Strona 4 z 14
: czw cze 08, 2006 6:45 pm
autor: gonia
ja też uważam, że czasami krzyk mobilizuje, ale jak są też i pochwały. ja ostatnio na zajęciach ułyzałam od pani, że ja lepiej tańczę jak się na mnie pokrzyczy. może to i prawda, ale tańczę lepiej, żeby dostać pochwałę. mnie bardziej mobilizują pochwały.
: czw cze 08, 2006 8:31 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Tak naprawde i pochwały i krzyk są potrzebne...
: śr lip 26, 2006 3:15 pm
autor: Chaton
Ja rok temu, po trzech latach nauki w Szkole Baletowej, postanowiłam zrezygnować. Ale tańczę nadal ;) chodzę na zajęcia, w wolnym czasie chętnie się rozciągam... Czyli tak ZUPEŁNIE to jeszcze się z baletem nie rozstałam ;) Zwłaszcza, że moja starsza siostra też kiedyś z baletem była związana, a młodszą chcemy zaprowadzić na zajęcia - może wytrzyma dłużej niż my :)
: śr lip 26, 2006 7:10 pm
autor: raisa
Chaton a mozna wiedzieć (jeżeli nie chcesz mówić to nie mów) dlaczego zrezygnowałaś z OSB?
: czw lip 27, 2006 8:22 am
autor: tenebra
ja też jestem tego bardzo ciekawa... a jeżeli chodzi o mnie to mi sie smutno robi jak tylko pomyśle ze kiedyś bed.e musiala zakonczyć przygode z tańcem (nie jako takim ale z tańcem bardziej na powaznie) nie wiem jak to zniose jak bede musiala odejsc z zespolu jak bede szla na studia i wogole... ehh ciezko bedzie cięzko...
: pt lip 28, 2006 9:21 pm
autor: Chaton
Prawda jest taka, że zdałam sobie sprawę, że nie zwiążę z tym mojej przyszłości i bałam się trochę tego, że będąc tego świadoma z chodzenia do OSB nic nie wyniknie - ani się nie będę dobrze uczyć, ani tańczyć.
Dlatego zrezygnowałam i przeniosłam sie do szkoły, w której miałam duże możliwości jeśli chodzi o rozwijanie zainteresowań innych od tańca, naukę języków.
Ale jeśli mam być szczera to czasami jeszcze żałuję tej decyzji, ale zawsze możemy razem ze starszą siostrą ponarzekać, pożałować, a potem planować przyszłość mojej młodszej siostry :) - ale jeśli najstarsza wytrzymała 5 lat, ja 3, to Julka prawdopodobnie rok, lub mniej :]
: sob lip 29, 2006 1:14 pm
autor: raisa
Ale znowu nie można na siłe dać do OSB twojej młodszej siostry. Mozliwe wcale nie będzie jej to pasowało. Ale jednego wam zazdroszczę: zrozumienia co do tańca. To też piękne i nawet moze mobilizować :D :wink:
: ndz lip 30, 2006 6:55 pm
autor: aankaa_baletnica=)
A może akurat wasza siostra skończy OSB... Nigdy nic nie wiadomo :D
: ndz lip 30, 2006 10:01 pm
autor: Bajaderka
Chaton, w każdym razie życzę twojej siostrze żeby się jej udało przetrwać ciężkie lata w osb i później tańczyc!! :D
: pn lip 31, 2006 8:49 am
autor: Chaton
Dziękuję za dobre słowa dla siostry :)
Nikt jej na siłę na pewno nie odda, na razie zaprowadzimy ją na zajęcia, jeśli jej się nie spodoba, to trudno - będziemy musiały przeżyć :)
Ale jeśli się uda, balet jej się spodoba, to rzeczywiście będziemy ewenementem - trzy siostry w OSB. Może choć jedna wytrwa...
Szkoda, że bracia się nie pofatygowali :lol: