Strona 4 z 14

: pn lis 26, 2007 4:43 pm
autor: Torin
[bab]Fleuve[/bab], wszędzie dobrze gdzie nas niema - zwykle to się sprawdza :)

Torin

: pt lis 30, 2007 6:16 am
autor: Bajaderka
Torin-dokładnie! Trafileś w samo sendo;)

: pt lis 30, 2007 4:21 pm
autor: Fleuve
Może i tak :D Ale wydaje mi się [mimo wszystko!], że OSB uchroniłoby mnie przed ... No, paroma egzekucjami.

: pn gru 03, 2007 5:12 pm
autor: Bajaderka
Fleuve, możliwe, ale najważniejsze jest teraz to, że możesz tańczyć!

: pn gru 03, 2007 5:24 pm
autor: Fleuve
Fakt :) I w sumie powinnam się cieszyć z tego co mam. [Chociażby z książki, której nikt w szkole nie może zdobyć, a ja weszłam do księgarni i ją zdobyłam ot tak z marszu - pomocna przy nauce do egzaminu > historia].

: czw gru 06, 2007 8:50 am
autor: Bajaderka
No widzisz;)
I tak trzymaj. To jest ważne, żeby umieć się cieszyć z tego co się ma.
Ja na przykład nie mam takich umiejętności więc Ci zazdroszczę :D

: sob gru 08, 2007 3:05 pm
autor: monika
Teraz to jestem całkowicie załamana, i strasznie żałuję tego, że nie zapisałam się rok temu na balet(a już byłam na jednych zjęciach!!!). Jakoś się przestraszyłam, i treraz, w grudniu miałam się znowu tam zapisać, ale skręciłam sobie rzepkę w kolanie i już o tańcu prawdopodobnie nie ma mowy. Niestety... szkoda, że debilizmu nie da się wyleczyć;(;(;(;(

: sob gru 08, 2007 9:48 pm
autor: Anna-Maria
Nie ma czegoś takiego jak debilizm.
To się nazywa popełnienie błędu i nieprzewidziane wypadki losowe.
Nie masz się co zadręczać.
Da się na pewno wyleczyć rzepeczkę i jeszcze sobie pobrykasz na zajęciach. ;]

: ndz gru 09, 2007 6:11 am
autor: cynamonek
[quoteec="monika"], ale skręciłam sobie rzepkę w kolanie i już o tańcu prawdopodobnie nie ma mowy. [/quoteec]

nie ma tak źle... też miałam skręconą rzepkę, dodatkowo uszkodziłam sobie cos tam w środku... hmmm łękotkę chyba. Było to półtorej roku temu po 3 miesiącach od wypadku znów tańczyłam. I ne jest źle... co prawda tańczę współczesny a nie balet ale tańczę znów.

Żałuję bo mogłam zacząć trochę wczesniej... i żałuję tego ze dopiero raz byłam na warsztatch w Bytomiu...
I żałuję jeszcze tego, że tańczyłam kiedyś taniec towarzyski. ( w ogóle sie w tym nie odnajdywałam ale ciagnęłam to ze względu na rodziców....)

: ndz gru 09, 2007 10:35 am
autor: Father
"Nie żałuj tego co było, łap to co możesz teraz, myśl o wielkich łowach w przyszłości."

przypowieść starego indianina