować obsadę do programu... :x ), mam wrażenie że ta rola jest napisana dla niego, nie wyobrażam sobie innego tancerza, który by to zatańczył tak jak on. [/quote:f1edcc662c]
Jeżeli chodzi o czarnowłosego odtwórcę partii Aleksego (bo tak nazywa się najmłodszy brat Karamazow) to zapene był to Dimitrij Fiszer bo jego w tej roli oglądalismy ostatnio w Warszawie, a drugim wykonawca tej roli jest Igor Markow, który już chyba jej nie tanczy. Zas Jurij Smiekałow to wysoki blondyn :)
Ehhhh, makova, jak ja Ci zazdroszcze :roll:
Jeżeli chodzi o czarnowłosego odtwórcę partii Aleksego (bo tak nazywa się najmłodszy brat Karamazow) to zapene był to Dimitrij Fiszer bo jego w tej roli oglądalismy ostatnio w Warszawie, a drugim wykonawca tej roli jest Igor Markow, który już chyba jej nie tanczy. Zas Jurij Smiekałow to wysoki blondyn :)
Ehhhh, makova, jak ja Ci zazdroszcze :roll:
[quote:3667f9cd34="gonia05"]A co myślicie o "rosyjskim hamlecie" ejfmana? bo ma być niedługo w tv kultura i nie wiem, czy warto oglądać (znaczy, czy to nie jest jakiś uwspółcześniony czy unowocześniony balet, tylko taki klasyczny, z pointami, tutu...?)?[/quote:3667f9cd34]
Kazdy balet Ejfmana ma pointy - taki jego styl! :-)
To bedzie neoklasyka - więc pointy + akrobacje, etc. :wink:
WARTO!
Kazdy balet Ejfmana ma pointy - taki jego styl! :-)
To bedzie neoklasyka - więc pointy + akrobacje, etc. :wink:
WARTO!