Strona 4 z 5

: pn cze 05, 2006 6:50 pm
autor: .:Agga:.
Jednak przy poczatkowych zajeciach nie ciwczy sie obrotow, a do tego czasu Susan powinna juz spokojnie miec czas zeby zakupic baletki i wybrac te odpowiednie dla siebie ;).

: pn cze 05, 2006 6:53 pm
autor: Kasia :))
ale to jeszcze jak juz ktos wspomnial od podlogi zalezy
bo jak jest drewniana to trzeba na drzazgi uwazac
no i naprawde... zedrzec sobie cos mozna i.. hamuje ruchy, jak juz wspomnialam

: pn cze 05, 2006 7:00 pm
autor: nutriaa
[quote:01b3104c00=".:Agga:."]Jednak przy poczatkowych zajeciach nie ciwczy sie obrotow, a do tego czasu Susan powinna juz spokojnie miec czas zeby zakupic baletki i wybrac te odpowiednie dla siebie ;).[/quote:01b3104c00]
No nie wiem, mnie wpakowali odrazy na głęboką wodę... :roll:

A co do rozciągnięcia baletek: mi się raczej ich długość nie zmieniła. Jedynie po praniu stają się troszkę za ciasne, a jak pochodzę w nich dłużej to za luźne. Teraz zamówiłam sobie ze wstążeczkami :lol: Zobaczę czy będą sie lepiej trzymały. Muszę jednak zaznaczyć, że nie są jakieś porządnej firmy. Ręczna produkcja "pana Zdzisia" z zawody szewca (chyba) :twisted:

: pn cze 05, 2006 9:07 pm
autor: Joanna
[quote:4490a735c7=".:Agga:."]Nie polecam tanca w skarpetkach, latwo mozna sie poslizgnac i nabawiac kontuzji albo porostu zrobic sobie krzywde. Jesli nie masz baletek mozesz tanczyc na boso[/quote:4490a735c7]

To zależy od podłogi. Mnie się kiedyś zdarzyło być na klasyce w skarpetkach i było mi nawet całkiem wygodnie.

Natomiast boso byłoby strasznie niewygodnie - jak robić te wszystkie tendus, rond de jambe parter, obroty?... Zdecydowanie nie :?

______
Susan - na większość pytań jakie zadajesz odpowiedzi możesz już znaleźć na forum w innych wątkach, wystarczy trochę poczytać albo uzyć wyszukiwarki...

: pn cze 05, 2006 9:23 pm
autor: Nusia
No to ja się wam przyznam, że dziś się na bosaka rozjeżdżałam na wszystkie strony, a w skarpetkach było jeszcze gorzej. Nie wiem, czym to jest spowodowane ale jeszcze niedawno nie miałam takich problemów. Może dlatego, że teraz jest cieplej, a zmarznięte nogi się mniej ślizgają...?

: wt cze 06, 2006 7:25 am
autor: raisa
Nie.
Ngdy na boso. Coś okropnego. Ale w samych skarpetkach też nie dobrze bo raz ćwiczyłam w samych i mosno się przewróciłam. Więc najlepsze są baletki.

: wt cze 06, 2006 3:41 pm
autor: Susan
a jak to jest z rozmiarami na szerokość?

: wt cze 06, 2006 7:05 pm
autor: Bajaderka
jeśli chodzi o modern, to polecam skarpetki, najlebiej takie grubsze. Albo na boso-jak kto woli.

A jeśli chodzi o klasykę, to stanowczo baletki.

: wt cze 06, 2006 7:06 pm
autor: raisa
Tak, na współczesny mogą być skarpetki. Ale widziałam ze w OSB na modernie tańczął na boso.

: wt cze 06, 2006 8:05 pm
autor: Joanna
Bo modern generalnie tańczy się boso. A przynajmniej powinno ;) Na scenie przecież się nie założy skarpetek, no i zupełnie inna jest przyczepność stopy. W sumie można powiedzieć, że tańczenie w skarpetkach to taki bonus, ułatwienie;) , łatwiej też zadbać wtedy o higienę.

Ale na scenę - zawsze boso.